Prowadnica na rolkach - Page 2

Have a question or want to show off your project? Post it! No Registration Necessary.  Now with pictures!

Threaded View

Re: Prowadnica na rolkach

W dniu 2012-08-21 20:10, kogutek pisze:

No o to mi chodzilo. Teraz za slowka bedziesz mnie lapal?



No i o tym wlasnie mowie. Da sie? Da sie. To cos jak pomysl z obrabiarka
kolegi - wielkoseryjnej produkcji obrabiarek nie planuje, co nie
oznacza, ze nie uda mu sie zrobic chociaz 1 egzemplarza.


Nie ma ludzi wiedzacych wszystko. Ja w odroznieniu od Ciebie
przynajmniej staram sie pomoc pytajacemu w rozwiazaniu jego problemu, a
nie wypisuje moralizatorskich tekstow o kupowaniu ksiazek w ksiegarni
(nota bene bez zadnych konkretow).

--
venioo  -> GG:198909
"What a wonderful wooooorld!" :)

Re: Prowadnica na rolkach

Użytkownik  napisał
W dniu 2012-08-21 12:36, W.Kr. pisze:

Cyprian cyberotoman, cynik, ceniąc czule .... mi sie przypomnial :-)


Dwie rzeczy:
a) do zrobienia obrabiarki potrzebne sa inne obrabiarki :-(

b) ta dobra ksiazka to bardzo gruba musialaby byc, bo encyklopedycznej
to wielu szczegolow nie bedzie.

J.


Re: Prowadnica na rolkach

W dniu 2012-08-21 20:57, J.F pisze:

No przydalyby sie ;) Aczkolwiek w dzisiejszych czasach normalizacji
wiele rzeczy da sie kupic. Fakt - ze pieknie to efekt koncowy wygladal
nie bedzie i pewnie w niektorych kwestiach trzeba bedzie pojsc na
kompromisy :)
...i najwazniejsze - kupujac tu i tam "po czesci" czy nie wyjdzie ta
zabawa drozej, niz kupienie prostej obrabiarki :)


Oj, w tej akurat bedzie ;) Wiem, bo mam (co prawda dawno nieodkurzana,
ale jednak) i swego czasu zagladalem tam czesto.
Patrzac na wypowiedzi kolegi Pawla wiem, ze ma wiedze niezbedna do
doszukania istotnych zagadnien.

--
venioo  -> GG:198909
"What a wonderful wooooorld!" :)

Re: Prowadnica na rolkach


Powitanko,


Patrzylem na proste obrabiarki, czytalem opinie o nich i wniosek z tego
jest taki, ze:
- produkuje je ten sam Chinczyk, tylko w zaleznosci od zamawiajacego
maluje na inny kolor i inaczej nazywa
- Chinczyk potrafi zrobic dokladnie, ale czesciej udaje mu sie spieprzyc
- przy moim szczesciu trafie pewnie na egzemplaz, ktory na dzien dobry
trzeba bedzie rozkrecic, poprawic, wyregulowac o ile w ogole bedzie to
wykonalne.
Taka zabawe przechodzilem ze swoja frezareczka i doprowadzenie jej do
stanu "zadowalajacego +" jest niewykonalne w warunkach domowych
(stol/prowadnice trzeba by wyszlifowac czy wyfrezowac jeszcze raz, ale
dokladnie).
Nie mam miejsca, by kupic maszyne 2,5 tony, ktora nawet 30 letnia bedzie
lepsza od taniego skosnookiego produktu.
Czy zrobie cos lepszego, niz to co mozna kupic do np. 3 kzl? Nie wiem,
ale Arke Noego zbudowali amatorzy, Tytanika profesjonalisci;-)


Dzieki za mile slowa:-)

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S.  Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA:  ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
 > (moje imie.[kropka]nazwisko, ten_smieszny_znaczek)gmail.com

Re: Prowadnica na rolkach


Powitanko,


Dzieki, to sa konkrety, o ktore mi chodzilo. Rozpoczynam polowanie.



Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S.  Mrożek)
******* >>> !!! UWAGA:  ODPOWIADAM TYLKO NA MAILE ->:
 > (moje imie.[kropka]nazwisko, ten_smieszny_znaczek)gmail.com

Re: Prowadnica na rolkach

W dniu 2012-08-19 23:39, kogutek pisze:

Wiem jak wygladają obie. I jak działają. Jezeli zrobilbys srube ze
"zwyklym" gwintem rozmiaru pociagowej, to na pewno wytrzymalosc nie
bylaby problemem (no chyba, ze planujesz obrabiarke na 50 lat ciaglej
eksploatacji - tak jak niektore stojace po slusarniach, pamietajace Gierka)


A przy sęku w płocie napisane było "d.pa" i Jasiowi drzazgi wlazly :P


A o innych metodach kasowania luzow nie slyszales? To moze sam sobie kup
ksiazke o obrabiarkach, albo ogolniej - o budowie maszyn?


Przeczytales chociaz jedna, czy tylko widziales na wystawie?


--
venioo  -> GG:198909
"What a wonderful wooooorld!" :)

Site Timeline