Cierpienia młodego wynalazcy w realiach PRL

formatting link

Szukając więcej info jakie były dalsze losy inż. Buczka i jego
pomysłu natknąłem się na zdanie w pewnym archiwalnym art. z gazety,
że (w owych czasach) nawet Amerykanom się nie udało zaprojektować
takiego ciągnika.... Serio? Jakoś mało to prawdopodobne mi się
wydaje.
Ale kronika pięknie oddaje atmosferę izolacji naszego bloku
prowadzącą do tego, że wymyślanie u nas "koła" było powszechne, inż.
Buczek nie był nawet w stanie podpatrzeć co reszta świata wymyśliła w
tym temacie...
Reply to
Marek
Loading thread data ...
W dniu niedziela, 4 października 2020 18:06:36 UTC+9 użytkownik Marek napisał:
W dzisiejszych czasach, kiedy rozmawiam z Rosjanami, którzy wszyscy niezawodnie uważają że Polska się sprzedała Zachodowi, rozmawiam z nimi po rosyjsku. Czasem ktoś zapyta skąd tak dobrze znam ich język. Odpowiadam: za moich szkolnych czasów Polska była kolonią Związku Radzieckiego, to był obowiązkowy język do nauki w szkole. To się w ich ciasnym światopoglądzie nie mieści: jak to, Polska była kolonią Związku Radzieckiego? Ich system edukacji tego nie uczył, więc nie są w stanie tego ani zrozumieć ani w to uwierzyć. Żądają dowodów. W dupie ich mam, niczego nikomu nie tłumaczę ani nie udowadniam, ale tu właśnie docent Dzwonnik zabłysnął mentalnością kacyka z sowieckiej kolonii. To powinno się dzieciom w szkole pokazywać w całej Polsce, uczyć jak rozpoznawać takich chujków, a dzisiaj ich bynajmniej nie brakuje. Polska jest krajem beduińskim, wszystko jedno kto nią rządzi, ale my wiemy dobrze: jakie ich młodzieży chowanie.
Reply to
Konrad Anikiel
Ale co masz konkretnie na myśli?
Reply to
Marek
W dniu poniedziałek, 5 października 2020 01:38:19 UTC+9 użytkownik Marek napisał:
Tego miłego pana z PKF, aczy w tej sytuacji nasze poruszenie sprawy będzie aktualne. PRL składał się z niezliczonej rzeszy takich miśków. Pracowałem i kolegowałem się z Hindusami pamiętającymi czasy brytyjskie. Z tego co opowiadali to u nich wyglądało identycznie: mierny, bierny, ale wierny. Oni też mieli techniczne uczelnie, instytuty R&D, ale ludzie w nich byli tak dobrani i umocowani że to wszystko było okdr.
Reply to
Konrad Anikiel
W dniu 04.10.2020 o 11:06, Marek pisze:
Coś tam zaprojektowali, ale wychodzi na to, że jakaś masowa produkcja to to nie była.
formatting link
Reply to
nadir
W dniu wtorek, 6 października 2020 23:28:46 UTC+9 użytkownik nadir napisał:
Masowa nie była, bo to wcale nie jest taki świetny pomysł. Zeby to było trwałe i niezawodne to musi być drogie i ciężkie. Trudno tym konkurować ze zwykłym niskopodwoziowym ciągnikiem, nawet jeśli taki przechylany może być wysoko zawieszony i wystające głazy mu nie straszne. Ratrak nie jest przechylany i jakoś daje radę.
Reply to
Konrad Anikiel
W dniu 07.10.2020 o 16:08, Konrad Anikiel pisze:
Ale ten przechył nie jest po to żeby dawał radę ratrak czy ciągnik, tylko kierowca/operator. Ile byś wytrzymał godzin jeździć w przechyle 20-30 i więcej stopni?
Reply to
nadir
W dniu 2020-10-07 o 19:36, nadir pisze: (...)
Lekki czterokołowy, elektryczny wszędołaz.
formatting link
nie do pracy, ale fajnie facet na nim jeździ.
WM
Reply to
WM
W dniu czwartek, 8 października 2020 02:36:42 UTC+9 użytkownik nadir napisał:
Może łatwiej by było przechylić sam fotel?
Reply to
Konrad Anikiel
W dniu 08.10.2020 o 01:03, Konrad Anikiel pisze:
Sam fotel może łatwiej, nie wiem, nie znam się. Ale do przechyłu fotela trzeba by jeszcze dostosować; dźwignie, pedały, liczniki, wskaźniki. Dodatkowo czasem zachodzi potrzeba zatrzymać się w poprzek stoku i wyjść/wejść do maszyny. Jedne drzwi otworzą się same, z tymi po przeciwnej stronie trzeba będzie się siłować. Te problemy też da się rozwiązać, ale jakoś tak się złożyło, że mniej więcej w tym samym czasie, na dwóch różnych półkulach wpadli na to, że lepiej/łatwiej przechylać całą kabinę. Mam za małą praktykę w orce, i żadną w robieniu tego na stokach, żeby kwestionować takie czy inne pomysły.
Reply to
nadir
W dniu czwartek, 8 października 2020 16:43:34 UTC+9 użytkownik nadir napisał:
No tak, ale oni tam przechylali nie tyle kabinę co silnik. A kół nie. Weź to napędzaj. Hydraulicznie by było łatwiej, ale tam są zębate przekładnie. Chyba że się mylę?
Reply to
Konrad Anikiel
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu czwartek, 8 października 2020 16:43:34 UTC+9 użytkownik nadir napisał:
Z silnika jeden wał napedu wychodzi, ewentualnie ze skrzyni do mostu jeden wał, i wzdłuz jego osi mozna elementy obracac.
Film zaczyna sie od "zwykle ciagniki sie przewracaja" ... na filmie tez widac, ze autor rozwiazal tez sprawe inaczej - ale tu pewnie mozemy dopuscic inne pomysly.
W kazdym badz razie ... powstaly jakies ciagniki gorskie, czy nie ? Za PRL i potem ?
formatting link
opon moze wynikac z mocy i nosnosci, i problem srodka ciezkosci znika ... no zaraz - a przemysl amerykanski zaczal cos robic podobnego ?
O prosze, u nas tez mial byc ciag dalszy
formatting link

A tak swoja droga - rolnicy zaraz posadza zboze, i sie zacznie - czemu kombajny sie wywracaja ...
J.
Reply to
J.F.
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu niedziela, 4 października 2020 18:06:36 UTC+9 użytkownik Marek napisał:
Jeszcze sie trzeba bylo uczyc, a to jakos dziwnie opornie szlo, mimo podobienstwa jezykow ... i raczej nie chodzilo tez o patriotyczny opor naszej mlodziezy ..
A to byc moze temat na dluzsza dyskusje, gdzie by nalezalo zaczac od zdefiniowania kolonii - a co to dokladnie jest. Tak czy inaczej - nie ma sie co dziwic, ze ich uczono inaczej. Nas zreszta tez.
A czy to ten Marek ?
Zaraz zaraz - ale o co chodzi ? Inzynier Buczek pewnie nie bardzo mogl wyjechac na targi do USA. Nawiasem mowiac - lata minely, a jeszcze ze dwa lata temu tez by go w ambasadzie przeczolgali na wizie. Zreszta czy trzeba do USA ? Nie ma w Europie gorzystych terenow ?
Nasze MHZ ani szpiedzy z ambasad widac nie dostali zlecenia na popatrzenie w temacie. Internetu nie bylo, komputery w powijakach, wiec poszukac informacji bylo trudniej.
Ale ale ... a jak problem rozwiazali w bratnim zwiazku radzieckim ?
P.S.
formatting link
(aparat_fotograficzny) Ja juz tego nie pamietam. I o co poszlo - towarzysze zabronili, rynek nie chcial, lornetki byly bardziej potrzebne, czy po prostu za drogi byl, a w miedzyczasie towarzysze robili aparaty taniej i lepiej ?
J.
Reply to
J.F.
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 5 października 2020 01:38:19 UTC+9 użytkownik Marek napisał:
Ale ktory, bo ich tam kilku jest ...
Hm, czasy brytyjskie im sie skonczyly w 1947. A potem ... zdaje sie, ze zblizyli sie lekko z ZSRR ... nie nastapily przy okazji jakies zmiany ... bo chyba nie czystki ?
Tak czy inaczej - jak widac indyjski przemysl sie dosc slabo rozwijal.
J.
Reply to
J.F.
W dniu poniedziałek, 12 października 2020 21:58:23 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Docenta Dzwonnika. Na filmie jest jeden.
Przy ich całym pogmatwaniu kulturowym, socjalnym, religijnym, narodowościowym, politycznym, demograficznym itd to w sumie ten powiew wolności wiele nie zmienił, a jak przeanalizujesz powolny proces deprawacji dynastii Nehru/Gandhich to może nawet wcale na dobre im ta wolność nie wyszła, przynajmniej do wczesnych dziewięćdziesiątych lat, bo dzisiaj to już inna rzeczywistość.
Stanowczo Brytole dali Indiom więcej dobrego niż złego, każdy nawet szowinistyczny Hindus to przyzna. Ale mimo wszystko miało to wiele cech wspólnych z PRLem. Po prostu, tak wygląda kolonia, gdzie by nie była i kto by jej nie trzymał na swoim sznurku. Trochę interesuję się losami Korei pod okupacją Japonii (1910-1945), też podobne klimaty chociaż znacznie niższy stopień rozwoju tamtej Korei utrudnia porównywanie.
Reply to
Konrad Anikiel
W dniu poniedziałek, 12 października 2020 21:23:51 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Tak wstępnie umówmy się że obrót jest nie wdłuż osi tylko wokół osi.
Łaskawco, naprawdę?
Samorobne ciągniki w górach to była codzienność.
A potem elewatory, a nawet potem nagrobki. Chińczycy się nie patyczkują, rozwalają góry i stawiają miasto na płaskim. A wszystko żeby taki traktor się nie przekulał. Co kraj to obyczaj.
Reply to
Konrad Anikiel
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 12 października 2020 21:23:51 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
Niech bedzie, choc jest cos takiego jak wektor obrotu.
Tak czy inaczej - to nawet w zwyklych samochodach jest - silnik i skrzynia z przodu, wał, i most z tylu. Most moze sie obracac na ile zawieszenie pozwala.
A nie ?
A owszem, u gorali widzialem jakies samorobki. Ciekawe z czego to wynikalo - brak ciagnikow w sklepach na pewno, ale jeszcze co - zmyslny ludek musial z nich byc, jesli potrafili sobie zrobic. Tylko ja raczej widzialem furmanki z silnikiem, a nie orke na zboczu.
Tylko gleba po gorze raczej kiepska, ale moze ryz jakos inaczej ma.
Tak czy inaczej - traktory zrobi, pługi powiedzmy zrobi ... a co z resztą maszyn ? Czy tylko na siano takie pole sie nadaje ?
J.
Reply to
J.F.
Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu poniedziałek, 12 października 2020 21:58:23 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
A widze. Dziwne tylko, ze starszy asystent z jakim tam szefem komorki wlasnej uczelni rozmawia przez redaktora ...
Ale pan docent jakos tak mowi, jakby to zewnetrzne czynniki zawiodly. A chwile potem jest o zwolnieniu ... ale to juz inni docenci czy profesorowie ...
Tak mi sie wydaje, ze oni wtedy zblizyli sie z ZSRR i moze nawet jakis socjalizm probowali ...
No wlasnie - czy sam fakt podpadniecia pod okupacje, nie swiadczy, ze i wczesniej nie najlepiej sie dzialo ?
Potem mamy okres japonskiej okupacji, gdzie wiadomo - kolonia, ale przyszedl rok 45 i co - nie pozbyli sie japonskich wladz ?
Ale jak czytam historie seulskiego uniwersytetu
formatting link
tam podwaliny zalozyl cesarz Korei, -uniwersytet zalozyli tez Japonczycy w 1924 - kolonia/zabór ? -w 1946 Amerykanie im to zreorganizowali.
I na ile sie orientuje, to Korea nadal pozostawala bardzo zacofanym kraikiem. I pewnie niewiele by sie zmienilo, gdyby nie najazd Polnocy, amerykanska obrona ... a potem amerykanska pomoc ekonomiczna ?
I tu jest IMO ciekawy okres ktoremu warto sie przyjrzec - co oni dalej dobrego zrobili, ze tak dobrze im wyszlo.
A moze nie ma co zazdroscic
formatting link
Historia juz niemal najnowsza.
J.
Reply to
J.F.
Użytkownik "Marek" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Ale co z inz Buczkiem dalej ? Zrobil doktorat, nie zrobil, zostal profesorem, wyemigrowal i zatrudnil sie w John Deere, czy kupil kawalek pola i zaczal hodowac swinie ?
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2020-10-14 o 09:00, J.F. pisze:
(...)
Świnki hodował inż. Karpiński ten od rewelacyjnego komputera. Zresztą powrót do źródeł, czyli rolnictwa to częsta autoterapia sfrustrowanych, blokowanych talentów; takich jak założyciel portalu Onet.
Zastanawiam się dlaczego jednym się udaje jak Edisonowi, a inni są po chamsku wykorzystywani jak Tesla.
WM
Reply to
WM

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.