ię fuzji jądrowej

Sep 24, 2025 Last reply: 9 months ago 23 Replies

W dniu 24.09.2025 o 14:50, J.F pisze:

Tu u Rożka sprowadziła mnie ona na ziemię. Nawet 20 lat to mało.

formatting link

Robert

ITER, jak miał zadziałać po 20-30 latach, to mi się lampka zaświeciła.

nie zadziała, pomysłodawcy dawno już na emeryturach, się dowiemy, że trzeba kolejnego eksperymentalnego, jeszcze większego, jeszcze droższego,

Jak pogodzić gorącą plazmę i kriogeniczne cewki, też trzeba będzie popracować.

Ale ... po Iterze kilka innych tokamaków raportowało jakieś osiągnięcia.

J.

Dnia Wed, 24 Sep 2025 17:15:03 +0200, J.F napisał(a):

I co w związku z tym? Skoro jest trudno a wynik wątpliwy to znaczy że źle jest spróbować? JF-ie, z tym poglądem dalej byś siedział w jaskini :)

Oni obiecali, że to zadziała. Że jest sens wydawać olbrzymie pieniądze na kolejny Tokamak, bo to będzie przełom, a nie kolejny niezbyt udany eksperyment.

A jak nie zadziała?

formatting link

1988 - prace koncepcyjne, 1992 - prace projektowe, 2006 - start budowy, 2020 - miała być pierwsza plazma. 2020 - rozpoczął się montaż właściwego tokamaka, 2024 - ogłoszono, ze pierwsze eksperymenty z plazmą nie przed 2033

J.

Dnia Thu, 25 Sep 2025 09:18:56 +0200, J.F napisał(a):

Zwyczajnie marudzisz. To się wtedy będziemy martwić a nie teraz :) Poza tym, spróbujemy jeszcze parę razy bo stawka wysoka. A jak za 5 razem nie wyjdzie to może reaktory torowe :) To Chińczykom już wyszło.

Oj, i czego oczekiwałeś, że obietnice się spełnią? Przecież wiadomo, że fizycy żyją z opowiadania nie trzymających się kupy bajeczek, tak jak i ty, śmieciu. A kaska, owszem, leci.

No, jak usłyszałem, że to projekt na 30 lat, to jakoś mało oczekiwałem.

A to chyba tylko ty wiesz.

Fizycy robią postęp, czasem wyjdzie, czasem nie wyjdzie, czasem wyjdzie dopiero za n-tym razem, albo komuś innemu.

Niestety - koszta niektórych badań robią się bardzo wysokie.

A tokamaki - wymyślono w latach 60-tych, zbudowano ich wiele, wszystkie zawiodły - w sensie "rewolucji w energetyce nie zrobiły".

Więc tu wyjątkowo, po prostu jestem ciekaw - policzyli to uczciwie, i wydaje się, że tym razem powinno zadziałać, czy ponaciągali, aby wyciągnąć kasę, a odpowiedzialność ... a kto ich rozliczy po 30 latach ...

J.

Dnia Thu, 25 Sep 2025 10:23:46 +0200, J.F napisał(a):

Fajny jesteś :) Rozmawiasz z kimś kto cię publicznie nazywa śmieciem.

Ci od Lenina tez robili "postęp". Jesteście tylko bandą debili, którym kompletnie debilna religia wyprała mózgi, aż uwierzyli, że dobre zegary to porozjeżdżane zegary. A postęp postępuje, bo was olewa.

No i z Tokamaków na znany grunt w którym cxuje się najlepiej. Znowu to samo.

Trzeba się zapoznac z Kodeksem Honorowym :-)

Woźniak nie ma zdolności honorowej, a więc z definicji nie jest w stanie obrazić.

To tak na wypadek, jakby były szlachcic trafił na silnego chłopa :-)

J.

Dnia Thu, 25 Sep 2025 12:59:20 +0200, J.F napisał(a):

Mało trafne. Szlachcicowi do głowy by nie przyszło zadawać się towarzysko z chłopem. Dałbyś już spokój se z tym Wioźniakiem... Przecież widzisz że ma coś ewidentnie popsute w głowie a rozmowy z nim ani pożyteczne ani przyjemne. Na dodatek czynisz to na publicznym forum. Chcesz, to gadaj z nim w realu czy mailem.

Chyba sam musisz się zapoznać z Kodeksem Honorowym.

A kto tu mówi o zadawaniu towarzyskim? Idziesz sobie ulicą, a tu jakiś chłop mówi "ty śmieciu". Dawniej zdzieliłbyś z konia szablą w łeb, ale czasy się zmieniły, nie masz już szabli przy boku ani konia :-)

Można trzasnąć ręką w pysk, albo laską ... a jak odda?

Wiec przyjmujemy, że cham nie jest w stanie Cie obrazić, unosimy się "godnościom osobistom" i idziemy dalej :-)

Ignoruję te jego "nieprzyjemnosci"

Chce, niech pisze i się wstydzi.

W realu? a w jakim celu? Nawet nie wiem gdzie ...

J.

Widzisz, smierdzielku: nie jesteś żadnym intelektualnym elitą za jakiego się uważasz, jesteś fanatycznym debilem z mózgierm wypranym przez nie trzymający się kupy bełkot obłąkanego świra... i oczywiście, że słuchanie o tym nie jest dla ciebie przyjemne.

Taa ... zegarka na ręku może nie masz, ale jesli masz elektroniczny, to dzięki komu on działa?

Ale na pewno piszesz z komputera ... dzięki komu komputer działa?

Więc mamy postęp dobry i niedobry, a dokładniej taki, który Woźniakowi pasuje, i taki, który ci nie pasuje ..

J.

Dnia Thu, 25 Sep 2025 14:16:37 +0200, J.F napisał(a):

Ja mówię. Woźniak prowokuje i zaraz JF wyskakuje jak diabełek z pudełka. Rozmowa to wg. ciebie nie jest akt towarzyski?

A ty swoimi konwersacjami powodujesz że jego maile z pojedynczych idą w dziesiątki.

To odpowiadaj mailem albo se wynajmij detektywa, skoro tak gustujesz w rozmówkach z Woźniakiem. Nie psuj resztek niusów jakie jeszcze zostały.

Nie od dziś wiadomo, że fizyk idiota chętnie weźmie na siebie brzemię dowolnej zasługi, z sensem lub bez. Ale dzięki nam, inżynierom.

Taki typowy inżynier, bez duszy naukowca, proch użyje, ale go nie wymyśli.

Ty sobie zdajesz sprawę, co trzeba było odkryć, żeby inżynier mógł ci komputer zrobić?

Zacznijmy od prądu elektrycznego, potem półprzewodniki, ich własności, tranzystor, a nawet dwa, metody produkcji układów scalonych ...

inaczej miałbyś komputer ... na korbkę. I pisał na linotypie.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required