Zawracanie gitary

Zasada jest prosta i znana od Mieszka I: "Ja jestem tak ważny że nikogo nie muszę słuchać".
A o tych ruskich liderach to ci dbający piloci wiedzieli, czy tylko plotki słyszeli?
Reply to
Konrad Anikiel
Loading thread data ...
Nikomu nie jest przykro, wszyscy udają, że to norma, a bywa, że sukces. Indyjska kultura techniczna i okołotechniczna to już de facto standard w co poniektórych dziedzinach, za co ponosi z kolei odpowiedzialność niejaka kultura zachodnia ze swoją pazernością i krótkowzrocznością.
Reply to
Marcin Debowski
Każdy, jak go zapytasz czemu wszystko jest spieprzone, odpowie że jest mu przykro. A że w rzeczywistości ma to w dupie, to inna sprawa.
Wiele znaków na niebie i ziemi pokazuje ostatnio że kapitalizm się kończy, a Amerykanie próbują wcisnąć Zachodowi nowy system, który ma zapewnić nam przewagę w rozwoju nad Chinami. Nie spodziewałbym się za dużo, ale jest nadzieja że świat pójdzie w górę skali Laloux, znaczy ludzie zaczną poczuwać się do jakiejś odpowiedzialności. Taki odwrót od korporacyjnego porządku świata. Pożyjemy, zobaczymy.
Reply to
Konrad Anikiel
Jak o to zapytam, to będzie rżnął głupa, że nie wie o co chodzi. Jak ukonkretnię, to uda, że nie usłyszał, głupio się uśmiechnie lub wyjdzie. Jak zrobię awanturę (np. powiem podniesionym głosem), to coś zacznie robić "to solve YOUR problem", a jak ośmielę się skrytykować publicznie to mam spore szanse na pozew i przegraną, bo niszczę lokalny biznes. Przeprosi i powie, że przykro, nie więcej niż 1% i będzie to zwykle korpo MNC, gdzie lizneli obcych standardów. Normą wręcz jest serwowanie ludziom pół-działającego kitu pod szyldem "to serve you better". Spierniczona estakada to to oczywiście nie jest, ale tylko i wyłącznie ze względu na państwowy zamordyzm, starający się zapanować nad kulturą techniczną, a raczej kulturą pracy. Czyżbyśmy żyli w różnych Azjach?
Stan na dzień obecny wydaje się taki, że jakieś 2/3 populacji uważa lub udaje, że uważa, że źle wykonana robota jest ok, lub dobrze wykonaną robotą. Nie, że wykonawcy, odbiorcy. To jest olbrzymi rynek. Nie wiem, jak w tej sytuacji może się cokolwiek zmienić. Ten rynek pompuje na Zachód deficytowe tam towary/usługi i będzie to robił póki są one tam deficytowe. Pompuje w pełnej krasie ich jakości. Nie wykształci się z dnia na dzień kilkuset tysięcy porządnych (kultura pracy) informatyków i paru innych grup zawodowych.
Reply to
Marcin Debowski
Stanowczo jesteśmy w innych Azjach. Tych "funkcjonalnych Azji" zresztą jest cała lista: Ty jesteś w strefie muslimsko-hinduskiej, ja w koreańsko-japońskiej, dalej są Chiny, jest Rosja, jest cały szemrany półświatek tureckopodobnych shitholi, jest Izrael, są różne dziwolągi jak DPRK, Bhutan, Nepal, są Filipiny, pewnie można by jeszcze dalej wymieniać. W kulturach korporacji wszystko jest jeszcze inaczej, a w Japonii i Korei są lokalne czebole które też się różnią od rzeczywistości na ulicy. W temacie Korei polecam lekturę: tiny.pl/r5htj choć to już dzisiaj też nieaktualne, tutaj trzeba czytać prace badaczy antropologów, socjologów, komentatorów geopolitycznych.
No więc patrzysz na rzeczywistość z pewnej perspektywy, świata który tak zwany Zachód próbuje jakoś przechytrzyć. Kapitalizm (a w szczególności welfare state) nie jest systemem wystarczająco dobrym żeby wykonać jakościowy skok w wydajności czy tempie rozwoju, więc właśnie dokonujemy skoku na główkę w nieznaną wodę, próbujemy cały ten bajzel przerobić na Teal Organisation, czy jak to tam ktoś kiedyś nazwie. Będzie bolało, będą Wolni Najmici, ale jest szansa że będzie to miało jakiś sens za jedno czy dwa pokolenia, może więcej, kto wie.
Reply to
Konrad Anikiel
Dnia Tue, 5 Jan 2021 21:10:09 +0100, Pawel "O'Pajak" napisał(a):
Jestes pewien ?
Niby tak, ale jak premia od wynikow firmy zalezy ?
J.
Reply to
J.F.
Dnia Tue, 5 Jan 2021 20:09:29 +0100, WM napisał(a):
A wyjechac ze swojej wioski mogli? Bo "zbiegly chlop panszczyzniany" jest pojeciem znanym.
Umowy ... w jakim zakresie? Bo ziemi to chyba kupic nie mogli..
A dementuja "a zabicie poddanego, własnego bądź cudzego, skutkowało wyłącznie koniecznością zapłacenia odszkodowania." ?
Bo jesli tak, to i prawo do posiadania majatku jest takie sobie - choc jak widac - szlachta raczej respektowala.
No i "majatek ruchomy z wyjatkiem zwierzat". A co z tymi zwierzetami ?
A co z domami ? Pan przydzielil czworak i trzeba bylo w nim zyc ?
"W Koronie większość chłopów teoretycznie nie mogła opuszczać gospodarstw oraz nie podlegała sądom państwowym, natomiast na Litwie chłopi podlegali prawu publicznemu."
Ne nastapilo potem wyrownanie prawodawstwa ?
J.
Reply to
J.F.
Hm, mozesz to jakos uzasadnic? Tzn to "sprzedawanie na zachod"?
Ktory wiek ?
A czy w innych europejsckich krajach bylo inaczej ?
Moze nie bylo trzeba - przejeli i wszyscy rozumieli, ze tak ma byc. W Anglii by sie chyba znalazly - przed Magna Charta, a moze i po ..
Tam wladza absolutna ponoc byla ... mowisz, ze nie ?
Hm, kto stawial i za co byl wdzieczny ?
Jesli bedzie lepiej ... a jesli nie ?
J.
Reply to
J.F.
Jak było komu wypłacić. Za zbiegostwo był stryczek dla całej rodziny, więc jak powywieszali ich od najmniejszego do największego to komu to odszkodowanie mieli zapłacić?
> > Bo jesli tak, to i prawo do posiadania majatku jest takie sobie - choc > jak widac - szlachta raczej respektowala. > > No i "majatek ruchomy z wyjatkiem zwierzat". > A co z tymi zwierzetami ? > > A co z domami ? Pan przydzielil czworak i trzeba bylo w nim zyc ? > > "W Koronie większość chłopów teoretycznie nie mogła opuszczać > gospodarstw oraz nie podlegała sądom państwowym, natomiast na Litwie > chłopi podlegali prawu publicznemu." > > Ne nastapilo potem wyrownanie prawodawstwa ? > > J.
Reply to
Konrad Anikiel
Uzasadnienie każdego handlu jest proste: ja mam coś do sprzedania, Ty masz pieniądze i chcesz to kupić, ewentualnie jest jakiś trzeci koleś który jest pośrednikiem, kupcem, handlowcem, czy jak tam chcesz go nazwać. Czasem jest jakieś ułatwienie, w postaci regulacji prawnych, policji czy tam kogoś kto chroni tego porządku przed osobami nieuczciwymi. Czasem są przeszkadzajki, w postaci celników, zbójców, ruskich hakerów itd. Czego nie rozumiesz?
X
Nie było pojęcia wolności jako towaru. Nie mogłeś zastawić swojej wolności, sprzedać jej, wydzierżawić itd. A w Polsce mogłeś, pry czym w Europie niewolników brano z Afryki, a w Polsce to byli lokalsi.
Polacy. Za wolność.
A kto to będzie oceniał?
Reply to
Konrad Anikiel
W dniu 2021-01-07 o 14:48, J.F. pisze:
Tak. Wystarczy poczytać raport. Nie, nie żadnego Macierewicza. Ten oficjalny M. Laska. W głowie się nie mieści. Przygotowania do lotu instruktora i moje, żeby odbyć krag nadlotniskowy Cessną 150 były bardziej zaawansowane, niż tego nieszczęsnego lotu.
W Polsce żaden pilot cywilny nie narazi pasażerów. Zabacz sobie raporty PKBWL jak drobne problemy są zgłaszane. Narazenie pasażerów to automatycznie prokurator + utrata licencji. Drobne nieprawidłowości to może byc zawieszenie licencji. Niedawna sprawa, samolot z PAD wystartował z niewielkiego lotniska. Samolot z pilotami dzierżawiony od LOT. W momencie startu lotnisko było niekontrolowane (minutę wcześniej, tak JEDNĄ minutę, wcześniej kontroler skończył pracę. Był na miejscu, nawet rozmiawiał z załogą, ale dopuszczalny czas pracy skończył minutę wcześniej. Lotnisko niekontrolowane oznacza, że piloci wszystkich statków powietrznych musza sami dbać o bezpieczeństwo przez komunikację radiową. Nic niezwykłego, tysiace lotnisk tak funkcjonuje. Ale tych 2 pilotów pożegnało się z pracą w LOTcie. Czemu, skoro żadnych przepisów lotniczych nie złamali, nikogo nie narazili, nie stworzyli żadnego zagrożenia? Ano złamali... wewnętrzną procedurę LOT, która zabrania operacji lotniczych z lotnisk niekontrolowanych. I już, pozamiatane. Inny przykład: pewna azjatycja linia miała parę wypadków. Nie pamietam, czy brak przeglądów samolotów, czy piloci nie za bardzo. Polska i jeszcze 1 kraj eurpopejski zabrioniły tej linni ruchu w polskiej przestrzeni powietrznej. Z automatu zabroniono więc im lotów w cazłej europejskiej przestrzeni. Najnowszy przykład: Pakistan. Okazało się, że część pilotów ma lewe papiery. I to samo, ban na cała Europę (nie mylić z UE). A w wojsku? Złamał się zaczep spadochronu fotela wystrzeliwanego? Pan Janusz dorobi. Dorobił. Solidny. Tak solidny, że jak się pilot katapultował, to zaczep nie puścił i nie otworzył spadochronu. Wypadek pod Mirosławcem, piloci od 3 w nocy pracowali z kiloma startami i lądowaniami az do popołudnia, gdy popałnili prosty błąd. Ostatni w ich życiu. Która linia lotnicza w cywilizowanym świecie dopuściłaby do przekroczenia czasu pracy pilota? Kto by taką linię wpuścił na swoje lotnisko.?
Pozdroofka, Pawel Chorzempa
Reply to
Pawel "O'Pajak
W dniu 2021-01-07 o 15:11, J.F. pisze: (..)
Czytam właśnie: Księgi sądowe wiejskie. 1457-1683, które opracował Bolesław Ulanowski.
Z akt wynika, że najczęściej zbiegali na Podole. Przepadał majątek, który zostawili, bądź dziedziczyli. Co ciekawe Biskup zarządził osadzanie zbiegów na nieużytkach kościelnych. Nie jest niestety powiedziane jakich zbiegów.
Pasjonująca lektura. Mnóstwo ciekawostek. Język barwny staropolski z makaronizmami. Jak kto czytał co Kmicic wyprawiał wspólnie z koleżkami, to tutaj znajdzie więcej takich spraw.
WM
Reply to
WM
Dnia Thu, 7 Jan 2021 19:29:08 +0100, WM napisał(a):
formatting link
Taka tam wolnosc kontrolowana.Prawie jak za PRL, albo NRD ..
J.
Reply to
J.F.
Dnia Thu, 7 Jan 2021 18:11:56 +0100, Pawel "O'Pajak" napisał(a):
Chodzi mi raczej o to, czy ktos w cywilnym lotnictwie tak pilnie studiuje papiery przed kazdym lotem, czy raczej tez przymykaja oko.
Co by nie mowic - zaloganci, ktorzy stale latali ...
Ale nie wiesz o tych, ktore nie sa zglaszane. Zobacz np kpt Wrone, ktory z awaria hydrauliki polecial przez ocean ... no dobra, zakladam ze sprawdzil MEL i producent pozwolil.
Tylko nie bardzo wiadomo: -sami tacy sluzbisci tam pracuja, -kare mu niedawno przywalili za przekroczenie czasu pracy, -nie chcieli zaplacic za nadgodziny ... bo przeciez ich nie ma przy takich limitach, -po prostu PAD nie lubi, a tu taka okazja sie trafila ...
Przy czym o ile pamietam dyskusje, to wychodzilo jakos tak, ze po oficjalnym zakonczeniu pracy lotniska teoretycznie kazdy moze sobie przelatywac przez jego teren, i zderzyc sie ze startujacym samolotem, wiec rozeslano NOTAM o wydluzeniu pracy lotniska tuz przed ... i ciekawe jaka mozliwosc zapoznania mialby jakis przygotny pilot awionetki, ktory wystartowal godzine wczesniej ...
A tu co - pozwolili panu prezydetowi na start.
I ciekawe, czy by ich zwolniono, gdyby ktos nie naglosnil sprawy. A naglosnil ... jakby to byl zwykly cywilny lot, to moglby ktos nie nie zauwazyc.
Zakaz moze wynikac z wymogow ubezpieczyciela, ale ... ciekawe - w LOT taki rygor panuje, czy akurat ta dwojka bya do odstrzalu ...
LOT tam w ogole lata? Bo podejrzewam, ze tez by woleli aby pilot wystartowal, niz zeby pasazerow trzeba bylo wypraszac, pieniadze zwracac, hotele zalatwiac ... ale moze sie myle, i taka wysoka w LOT kultura, ze by pilota ukarali za te minute :)
Sprawdz, czy tego bana juz nie zdjeli - przeciez wiecznie zakazywac nie beda :-)
Mozna tez poczytac o tych niepolskich wypadkach w linach cywilnych - wysoka kultura, dbalosc o pasazera, a jednak ktos tam czasem czegos zaniedba, nie dopilnuje, zle wyszkolony - wypadek.
Nawiasem mowiac - kiedys przeczytalem, ze zdaniem konstruktora Tu-154 to bardzo bezpieczny samolot, i nie bylo wypadku z winy samolotu. Odszukalem jakies zestawienie - istotnie, te wypadki co byly, to z winy pilotow.
J.
Reply to
J.F.
I tak bardziej obrotni lapali mneij obrotnych i odstawiali do Niemiec? Przed 966 czy po ?
Ale krol czy jego urzednik mogl obywatela zamienic w niewolnika ?
Pierwsze slysze, ale kto wie. No i kto sprzedawal swoja wolnosc ?
Przy czym ... czy sie myle, czy ustroj feudalny to zaimportowalismy z tegoz zachodu ?
A jak sie poczyta Dickensa ... jak sie nie splacalo dlugow, to zamykali w wiezieniu. Az dobra rodzina splacila ...
Ale ktorzy Polacy? Chlopi za wolnosc ? Moze i doceniali, ale gdzie chlop mogl ten pomnik postawic ...
Ci, co pomniki stawiali. Po paru latach, albo ich dzieci ...
J.
Reply to
J.F.
Ja tam raczej mialem na mysli, ze jak szlacic moze chlopa zabic, to czemu mialby mu swini czy konia nie zabrac. Albo corki ..
A czy tak wieszano zbiegow ... moze nam WM na podstawie tych wyrokow napisze ... ale to taki umiarkowany sens - chciec miec tych chlopow do pracy, i wieszac ich hurtem. Lepiej jednego powiesic, albo wybatozyc.
Tak czy inaczej - chlop przypisany byl do wioski, i nie bardzo mogl sie oddalic.
Przy czym mam wrazenie, ze to sie zaostrzalo w 14-15 wieku, wiec wczesniej bylo lepiej ? Kultura feudalna z importu ?
J.
Reply to
J.F.
W dniu 2021-01-07 o 20:46, J.F. pisze:
Kary były cielesne, lub dyby publiczne, ewentualnie grzywna. Więzienie było zbyt kosztowne.
Szlachta wymuszała na królu przywileje, często kosztem chłopów, przy każdej sprzyjającej okazji. Studenci pochodzenia chłopskiego mieli osobną stancję w Krakowie i byli stale atakowani przez szlachecką młodzież. Opisy wyczynów tych studentów, szlacheckich synów, są malownicze. Czepiali się cudzoziemskich studentów, ale i sprzedajnych pań idących do pracy koło bursy. Wymieniali głośno z okna nazwiska ich domniemanych klientów, czego im nie darowano i nasłano sługi z kijami. Zrobiła się wielka afera bo były ofiary śmiertelne.
Trzeba jednak przyznać, że sądy kościelne ujmowały się za chłopami, bo pewnie sami się z nich wywodzili.
WM
Reply to
WM
Psioczysz trochę na tych Koreańczyków po lini z moimi utyskaniami, więc może jest jednak i bardziej uniwersalne podobieństwo? Miło, że (pokazują) im przykro. To na pewno trochę pomaga. U mnie bardziej wychodza kilmaty kontenentalnych Chin z subkontynentem indyjskim. Nie mieszałbym w to za bardzo religii. Natomiast jest to oczywista generalizacja i niewatpliwie region jest mocno łaciaty, co wydaje się mieć związek z historią polityczno-ekononmiczna. Dla przykładu, złego słowa nie powiem o jakimkolwiek Malezyjskim Chińczyku, z którymi miałem okazję popracować.
Obawiam się, że skończy się tak jak z produktami majkrosoftu - kiepskość stanie się nowym standardem. To już się stało w IT poziomu niskiej i średniej krytyczności. To już jest codzienność niekrytycznych produktów i Zachód się powoli do tego przyzwyczaja. 2 pokolenia i nikt nie będzie pamiętał, że dawało się lepiej. Mozna robić skomplikowane analizy rynkowo-technologiczne, ale MZ problem sprowadza się do czegoś tak trywialnego, jak to, że są możliwości technologiczne aby coś zrobić, ale nie ma zasobów, aby zrobić to dobrze.
Dzięki za link.
Reply to
Marcin Debowski
W dniu 2021-01-07 o 19:38, J.F. pisze:
Zbiegostwo chłopów.
formatting link
"Za ucieczki karano. Wypalano piętno na czole, podcinano ścięgna, stosowano odpowiedzialność zbiorową. Piotr Skarga wspomina nawet o karaniu chłopów śmiercią. Były to jednak przypadki sporadyczne, bowiem feudał karząc zbiega śmiercią pozbawiał się darmowych rąk do pracy w posiadanym przez siebie majątku ziemskim. W 1420 wprowadzono też kary 15 grzywien wobec osób ukrywających zbiegłych chłopów."
WM
Reply to
WM

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.