[RC] Elektro - Wilga - czy ktoś latał ??

Witam,
Widziałem ostatnio taki śmieszny model - elektro-Wilga. Kadłub z deseczki
balsowej , płat konstrukcyjny , przewidziany pod 280-tkę. Czy ktoś to zrobił
i tym latał ?? Pytam się , bo google wyrzuciło b.mało informacji - ale wśród
nich była taka , że model ten jest totalnym nielotem. Proszę więc
grupowiczów , którzy mieli z tym do czynienia o opinię.
Pozdrawiam,
Paweł Ubysz.
Reply to
invalid unparseable
Loading thread data ...
Plany tej Wilgi byly opublikowane w modelarzu 08/2002. Popelnilem ten model, jako pierwszy objaw powrotu do nalogu. I modelik ten (zdjecie u mnie na stronie) stoi od roku i czeka na oblot. I nie wiem czemu juz rok z tym zwlekam. Na oko nie widze powodu, dla ktorego mialby kiepsko latac. Doswiadczony konstruktor, prosta i klasyczna konstrukcja. Tyle ze masy trzeba pilnowac, jak to w 280-tkach.
Reply to
Krzysztof J. Choroszko
Użytkownik "Krzysztof J. Choroszko" snipped-for-privacy@post.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@post.pl...
Proszę , nie czekaj , oblataj ja....... A w kwestii masy - jaka jest różnica między japonką a folią??? Bo widziałem tenże model w 3 wersjach - pudełko sieczki , pudło ze sklejonym płatem do oklejenia i kadłubem, i kompletny model oklejony japonką. Skłaniam sie raczej ku pierwszej wersji , ale wolałbym okleic folią.
Reply to
invalid unparseable
......
moze na otwarcie lotniska w Falentach?
Ja obkleilem oracoverem - stosunkowo ciezka folia, ale sa lzejsze. Tyle, ze ja mam alergie na solarfilm. Mariusz cos o tym wie ;-)
Chcesz kupic zestaw? Kup archiwalnego modelarza lub sluze ksero planow. Jedyna modyfikacja jaka bym zrobil, to jakies inne mocowanie silnika, dostosowane do przkladni MPJet, a nie Horsta. Do zrobienia modelu potrzeba tak na oko:
balsa 10mm - 1 deska balsa 1,5mm - 1-2 deski balsa 3-4mm - 1 deska listewki sosnowe na dzwigary ciut sklejki, drut na podwozie, folia na pokrycie i chyba tyle. Chyba mozna sie zmiescic w 60zl Tydzien spokojnej roboty wieczorami, tak wiec ryzyko niewielkie
Reply to
Krzysztof J. Choroszko
Użytkownik "Krzysztof J. Choroszko" snipped-for-privacy@post.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@post.pl...
Obawiam się , że nie dorosłem jeszcze modelarsko do samodzielnego wycinania elementów ( zwłaszcza żeberek) z drewna. Koszt zestawu to 130 zł , więc nie ma jeszcze tragedii , a i tak roboty będę miał wiele. A co do oklejenia - to faktycznie japonka bedzie chyba lepsza - jak wynika z postów przedmówców. Łoże silnika - widziałem ten wynalazek , ale mam przekładnie MP jet i będe musiał cos wymyślić - chyba już wiem , co , rozwiązanie , które umozliwi łatwą regulację skłonu i skosu silnika.
Pozdrawiam Paweł Ubysz.
Reply to
invalid unparseable
.....
.....
Spróbuj - ryzykujesz kilkanascie zl na balse. A naprawde robi sie to prosto, a ten model z profilem ClarkY nie wymaga kosmicznej precyzji (jak chocby Eppler). A plan jest lopatologiczny.
Reply to
Krzysztof J. Choroszko
Nie chciałbym Cię zniechecać do japonki jednak należy uzyc magii :))) Ja zdecydowałem się pokryć japonka (średnią) szybowiec Kowalik z Modelmaking (zamiast oferowanego w zestawie papieru). Okleja się wyjatkowo miło. Potem pokrywanie cellonem. I tu sa różne szkoły (?) w efekcie ma powstać powierzchnia odporna na wilgoć i to zapewnia kilkukrotne pokrywanie a z drugiej strony (o przewrotny losie) niezbyt sztywne i napiete. Juz wyjaśniam. Przy pierwszych oblotach a w zasadzie lądowaniach okazało się, że nawet delikatne źdźbła traw "biczując" płat powodują uszkodzenia poszycia. Byłem zdegustowany. Inna sprawa, że Kowalik ma 120cm płat i pewnie większą prędkość przy lądowaniu. Dodatkowo nie jest sterowany. Wilga wrecz odwrotnie, myslę, że spokojnie można ladować z lekkim przeciągnięciem. Ale uwazać trzeba....
Pozdrawiam,
Tomasz (tomiiRC)
P.S. własnie naprawiam statecznik poziomy uszkodzony z własnej głupoty. Zdzieram poszycie i będę oklejał..... japonką oczywiście!
P.P.S. Krzysztof... Ty i powielanie planów.... ;)))
Reply to
tomii
Ja mam wlasnie niemile wspomnienia co do japonki:) Pokrylem nia pierwszy model, byla to szybowiec swodbodnie latajacy, noiedosc ze mi toto niewyszlo pomarszczylo sie straznie nad krawdzia natarcia ( niewiem czemu) to przy pierwszych oblotach oczywiscie sie potargalo.... Oklejalem tak do skutku ze 3 razy model, i po kazdym locie nadawalo sie poszycie do wymiany, wkoncu powiedzialem nieee, i tak do dzisiaj model sobie odpoczywa gdzies na szafie ( a moze juz za szafa:P).
Z tego to powodu wolalbym folie, pozatym jest to czysta i przyjemna praca...
pozdrawiam Gumis
Reply to
gumis2001
......
czegos nie pamietam?
wyslalem plany Wilgi paru osobom, kazdemu kto podal adres do przesylki
Reply to
Krzysztof J. Choroszko
a to może byś spróbował takim papierem udającym japonkę? takie to-to pakują do tych zestawów w szkolnych szybowczykach w Modelmaking. Ja tym okleiłem "Tukana" (klasa 1/2) i dopiero lot w ciernie dał temu radę a sadze, że to wyjdzie lżejsze od folii nie wspominajac o własnościah "lotnych"
Tomasz (tomiiRC)
Reply to
tomii
oj Krzysztofie, nie, nic takiego, tylko pamietam, jak niechetnie odniosłeś się do kogos, kto majac plany szybowca z jakiegos zestawu robił chłopakom w modelarni (niekoniecznie zarobkowo) skrzydła, wiesz, prawa autorskie itp. no i słusznie ;)
to tylko tak, nie chciałbym, żebyś przez to poczuł sie dotknięty bardzo mozliwe, że autor planów wilgi nie ma nic przeciw dalszemu rozpowszechnianiu (i pewnie tak jest) co dowodzi, że błądziłem
Pozdrawiam Krzysztofie,
Tomasz (tomiiRC)
Reply to
tomii
.....
Masz nieco racji. Jednak tam zostal skopiowany model bedacy w sprzedazy i bedacy zrodlem zyskow firmy. Co gorsza robil to instruktor, ktory mogl zaprojektowac cos wlasnego. Tu proponuje kopie planow, ktore zostaly opublikowane w ogolnie dostepnym pismie. Nie sa to plany wyciagniete z zestawu firmy ModelMaking. Co najwyzej ogranicze sprzedaz archiwaliow Modelarza, ktorych zreszta nie mozna kupic za zaliczeniem pocztowym. Nie proponuje kopii komercyjnie sprzedawanych planow.
Reply to
Krzysztof J. Choroszko
Witam Uważam, że jest to bardzo dobry model, ładnie lata. Ja wykonałem go w wersji pełnej, tzn. kadłub jest przestrzenny i mieści akku i serwa. Skrzydła mocuję za pomocą gumek, a nie jak w oryginale za pomoca śrub. Polecam ten model do wykonania. Pozdrawiam PiotrA
Użytkownik "Paweł Ubysz" snipped-for-privacy@ubysz.WYWALneostrada.pl> napisał w wiadomości news:bi31fs$c24$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Reply to
Piotr Antonik

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.