smiem zapytac po raz drugi ;)

Zachecony odpowiedziami na poprzednie moje pytanko mam jeszcze jedno:
Jak w praktyce wykonujecie przekazanie ruchu na ster wysokosci w usterzeniu
typu T (bo chyba tak sie to nazywa)? Czy wlasnie tam stosuje sie jakies
przeguby zeby zmienic kierunek ruchu o 90st, czy zakreca po prostu bowdena
duzym promieniem? Czy to cale ustrojstwo (linka lub przegub) jest wbudowane
w statecznik pionowy, czy moze byc przymocowane z boku bez wplywu na
przeplyw strug? chodzi mi o konkretne rozwiazania w waszych modelach. Powiem
wam, ze dlugo ogladam juz net i jakos nie natknalem sie na lopatologiczne
wyjasnienie tego problemu (a zeby zapisac sie do sekcji modelarskiej jestem
juz za stary ;-) a z fotek calych modeli niewiele wynika...
A niech tam, ciagne dalej: czy moge zupelnie zrezygnowac w modelu szybowca
ze steru kierunku kosztem lotek na jednym serwie?
pozdr
Reply to
invalid unparseable
Loading thread data ...
Witam, o to Ci chodzi ? :)
formatting link

pozdrawiam
jacek
Reply to
Jacek
Użytkownik MikH napisał:
! 0------ó I I ------------o
Dzwignia w kształcie litery " L " wbudowana w statecznik kierunku .wygięty bowden ma duże luzy ,ale jak ktoś chce. Lepiej dać układ V (motylka) bo układ T bardzo łatwo uszkodzić .
czy moge zupelnie zrezygnowac w modelu szybowca
Tak ,można dać tylko lotki i ster wysokości .
Reply to
eeemil
Nie, nie o to chodzilo -chociaz styl rozwiazania mi odpowiada- wlasnie chodzi o takie pogladowe fotki typu "krok po kroku dla opornych" Mi chodzilo o rozwiazanie ze sterem wysokosci ponad statecznikiem (gdzie plaszczyzna plata i ogona w ktorym ida linki jest przesunieta o jakies12-13 cm.
Reply to
invalid unparseable
Nie, absolutnie nie, ster kierunku w szybowcach jest bardzo potrzebny, przy zakretach lotkami nalezy korygowac kierunkiem, wtedy nie stracimy tyle wysokosci, pozatym w termice ster kierunku jest imho obowiazkowy... w krazeniu mamy staly lot po okregu z pewna predkoscia i przechyleniem, chodzi o to zeby sila wypadkowa dzialajaca na model bylo prostopadla do skrzydel, a to mozna uzyskac tylko sterujac na raz lotkami, kierunkiem i wysokoscia... pozatym przy samych lotkach czesto widac ze krazacy model ma odchylony kadlub wgledem kierunku lotu - spore straty...
Pozdrawiam
Reply to
KrzysiekP.
dzieki eeeemil, czy ktos moze ma jakies inne rozwiazania? Jesli zechcecie zerknac na te linki:
formatting link
wlasnie nad rozwiazaniem sterowania do tego modelu - wytloczka styropianowa, grubosc steru kierunku ok 15mm. calosc zamierzam wzmocnic najpierw tasma (bo szkoda mi tracic na masie- wazy cos kolo 200g).Jesli okaze sie to za slabe, to zalaminuje tkanina szklana. Mam tez plan B: obnize ster kierunku do typu klasycznego- ale to ostatecznosc.
Reply to
invalid unparseable
:-D zanim dorosne do umiejetnosci manipulowania trzema dragami na raz, to tego modelu juz pewnie nie bedzie. Dzieki jednak za wskazowki. Rozumiem, ze dla amatora zarowno w lataniu jak i budowaniu takie uproszczenie konstrukcji za bardzo nie zaszkodzi Zakladajac ze uzywam 2 kanaly, co lepiej zastosowac w szybowcu: lotki czy ster kierunku (bo wywnioskowalem z materialow w inecie, ze naturalniej jest sterowac lotkami niz sterem kierunku)?
Reply to
invalid unparseable
U¿ytkownik "MikH" <hornick(at)klub.chip.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@news.vogel.pl...
Patentów pewnie jest sporo. Rozwa¿ jeszcze jeden - serwo wysoko¶ci zainstalowane "w stateczniku poziomym" Je¶³i wywa¿enie i miejsce na to pozwala to naprawdê upraszcza konstrukcje. W ka¿dym razie zastosowane rozwi±zanie musi byæ na 100% pewne i niezawodne - problem z kontrol± wysoko¶ci = kraksa. ______________ pozdrawiam Krzysztof Hilbrycht
formatting link

Reply to
krall
MikH napisał(a):
malutkie serwo (gws 5,5g) wsadzone w statecznik pionowy i prosty popychacz lub to samo serwo w belce ogonowej (blisko statecznika pionowego) i bowden wygiety w luk.
kojot
Reply to
Krzysiek " kojot" Choroszko
Teoria słuszna ,tylko że w praktyce po prostu ciężko zauważyć że model sterowany samymi lotkami traci w krążeniu bardziej jak ten z lotkami i kierunkiem czy z samym kierunkiem .Po prostu sterójąc z ziemi ciężko utrzymać właściwe przechylenie .Nie mówiąc już o lataniu na zboczu gdzie ster kierunku przydaje się tylko jako balast.
BTW jako żę latam równierz na dużych szybowcach to powiem ci żę "sila wypadkowa dzialajaca na model bylo prostopadla do skrzydel" nie zawsze sie sprawdza ,nie ma dwóch takich samych kominów i czasem krążąc z permanentnym ześlizgiem wykęcisz sie szybcie niż krążąc prawidłowo.
Reply to
eeemil
Kiedys tez latalem na samych lotkach, ale po pewnym czasie zaczalem uzywac tez kierunku i uwazam ze roznica jest i to calkiem zauwazalna.. zwlaszcza w bardzo kiepskich noszeniach.. model sterowany tylko lotkami wykonujac zakret wyglada dosc pokracznie.. wole jednak uzywac i lotek i kierunku- zakrety wychodza duzo bardziej elegancko.. pozatym imho duzo lepiej sie krazy.. polecam lekture:
formatting link
.Nie mówi±c ju¿ o lataniu na zboczu
No nie do konca... przy bardzo kiepskim zaglu, takim na rzesach na malej gorce, latwiej utrzymac sie robiac ladne, eleganckie i plaskie zakrety z kierunkiem, pozatym jesli latamy w silnych rotorach latwiej szybko skontrowac majac lotki i kierunek niz czekac az model skreci lotkami( czasem moze to trwac zbyt dlugo lub zuzyje sie zbyt duzo energii i model siada)... ale to specyfika malych gorek "posmieciowych" raczej.. Ale fakt faktem, udaje sie utrzymac przyciezka Btka (z uzywaniem kierunku) gdy spadaja lekkie model ez Vka sterowane tylko wysokoscia i lotkami..
Ale oczywiscie na "prawdziwym" zboczu, faktycznie ster kierunku nie jest praktycznie potrzebny...
Pozdro
Reply to
KrzysiekP.
Witam.
Skoro już Koledzy o szybowcach i usterzeniach rozprawiają to może i ja wtrącę swoje pytanie. Jeśli mamy szybowiec kierowany lotkami i sterem wysokości, a usterzenie ma być typu V to jak wykonanć przeniesienie napędu tak aby jednym serwem napędzać oydwie części wspomnianego usterzenia. Mam już co prawda swoje przemyślenia na ten temat, ale ciekaw jestem jak to robią inni.
Pozdrawiam Paweł
Reply to
Timochenko
Widzia³em ró¿ne spritne patenty... Ja mêczy³em temat w jednym eszybowcu. Skoñczy³o siê tak ¿e do obu sterów V-ki biegn± dwa osobne bowdeny, które ³±cz± siê ju¿ przy samym serwie. ______________ pozdrawiam Krzysztof Hilbrycht
formatting link

Reply to
krall
Timochenko napisał(a): ...........
populatnym patentem jest popychacz weglowy, z wykonanym z drutu rozdwojeniem na koncu, a kazda z koncowek ma snap z regulacja:
/--drut--snap ---pret weglowy------- \--drut--snap
o, cos takiego.
kojot
PS. nie cierpie motylka
Reply to
Krzysiek " kojot" Choroszko

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.