prowizoryczny najazd (podjazd)

Dawno mnie tu nie bylo, wiec witam po przerwie :)
Potrzebuję w ramach weekendowych prac motoryzacyjnych zrobić podjazd na
1 koło samochodu dostawczego. Planowana wysokość ok.50cm, długość ok.100cm. Planuję podmurować dwie podpory z bloczku betonowego. Masa samochodu ~2t, przyjmując rozłożenie masy nieco bardziej na przód (powiedzmy 60-40) czyli nacisk przedniej osi to ok.1200kg, po 600kg na koło. W związku z tym mam dylemat z czego (w ramach ogólnodostępnych tanich materiałów, których nie trzeba spawać i ciąć palnikiem, bo tych nie posiadam) zrobić najazdy. Czy wystarczy np. deska grubosci 3cm od podestu rusztowania wzmocniona od spodu typową "gazrurką" 3/4"? Czy to nie wytrzyma i nie ryzykować? Prosty duperel mam do zrobienia pod samochodem i nie chce mi sie robic calego projektu z obliczeniami, a wiem, ze tu siedza praktycy, ktorzy na codzien maja z tym do czynienia :)
Pozdrawiam
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

A nie wygodniej uy takiego czego? http://www.justoffbase.co.uk/Tool-Shop/Axle-Stands
Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-05 15:52, Konrad Anikiel pisze:

W kraju, w ktorym kombinowanie jest cnotą - NIE!!! :-)
Pozdro
Maseł
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-05 16:26, Maseł pisze:

Jak sie siedzi w pracy i w samochodzie 12h dziennie to kazdy relaks w weekend na swiezym powietrzu jest mile widziany :) A takie podpory to pojscie na latwizne :D
W sumie to zaczalem sie zastanawiac, czy po prostu nie dokupic bloczkow i nie wymurowac calosci zamiast kombinowac. Boje sie tylko, ze zonie nie spodoba sie "nowa ozdoba" na podorku ;)
--
venioo
GG:198909
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-05 15:52, Konrad Anikiel pisze:

A czym podniose samochod o 50cm? Bo to tylko podpory... jak kupie te podpory i do nich wymagany lewarek, to te duperele beda drozsze od naprawy, jaka mam do zrobienia. :)
--
venioo
GG:198909
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

ojezu! Podpowied: te oczka w ktrych siedzi zawleczka s co 5 centymetrw a nie co 50.

Ale bdziesz je mg schowa do szopy, a wymurowanego bunkra na podwrku do szopy nie schowasz. Wiem, zawsze moesz szop przenie na rodek podwrka. Poza tym moesz wykopa transzej zamiast murowa ciany. Moesz te znale dziurawy most. Moesz wjecha w las midzy drzewa i podnie samochd wycigark. W ogle masz tyle moliwoci e ju mi Ci al... Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-06 00:15, Konrad Anikiel pisze:

No wiem, musialbym to podstawic pod podniesiony samochod, skrecic lewarek, podlozyc cos pod niego, znowu podniesc, itd. Jednak te podpory wydaja mi sie za niskie do moich potrzeb (samochod juz jest jakies 25cm nad ziemia, potrzebuje go podniesc jeszcze o kolejne 50cm, czyli w sumie ok.75cm)

O transzei juz tez myslalem, w sumie to juz mam rozrysowany projekt kanalu nawet :) Tylko na razie wstrzymuje jego budowe z powodow, nazwijmy to, techniczno-formalnych ;) Co do reszty pomyslow to ich lista jednak jest ograniczona, bo samochod jest nie na chodzie, dlatego szukam rozwiazan wymagajacych co najwyzej przepchniecia samochodu na podworku.
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Popieram, wilcze doy i czarcie zapadki na podwrzu podwysz twoj zdolno obronn. Jeszcze dla zmylenia przeciwnika nad drzwiami napisz "wyjcie", bdziesz nie do ruszenia. Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-06 10:09, Konrad Anikiel pisze:

:) Nie do konca jestesmy zdecydowani z zona gdzie garaz bedzie, a dopasowywac garaz do zbudowanego kanalu - to chyba nie ta kolejnosc ;)
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Założenia teoretyczne jest niezbyt ścisłe. Taki rozkład nacisków, to byłby, jakby ten samochód stał na paskiem. Biorąc pod uwagę, że pewnie Chciałbyś wchodzić pod ten pojazd, to przede wszystkim trzeba by było przyjąć dość poważny współczynnik bezpieczeństwa. Tak bez spawania, to ja bym użył jakiegoś poważnego dwuteownika na tyle szerokiego, by siadło w nim koło.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-05 17:18, Robert Tomasik pisze:

Mase przyjalem z nawiazka, tak w razie czego, a z tym dwuteownikiem to bez przesady, zobacz na jakich cienkich zawleczkach trzymaja sie podpory ktore Konrad Anikiel w linku przedstawil, i to wystarczy, zeby utrzymac 2,5t. Ja potrzebuje tylko 600kg...
Zeby Was uspokoic - jak juz wjade na najazd samochod czyms konkretnym podepre - samobojca nie jestem ;)
--
venioo
GG:198909
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Moim zdaniem więcej.

Po co? To ma być solidne, by samochód nie spadł.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-05 23:37, Robert Tomasik pisze:

Jak najade jednym kolem, to rozklad masy przesunie sie bardziej na tyl pojazdu po stronie stojacej kolami na ziemi ;) Wiec te 600kg (obciazenia statycznego) wystarczy na 100%

Wiele rzeczy "ma byc" ale przezorny zawsze ubezpieczony ;) Podstawienie czegos na wszelki wypadek zajmie minute, a niepodstawienie moze kosztowac zycie w skrajnym przypadu :)
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Jakby były sztywne koła, to moze i tak, ale Ty najpewniej masz jednak tam sprężyste zawieszenie :-)
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-06 19:41, Robert Tomasik pisze:

Oczywiscie, ale jednak samochod przechyli sie, wiec srodek ciezkosci tez mu sie przesunie ku tylowi i na przeciwlegla burte. :)
--
venioo
GG:198909
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-05 15:28, venioo pisze:

Dobrze jest mieszkać na wsi, do naprawy samochodu potrzebny jest tylko wjazd na pole i rów, no i żeby od tygodnia nie padało :)
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-06 13:16, Padre pisze:

Mieszkam na wsi, ale nie usmiecha mi sie przez pol wsi pozniej ciagnac samochodu bez miski olejowej, a za tydzien znowu zeby ja zalozyc :P
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

50 cm to spora wysokość. Podjazd musiałby być stosunkowo długi, więc wydaje mi się że nawet gdyby deski i gazrurki wytrzymały chwilowo, to praca pod pojazdem byłaby niebezpieczna. Wydaje mi się że mimo wszystko niedrogo i bezpieczeniej byłoby kupić podnośnik - żabę lub zwykły podnośnik hydrauliczny i przyciągnąć skądś kilka podkładów kolejowych, które podłożysz pod auto. Jeżeli chcesz mocno ograniczyć koszty przejdź się po skupach złomu - za cenę złomu można kupić i sprawny podnośnik i różnegho rodzaju belki rury i ine cuda. Ostatnio widziałem na złomie cudny podnośnik kolejowy w cenie 1 zł/kg. Ludzie wywalają na złom różne sprawne rzeczy, trzeba tylko się ruszyć i poszukać. Co do drewnianych podkładów kolejowych to pomimo że formalnie są odpadem niebezpiecznym na byle jakiej bocznicy remontowej, myślę że za przysłowiową "flaszkę" dostaniesz lub choćby wypożyczysz ich ile chcesz. Przykładowo gdybyś był z Bytomia mógłbyś mieć podkłady za darmo - koło mnie są stare bocznice kolejowe skąd tory jakiś czas temu wyszabrowano a podkłady mozna sobie swobodnie wykopać - wszystko to tereny niczyje, poprzemysłowe zarośnięte haszczami i nikogo nie interesuje co się tam dzieje.
Jeżeli masz częściej takie potrzeby o jakich piszesz, pomyśl nad zakupem spawarki. Transformatorową kupisz już poniżej 200 zł, mały inwerter w okolicach 500, małego maga za 600. Wydatek raz w życiu - sprzęt na wiele lat i daje naprawdę sporo możliwości które bez spawarki trudno pokonać samodzielnie. Nie muszą to przecież być superfirmowe sprzęty bo będzieszt tego używał sporadycznie. Praktycznie wszystko można kupić na raty, więc nie ma konieczności wydania dużych sum jednorazowo. Trzeba tylko uważać bo apetyt rośnie w miarę jedzenia :) U mnie na początku był średni mag, potem mały transformator, potem palniki na acetylen i propan i teraz jestem królem heavy metalu :)
--
Jackare


Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
W dniu 2011-07-07 10:16, Jackare pisze:

Jestem na etapie "ogarniamy przestrzen wokol domu, gdzie by tu garaz..." i na razie kompletuje mniejsze narzedzia. Ale czas na spawarke i winde/zuraw na pewno nadejdzie :) A problem chwilowo rozwiazalem zakupem koziolkow tak jak radzil Konrad. W nastepny weekend sprawdze, czy to rozwiazanie "daje rade" czy jednak cos bede murowal.
Pozdrawiam
--
venioo

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Jeszcze s takie gotowce: http://shop.ebay.co.uk/i.html?_from=R40&_trksid=p5197.m570.l1313&_nkw=ramp&_sacat=See-All-Categories
Konrad
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.