Przemys┼éowe wykonywanie po┼é─ůcze┼ä "jask├│┼éczy ogon"



Kiedy┼Ť mia┼éem okazje ogl─ůda─ç chat─Ö z bali drewnianych uk┼éadanych od do┼éu do g├│ry bez jednego gwo┼║dzia. Zako┼äczenia bali wygl─ůda┼éy na pierwszy rzut oka na robione w jask├│┼éczy ogon, ale przy bli┼╝szym ogl─ůdzie okaza┼éo si─Ö, ┼╝e p┼éaszczyzny wr─Öb├│w maj─ů dodatkowe pochylenie uniemo┼╝liwiaj─ůce wysuni─Öcie, bez zdejmowania wy┼╝ej polozonych belek. By┼éem pe┼éen podziwu, jak prosty cie┼Ťla wyznaczy┼é geometri─Ö takiego pol─ůczenia bez komputera ;-)
Pozdrawiam WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Bo to by┼é fachowiec. Takim komputery nie s─ů potrzebne. Jemu wystarcza siekierka. To fajansiarzom s─ů potrzebne komputery i jeszcze jaby google mieli zawsze pod r─Ök─ů. Tomek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

To jest w┼éa┼Ťnie fajansiarskie poj─Öcie.
Taki cz┼éowieczek z siekierk─ů nic innego ca┼ée ┼╝ycie nie robi┼é, tylko chaty z bali stawia┼é. Mo┼╝e na pocz─ůtku postawi┼é 100 kiepsko, w k├│┼éko powtarzaj─ůc ten sam b┼é─ůd, zanim si─Ö nauczy┼é. Mo┼╝e od razu by┼é miszczem- nie wiadomo. W ka┼╝dym razie ka┼╝dy lepszy palant googlami znajdzie kawa┼éek softu, dzi─Öki kt├│remu tak─ů chat─Ö postawi nie maj─ůc wielkiego poj─Öcia o stawianiu chat. A na drugi dzie┼ä co┼Ť innego takiego zrobi, na co kto┼Ť inny ca┼ée ┼╝ycie musia┼é po┼Ťwi─Öci─ç. A na trzeci dzie┼ä- jeszcze co┼Ť innego. I tak w niesko┼äczono┼Ť─ç. Post─Öp cywilizacyjny, cokolwiek o nim nie my┼Ťlimy, opiera si─Ö na w┼éa┼Ťnie takim mechanizmie. Konrad
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Widze dooko┼éa zauroczenie komputerami. Wszyscy doszli do wniosku ┼╝e komputery moga wszystko. I maja racj─Ö. To niezwykle przydatne narz─Ödzie. Pod warunkiem ze jest odpowiedni program. Programy nie bior─ů sie z Marsa. Sa robione na podstawie istniejacych technologii. Ten cz┼éowieczek z siekierk─ů to chodz─ůca technologia. Bez niego taki program by nie powsta┼é. Kto┼Ť podpatrzy┼é jak on pracuje i pr├│bowa┼é to przenie┼Ť─ç do ┼Ťwiata wirtualnego. I faktycznie jaki┼Ť palant postawi dzisiaj wirtualn─ů chat─Ö, jutro wirtualny most a pojutrze wychoduje wirtualn─ů marchewk─Ö. Tylko nic z tego nie wyniknie. Ani w tym domu nikt nie b─Ödzie mieszka┼é. Mysz po takim mo┼Ťcie nie przejdzie a marchweki nikt nie zje. A domy zrobione przez tego go┼Ťcia z siekierk─ů b─Öda sta┼éy 500 lat. I teraz widzisz gdzie mo┼╝na sobie te cudowne komputery wsadzi─ç jak dorwie si─Ö do nich palant. Post─Öp cywilizacyjny opiera si─Ö na ludziach leniwych o nieprzeci─Ötnych zdolno┼Ťciach. A nie na komputerach. Komputery to dla nich pomocne narz─Ödzie. Nic wi─Öcej. Nie zostanie konstruktorem nikt kto nie ma wbudowanego w m├│zg programu 3D i to do tego z pe┼éna animacj─ů. Kumasz. On widzi kompletne dzia┼éaj─ůce urz─ůdzenie zanim je narysuje. Potrafi zobaczy─ç poszczeg├│lne mechanizmy. Potrafi przewidzie─ç awarie. ┼╗aden program tego nie potrafi. Nie ┼éudz si─Ö ze maj─ůc taki program do dom├│w z bali, maszyn─Ö CNC i nie maj─ůc tego faceta zrobisz dobry dom. Co┼Ť ugrdulisz. Ale jest tyle niewiadomych takich jak np. s─Öki ┼╝e bez ludzkiego wyczucia mo┼╝e taka budowla nie nadawa─ç si─Ö do niczego. Tomek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Nie masz wielkiego poj─Öcia o CAD, prawda? Tego si─Ö u┼╝ywa nie do budowania wirtualnych ┼Ťwiat├│w, tylko do projektowania rzeczywistych przedmiot├│w. Przez ostatnie 10 lat Chiny (ka┼╝dy inny kraj te┼╝, ale to najlepszy przyk┼éad) prze┼╝ywaj─ů niesamowity rozw├│j gospodarczy w┼éa┼Ťnie dlatego, ┼╝e wszystko co produkuj─ů- mo┼╝na zaprojektowa─ç nie posiadaj─ůc wielkich fachowc├│w z 50-letnim do┼Ťwiadczeniem. Ja wcale nie m├│wi─Ö tu czy to dobrze, czy to ┼║le. Po prostu ┼Ťwiat si─Ö zmieni┼é i to ju┼╝ jest nieodwracalne. 500 lat temu w Wieliczce g├│rnik zje┼╝d┼╝a┼é na linie do szybu i kilofem w dzie┼ä wyr─ůba┼é 100 kg soli, jak by┼é silny. Takich 100-kilogramowych beczek wyci─ůgali dziennie kilkana┼Ťcie, kilkadziesi─ůt. Teraz w Wieliczce nie wydobywa si─Ö ju┼╝ soli. Tylko pompy pompuj─ů na powierzchni─Ö nadmiar s┼éonej wody, kt├│ra ze ska┼é wycieka. I z tej s┼éonej wody dziennie odzyskuje si─Ö 50 ton soli. Jedni nazwaliby to upadkiem, bo co to za kopalnia bez g├│rnik├│w. Drudzy- post─Öpem. Ciebie do kt├│rych zaliczy─ç: do jednych czy do drugich?
Konrad
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Tue, 19 Jul 2005 08:54:33 +0200, KA wrote:

Ehm .. ja bym nie byl taki pewny. Po pierwsze to trudno mi powiedziec jaki % rzeczy produkowanych w Chinach jest w tychze chinach projektowanych. A to czesta praktyka ze np procesory sie projektuje w USA a robi w Malezji.
Po drugie - doswiadczenie projektanta nadal sie liczy, bo CAD z jednej strony nie wszytko podpowie, a z drugiej - ciezko sie projektuje metoda prob i bledow - nawet jesli te bledy to tylko na symulacji wychodza.
Po trzecie - jakosc tej chinskiej produkcji jest jaka jest .. i niespecjalnie dobrze swiadczy o projektancie. A moze taka ma byc ? Zrobic byle jak, byle taniej i wiecej, swiat to i tak kupi jak bedzie tanie...

Zebym nie sklamal .. gdyby nie te pokolenia gornikow to by nie bylo tych chyba setek kilometrow korytarzy i nie byloby gdzie pomp ustawic.
Ale faktycznie nowe wyrobiska mozna inaczej wykorzystac - przyjda "gornicy", wywierca otwory, wpusci sie wode, wyplynie slona ..
J.
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
J.F. wrote:

Nie czepiaj si─Ö tych Chin, to by┼é tylko przykad. Badziewie, itd- jasne. Tylko ┼╝e to badziewie lata w kosmos ostatnio. Chodzi mi o og├│ln─ů tendencj─Ö. Nie widzisz, ┼╝e teraz, ┼╝eby co┼Ť zaprojektowa─ç to nie trzeba tego robi─ç od urodzenia? Narz─Ödzia tak bardzo wyr─Öczaj─ů konstruktor├│w w pracy, ┼╝e ten cz┼éowiek to ju┼╝ tylko musi wiedzie─ç gdzie ma myszk─ů pstryka─ç, a nie co robi. To, po rewolucji przemys┼éowej jest kolejna rewolucja, narazie niezauwa┼╝ana, lub ignorowana- ale dzi─Öki niej, albo przez ni─ů, ┼Ťwiat rozwija si─Ö tak szybko. Coraz kr├│tsze s─ů czasy eksploatacji wszystkiego: samochod├│w, telefon├│w, but├│w, komputer├│w (mo┼╝e prezerwatyw jedynie nie)- bo kto b─Ödzie starym gratem 30 lat je┼║dzi┼é, kiedy co roku w salonie nowy model stoi, i to relatywnie coraz ta┼äszy? Niestety, w tym zwariowanym ┼Ťwiecie, ┼╝eby trzyma─ç si─Ö na fali, in┼╝ynier musi stale w tych nowinkach si─Ö rozeznawa─ç, stale ogl─ůda─ç jakie┼Ť nowe technologie, stale jakiego┼Ť nowego softu pr├│bowa─ç itd.

To tylko kwestia pieniędzy. Jak się dużo zarabia, to i proces projektowy może być drogi. Ważne, żeby był szybki.

No w┼éa┼Ťnie! Tu si─Ö zgadzamy!
Konrad
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

W przysz┼éo┼Ťci in┼╝ynier b─Ödzie komponowa┼é maszyn─Ö jak architekt dom. Punkt ci─Ö┼╝ko┼Ťci b─Ödzie po┼éo┼╝ony na wygl─ůd i funkcjonalno┼Ť─ç, a czarn─ů robot─Ö obliczeniow─ů wykona komputer z inteligentnym programem eksperckim. By─ç mo┼╝e in┼╝ynier b─Ödzie kszta┼écony w obs┼éudze takiego programu, bez obci─ů┼╝ania go dodatkow─ů wiedz─ů techniczn─ů. Podobnie u┼╝ytkownik (zw┼éaszcza u┼╝ytkowniczka) samochodu, lub komputera nie musi zna─ç jego budowy. Rzecz dotyczy wszystkich zawod├│w, lekarz przegra z programem eksperckim analizuj─ůcym DNA i na tej podstawie szacuj─ůcym ryzyko rozwoju chor├│b. Z formu┼éki 'nie szkodzi─ç' przejdzie na 'przewiduj i zapobiegaj'.
Pozdrawiam WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Tue, 19 Jul 2005 17:30:22 +0200, KA wrote:

Ale jedno z drugim sie wlasnie wyklucza. Jesli nie masz wiedzy to bedziesz dlugo dobieral parametry, konstrukcje itp az znajdziesz wlasciwe rozwiazanie. Przepraszam za hermetyczny przyklad, ale nie bardzo sobie wyobrazam np jak dobierzesz cewki, kondensatory i rezystory zeby z tego dobry filtr np 4-go rzedu wyszedl. A jak poczytasz o Butterworth'cie i Czebyszewie to piorunem wyjdzie ..
J.
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
J.F. wrote:

Przyk─╣┬éad z pojektu Manhattan: Nie wiedziano, jak├ä┬ů metod├ä┬ů najlepiej wzbogaca├ä┬ç uran. Pomys─╣┬é─é┼éw by─╣┬éo 14. A poniewa─╣┼║ prezydent da─╣┬é na to bardzo du─╣┼║o pieni├ä┬Ödzy (senat w czasie wojny nawet nie kontrolowa─╣┬é wydatk─é┼éw)- uruchomiono r─é┼éwnolegle 14 zespo─╣┬é─é┼éw, ka─╣┼║dy robi─╣┬é to swoj├ä┬ů metod├ä┬ů. Kto pierwszy, ten lepszy. A gdyby pieni├ä┬Ödzy by─╣┬éo ma─╣┬éo- musieliby usi├ä┬ů─╣┬Ť├ä┬ç, pomy─╣┬Ťle├ä┬ç, mo─╣┼║e nawet znale─╣┼č├ä┬ç tego dziadka z siekierk├ä┬ů i go spyta├ä┬ç. Wybraliby jedn├ä┬ů metod├ä┬Ö i... daliby na msz├ä┬Ö, ─╣┼║e to w─╣┬éa─╣┬Ťnie ta najlepsza.

A nie ma softu ktĂłry sam to robi?
Konrad
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
On Wed, 20 Jul 2005 10:48:39 +0200, KA wrote:

A oczywiscie ze jest, pelno. Tylko ze: - trzeba wiedziec ze wlasnie takiego potrzebujesz, bo innymi nic nie uzyskasz. - sluzy do liczenia filtrow i niczego innego. - on sie opiera na znanej wiedzy - na poczatek musisz wybrac Butterworth, Czebyszew czy inny .. i co wybierzesz ? Trzeba przeczytac rozdzial w podreczniku - jak przeczytasz to w zasadzie programu nie potrzebujesz, choc ulatwia obliczenia. - przy okazji mozna przeczytac o paru innych aspektach o ktorych program nie wspomina. Np kwestie szumow.
Przyklad jest niestety hermetyczny, ale przenoszac na grunt np budowlany .. mozesz sobie np most zaprojektowac wrysowujac w CAD uklad ktory gdzies widziales i ci sie spodobal, a potem zmieniajac grubosci elementow na wieksze tak dlugo az program przestanie sygnalizowac ze ktorys nie wytrzyma obciazen [przy filtrach to nawet tego nie osiagniesz]. Tylko czy to bedzie most tani, trwaly, mozliwy do wybudowania, odporny na drgania [patrz Tacoma Narrows] ?
Niestety - to ciagle jest _wspomaganie_ konstruktora, i nie bardzo zastapi wiedze i doswiadczenie.
{w elektronice cyfrowej powolutku sie to przelamuje i od biedy programy potrafia naprawde cos zaprojektowac]
J.
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
J.F. wrote:

Podobno w Robocie wie┼╝e GSM projektuje si─Ö jednym palcem. Kto┼Ť mi m├│wi┼é, ┼╝e zaprojektowa┼éby wie┼╝─Ö Eiffela w dzie┼ä. Ja zajmuj─Ö si─Ö wymiennikami ciep┼éa. Powiedzmy, ┼╝e bardzo dobrze opanowa┼éem przepisy, wed┼éug kt├│rych si─Ö je projektuje, wykonuje i odbiera. To jest ca┼éa p├│┼éka, z metr szeroko┼Ťci. Mo┼╝e bym da┼é rad─Ö to wszystko podnie┼Ť─ç, ale nie pr├│bowa┼éem. Zaj─Ö┼éo mi to ile┼Ť lat ostrej jazdy bez trzymanki. A tu taki soft typu b-jac, za 10tysi─Öcy dolc├│w rocznie, pozwala ┼Ťrednio zdolnemu szympansowi porachowa─ç i zbudowa─ç dokumentacj─Ö w p├│┼é godziny. Tylko musi wiedzie─ç gdzie ma myszk─ů pstryka─ç. Te domki z bali te┼╝ teraz programiki rozrysowuj─ů do ostatniego ko┼éeczka. W par─Ö minut!
Konrad
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
J.F. wrote:

Wiesz, mnie si─Ö koncepcja automatycznego konstruktora od lat bardzo podoba: zadajesz ograniczenia, a czarn─ů robot─Ö odwalaj─ů automaty. Tylko problem sprowadza si─Ö do umiej─Ötno┼Ťci okre┼Ťlania w┼éa┼Ťciwych wi─Öz├│w, a to jest bardzo trudne -- podasz zbyt og├│lne, to si─Ö zdziwisz (np. w odpowiedzi na pytanie o skuteczn─ů walk─Ö z myszami program ka┼╝e podpali─ç dom -- rozwi─ůzanie dobre, ale niezbyt praktyczne), a je┼Ťli b─Öd─ů zbyt szczeg├│┼éowe, to rozwi─ůzanie b─Ödzie bardzo kosztowne w realizacji, albo w og├│le go nie b─Ödzie, bo ograniczenia b─Öd─ů sprzeczne. W przypadku filtr├│w to mog┼éoby by─ç ca┼ékiem ciekawe -- podaje si─Ö odpowied┼║ impulsow─ů i to, jak ┼Ťci┼Ťle si─Ö jej nale┼╝y trzyma─ç, parametry szumowe, wzmocnienie, kryteria stabilno┼Ťci, maksymaln─ů z┼éo┼╝ono┼Ť─ç uk┼éadow─ů i niech si─Ö "samo" zaprojektuje. W ko┼äcu stosowanych w praktyce i opisanych w podr─Öcznikach rodzaj├│w filtr├│w jest sko┼äczona liczba, wi─Öc niech program po prostu zaprojektuje po jednym z ka┼╝dej rodziny i wybierze najlepszy wariant. Mo┼╝e go jeszcze optymalizowa─ç, przeprowadzi─ç analiz─Ö z┼éo┼╝enia kilku r├│┼╝nych filtr├│w i co komu jeszcze fantazja podpowie.

Owszem, bo to s─ů narz─Ödzia Computer _Aided_ Design, a nie, jak to nazwa─ç, Human Supervised Constraint System Solving.

Skoro najzwyklejsza przewaga mocy obliczeniowej (bo nawet nie wyrafinowanie) wystarczy┼éa do pokonania mistrza szachowego, to i filtr da si─Ö automatycznie zaprojektowa─ç. Niejaki John Koza sobie nawet hoduje (i patentuje) uk┼éady elektroniczne metod─ů programowania genetycznego...

W informatyce te┼╝ masz programowanie deklaratywne i programowanie z wi─Özami -- pisze si─Ö, co ma by─ç zrobione i jakim ograniczeniom podlega─ç, a nie jak to osi─ůgn─ů─ç.
Pozdrawiam Piotr Wyderski
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
"J.F." wrote:

...a po czwarte: przynajmniej jesli chodzi o 'design', ergonomie itp. to z moich domowych doswiadczen bardzo pozytywnie wyroznialy sie wyroby DAEWOO. Nie zartuje - od odkurzacza, poprzez monitor, do samochodu, widac ladne, przemyslane, acz niekosztowne rozwiazania.
W koncu softu uzywali pewnie tego samego co Zelmer, nie? - a jakos lepiej im wyszlo.
pozdrowienia
krzys
--
_^..^_)_
\ /
  Click to see the full signature.
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
wiadomo┼Ťci

Widzia┼éem kiedy┼Ť takiego cie┼Ťl─Ö przy pracy. Stary, chudziutki, trz─Ös─ůcy si─Ö, na oko siedemdziesi─Öcioletni dziadek, taki wygl─ůdem pasuj─ůcy do typowych dziadk├│w, kt├│rych harcerzyki przez jezdni─Ö przeprowadzaj─ů. Dziadek mia┼é w r─Öku siekierk─Ö, na oko starsz─ů od siebie, z kieszeni wystawa┼éa mu drewniana cal├│wka oraz wielkie d┼éuto. Na boku sta┼éa wielka r─Öczna pi┼éa. Przez dobr─ů godzine przygl─ůda┼éem si─Ö jego pracy (budowa┼é drewnian─ů chatk─Ö-wiat─Ö, kt├│ra mia┼éa by─ç dalszym ci─ůgiem przydro┼╝nej knajpki, przed kt├│r─ů siedzia┼éem). Przez ca┼é─ů t─ů godzine cal├│wki nie u┼╝y┼é ani razu, wszystko ci─ů┼é g┼é├│wnie t─ů siekier─ů, wycinaj─ůc tak precyzyjne wpusty , ┼╝e naprawd─Ö podziwia─ç mo┼╝na by┼éo...
J.
Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

M├│j wyk┼éadowca wytrzyma┼éo┼Ťci materia┼é├│w, stary praktyk i do┼Ťwiadczony fachowiec mawia┼é: 'Co oko lubi to i wytrzymalo┼Ť─ç lubi' Mia┼é na my┼Ťli to, ┼╝e dobre konstrukcje zwykle s─ů pi─Ökne, a zle zwykle brzydkie.
Konstruktor ,nabywaj─ůc do┼Ťwiadczenia, wyrabia w sobie pewn─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç estetyczn─ů. Prechistoryczny budowniczy chaty, mia┼é zakodowane typowe powtarzaj─ůce si─Ö modele jako pi─Ökne, a nietypowe jako brzydkie. Brzydka chata (zwykle postawiona przez przypadek przez nowicjusza), je┼╝eli si─Ö sprawdzi┼éa, to zaczyna┼éa si─Ö wszystkim podoba─ç. Podobne zjawisko wyst─ůpi┼éo z wie┼╝─ů Eifla, ktora pocz─ůtkowo nie podobala si─Ö, a po latach zosta┼éa uznana za najpi─Ökniejsz─ů paryzank─Ö.
Pozdrawiam WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet /

Add pictures here
Ôťľ
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Site Timeline

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.