Serdecznie pozdrawiam padlo mi tylne lozysko w silniku OS 46 AX czy ktorys z kolegow moze mi podac o jakie lozyska (tyl i przod) mam sie pytac w hurtowni - operacje wymiany lozysk chcialbym zrobic w jednym podejsciu dlatego nie mam wzorca z ktorym moglbym szukac lozysk. Mariusz
Lozyska w OS 46 AX
Apr 28, 2005
Last reply: 21 years ago
12 Replies
Witam
"marsta" snipped-for-privacy@klub.chip.pl> napisał:
Niestety nie wiem jakie to łożyska. Mam taki nowy silnik od niedawna i piszę raczej dlatego, że zaniepokoił mnie sam fakt, że padło Ci to łożysko. Napisz jak to się stało. Ile godzin przepracował ten silnik. Czy łożysko zużyło sie w sposób "normalny" czy w skutek jakiejś katastrofy. Chciałbym wiedzieć co mnie czeka, w bo w OS Maxach taka awaria (jak i w ogóle awarie) to chyba rzadkość?
Pozdrawiam Marek Popów Latające RC
Marek Popów napisał(a):
Witam Łożysko "padło" mi prawdopodobnie przez moje niedbalstowo. Na łące na ktorej latam udało mi sie trafi podczas przymusowego lądowania w jedyne kretowisko i gaźnik zasypało ziemią. Umyłem silnik i wysuszyłem go przy użyciu dmuchawy wydawało mi sie, że dobrze ale później go nie przesmarowałem. Silnik złożyłem i zostawiłęm na kilka dni gdy zamontowałem w modelu i założyłem śmigło wyczułem że obraca się z oporem i "skacze" na łożysku. Silnik ponownie rozebrałem i poddałem obdukcji Tylne łożysko było niesprawne obracało się z lekkim oporem i tak jak napisałem wcześniej "przeskakiwało" próbowałem przesmarowa a później wymyc WD40 i z łóżyska wyraźnie wymywało rdzawo brunatną ciecz zakładam że to rdza - żle wysuszyłem silnik po myciu. Silnik jest praktycznie nowy ma może trzy cztery godziny przebiegu. Pozdrawiam Mariusz
a czy ty myles ten silnik woda ?? jesli nie, to raczej nie mialo prawo zardzewiec...
jacek
Witam
"marsta" snipped-for-privacy@klub.chip.pl> napisał:
A już się bałem, że Os Max spuścił z tonu, jeśli chodzi o jakość.
Powinieneś wiedzieć, że jest takie prawo modelarskie, które mówi, że jeżeli na łące o powierzchni Texasu jest jedno drzewo, to na pewno trafisz w to drzewo modelem, jeżeli jest chociaż jeden rów z wodą, to na pewno tam trafisz modelem itd. Dotyczy to też kretowisk, "krowich placków", teściowej, własnego samochodu itp. To prawo sprawdza się zawsze, tak jak prawo ciążenia ;-)
Czy sądząc z dalszego opisu umyłeś silnik WODĄ? Bo inaczej skąd ta rdza.
No właśnie - pytanie jak wyżej.
Pozdrawiam Marek Popów Latające RC
Jacek napisał(a):>
Tak myłem wodą robiłem już tak wielokrotnie, ale z silnikiem seri LA po myciu suszę dmuchawą i smaruję olejem do turbin stomatologicznych. Silnik sprawuje się bez zarzutu. Pozdrawiam Mariusz
O Boze, ale po cholere woda, mozna np. denaturatem, benzyna, paliwem;)) No dobra, zostawmy to. Masz instrukcje do AX? Tam na str.27 jest spis czesci, tylne lozysko to nr 13 - 26730040. Teraz wchodzimy na strone Tower Hobbies, i zamawiamy.... No wiem, koszty przesylki..:((( Pozdrawiam. Marek
w Riku kupisz tez lozyska - na zamowienie. albo pofatyguj sie do PREMA .... oni tez maja lozyska - chyba ze to jakis cholerny - nie standard.
----- Original Message ----- From: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>
To: snipped-for-privacy@newsgate.pl Sent: Saturday, April 30, 2005 8:08 PM Subject: Re: Lozyska w OS 46 AX
Witam
"marsta" snipped-for-privacy@klub.chip.pl> napisał:
Jako mechanikowi z zawodu i wykształcenia, ciarki mi przeszły po plecach. WODĄ ? Takie precyzyjne urządzenie, gdzie dokładność pasowań dochodzi do kilku, kilkunastu mikrometrów? Moim zdaniem to było morderstwo ;-)). Do mycia przede wszystkim nafta i inne lekkie frakcje z ropy. Benzyna ekstrakcyjna, a na łące ostatecznie po prostu paliwo. Trochę się go straci ale silnik jest cenniejszy. Zdarzyło mi się na lotnisku myć paliwem zapiaszczony silnik i to bez demontażu. Mam do tego specjalną miękką butelkę z "dzióbkiem". Silnik chodzi do dzisiaj. Ale WODA ?!!. Zgroza!
Pozdrawiam Marek Popów Latające RC
Witam
formatting link
*ENK-001 Mycie silnika woda nie jest dobrym pomyslem.
Pozdrawiam Marcin B
Dziękuję za pomoc wyglada na to że jednak będę musiał wymienic łożysko w dwu etapach. Krytykę przyjmuję, właśnie boleśnie przekonałem się że mycie wodą nie jest dobrym pomyłem, aczkolwiek nie do końca rozumiem dlaczego przecież chodzi w tym przypadku tylko o wymycie zanieczyszczeń piach,ziemia. Po umyciu gorącą wodą, dokładnym wysuszeniu i przesmarowaniu wg. mnie powinno byc OK no ale ja mam wykształcenie nietechniczne i mój pogląd na to jest dodatkowo wypaczony przez chęc ułatwienia sobie tej operacji. Pozdrawiam Mariusz
marsta snipped-for-privacy@klub.chip.pl> wrote in news:d50uma$9aa$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl:
nie jestes w stanie do konca usunac wody... zawsze gdzies kropelka zostanie - tak jak w twoim przypadku - i zardzewieje... ale spokojnie, czlowiek uczy sie na bledach ;-) w laurencie widzialem jakies lozyska do silnikow, moze jakies bedzie pasowac...
formatting link
jacek
Z wod± jest tak .
Za dawnych czasów jak kupowalem silnik z ZSRR lub Czechos³owacji silnik byl rozbierany na "atomy" a nastêpnie po prostu gotowany kilkana¶cie minut -gotowany! Nastêpnie wyjmowane poszczególne czê¶ci i odk³adane do wyschniêcia .Jako ,ze poszczególne elementy mia³y temperaturê okolo 70-80 st resztki wody w zakamarkach (tak¿e ³o¿ysk)po prostu odparowywa³y .K±piel w oliwie maszynowej i sk³adanie.Ca³y ten cyrk by³ potrzebny by usun±æ resztki materia³ów ¶ciernych oraz mikro wiórów metalu z silnika .Trzeba by³o widzieæ co pozostawa³o na dnie rondelka !!!! T± sam± metod± czy¶ci³em AK 47 w wojsku przed przegl±dem a po intensywnym strzelaniu.Oczywi¶cie bylo to "nielegalne". Ani jednej pompki nie zaliczylem na okoliczno¶æ brudnego ka³acha !
Je¶li ju¿ woda to tylko gotowanie przez kilkana¶cie minut tak by brud mia³ szansê wyp³ukaæ siê a element nagrza³ siê do temperatury pozwalaj±cej odparowaæ kroplom wody .Oliwa oczywi¶cie natychmiast po wyschniêciu .
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required