Cienki migomat zasilany MME inwertorem?

Mar 11, 2012 Last reply: 14 years ago 7 Replies

Witam Kolegów!



Mam taki problem. Planowa³em kupiæ niez³y migomat 180A ale nie mam obecnie ¶rodków. W pierwszej kolejno¶ci mam do naprawienia blacharskiego 3 swoje samochody, 2 mondeo i 1 civica... Musz± je¼dziæ a ju¿ bardzo siê sypi±... Pomy¶la³em sobie, ¿e skoro mam spawarkê inwertorow± Dedra 200, to czy realnym rozwi±zaniem by³oby kupiæ na allegro najnêdzniejszy migomat za 500z³ i pr±d spawania braæ z Dedry?



Jak to jest w migomatach? S± inne napiêcia podczas spawania ni¿ w MME? Dedra ma zgrabnie i p³ynnie regulowany potencjometrem pr±d o zera do 200A...



Co o tym Koledzy my¶l±?


W dniu 11.03.2012 19:21, Yozwig pisze:

Nie da rady. MMA/TIG ma inna charakterystykę źródła niż MIG.

pzdr Spawalnik

U¿ytkownik "Marcin" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:jjj0k2$lv5$ snipped-for-privacy@news.task.gda.pl...

Ale przecie¿ migomat to transformator z prostownikiem z elektyrycznego punktu widzenia??? Jakiej tam oczekiwaæ mo¿na charakterystyki? A inwertor MME ma stabilizacjê pr±du spawania...

W dniu 11.03.2012 21:19, Yozwig pisze:

Przy spawaniu ręcznym MMA prąd spawania jest ustawiony na stałe (nawet mówisz że ze stabilizacją), a napięcie łuku zależy od jego długości. Źródło musi mieć w tym przypadku opadającą charakterystykę zewnętrzną U=f(J)

Przy spawaniu MIG/MAG jest odwrotnie. Na stałe ustawione jest napięcie spawania a prąd spawania jest zależny od prędkości podawania drutu (zjawisko samoregulacji łuku). W tym przypadku potrzebna jest płaska lub lekko wznosząca charakterystyka źródła.

Urządzenia do spawania obiema metodami można wykonać na transformatorze lub inwertorze

U¿ytkownik "Yozwig" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:jjiqfc$5la$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

A ja my¶lê ¿e lepiej by³oby przerobiæ/ dostosowaæ ten inwerter do metody TIG i w ten sposób pospawaæ to co potrzebujesz. Przy zwyk³ym inwerterze i kontaktowym zapalaniu ³uku w TIG bêdzie siê szybciej zu¿ywaæ elektroda wolframowa (droga) ale to i tak chyba lepsze i bardziej realne ni¿ wykonanie maga z mma.

Moim skromnym zdaniem praktyka spawanie kiepskim TIGiem bez co najmniej ograniczania prądu przy zwarciu i stykowym zajarzeniem jest najtrudniejsze a koszt reszty osprzętu ( butla, reduktor, uchwyt TIG, elektrody) podobny jak tani MIG. Poza tym przy kiepskim TIGu nauka spawania jest zniechęcająca, na pół minuty prób przypada dziesięć minut na demontaż i ostrzenie elektrody.

Autor wątku planuje robić naprawy blacharskie w samochodzie, obawiam się że tani inwerter MMA nie utrzyma stabilnego prądu przyspawaniu cienkich blach. Bez zajarzania wysokim napięciem elektroda wytrzyma 5 cm spawu. Przy takiej pracy ostrze musi być idealne a to się nieco kłóci ze stykowym zajarzaniem.

Problem niejako pokona³ teoretycznie mój s±siad, który spawa zawodowo i du¿o... Stwierdzi³, ¿ebym sobie kupi³ tego najtañszego MIGa a martwi³ siê jak padnie, bo do prac w blacharce samochodowej mo¿e ponoæ najwiêkszy badziew siê sprawdziæ :). A jak mi jednak padnie, to mam pod³±czyæ Dedrê 200 i sam siê dowiem czy to dzia³a :). On twierdzi, ¿e powinno i¶æ jako¶. (Dedra po zajarzeniu ma 18V tylko).

Mo¿e to w sumie i dobre podej¶cie? (Skoro umknê³y mi ¶rodki na wybrany migomat a bryki stoj± nietkniête?)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required