czy Giles 3D - 49" moze byc pierwszym modelem spalinowym?

Jul 12, 2004 Last reply: 22 years ago 13 Replies

Pytanie wydaje sie mocno prowokacyjne i pewnie wiekszosc z nas zakrzyknie glosno - NIE. Jednak wczoraj w Falentach odwiedzial nas nowy kolega - Slawek, latajacy normalnie w Markach. Jak sam twierdzi do tej pory lata³ szybowcami i TZagi oraz sporo cwiczyl na symulatorze. Slawek pojawil sie z dziewiczym modelem Giles 3D - 49" - zestaw ARF CM-Pro, napedzany OS-em 46AX. Przy naszej malej pomocy odpalil i wyregulowal silnik, troche pokrecil sie po pasie, zmniejszyl wychylenia pow. sterowych i polecial w pierwszy lot. Nie powiem - jako publika mielismy nieco strachu po opowiesciach Slawka o jego braku doswiadczenia z tego rodzaju modelami i spalinowacami w ogole. Ale Slawek polecial i po tym co wyczynial w powietrzu bylem gotowy "kopnac go w tylek" za robienie sobie z nas zartow o braku doswiadczenia. Model faktycznie chodzil za reka, zupelnie neutralnie przechodzac w lot plecowy czy krecac beczki bez utraty wysokosci. Ladowanie tez bylo perfekcyjne. I co model 3D moze byc pierwsza spalina? Slawek udowodnil, ze tak. A swoja droga model tez jest wyraznie doskonaly.



PS. Robert - przeczytales to ??? Bierz Chipmunka na lotnisko!!!.



PS.Wczoraj Robert oblatal FlyBoya z zestawu tartacznego Swensona. Jak sie okazalo, takze jest to znakomity model, a w wykonaniu Roberta takze bardzo efektowny.


Witam, Kiedy¶ kolega - do¶wiadczony modelarz powiedzia³, ¿e Funflaye to dobre modele: a) dla tych co chc± lataæ extremalnie (zawisy itp.) b) dla pocz±tkuj±cych Osobi¶cie po lotach funflayem podzielam t± teoriê. I jestem pe³en podziwu dla pocz±tkuj±cych co zpier.. metrowymi trenerkami (tylko z kierunek/wysoko¶æ) gdzie¶ w startosferze. £atwo¶æ sterowania funflayem jest nieporównywalna - no moze poza jednym - funflay sam nie wyjdzie z przechy³u ______________ pozdrawiam Krzysztof Hilbrycht

formatting link

Trzeba niestety odró¿niæ od siebie dwie rzeczy :( £atwo¶æ pilotarzu i stabilno¶æ w locie. Funfly lata malinowo bo idzie praktycznie za dr±giem non stop, z kolei jak sie go "zostawi" to tak leci, niewa¿ne czy w dó³ czy w górê czy gdziekolwiek indziej. Z kolei trenerek z wysoko¶ci± i kierunkiem z dobrym wzniosem troszkê mniej sie s³ucha sterów, za to gdy siê go "zostawi" to powraca do lotu poziomego ot i ca³a ró¿nica. Jest w sumie jeszcze jedna: z regu³y trenerki maj± "ciuteczkê" solidniejsz± budow± ni¿ Funfly ale to raczej wynika z walki o masê.

Osobi¶cie wczoraj lata³em w Markach mim crusaderem po reanimacji (siedzia³ bidak juz w czarnym worku) i mimo ¿ê w³asno¶ci lotne jak i masa pozosta³y te same to jednak nie jest ju¿ to model dla mnie, nie potrafiê juz lataæ nim na takim luzie.

BTW Crusader wraz z silnikiem jest powoli kierowany na sprzeda¿, chêtnych zapraszam na priv.

To rzeczywi¶cie zachêcaj±ce co napisa³e¶ :) Niestety na razie nie ma szans na weekend w Warszawie. Jak ju¿ siê prze³amiê i bêdê mia³ wolny weekend, to pewnie przyjadê oblataæ do Was :) Jak w Falentach jest z rozmiarem pasa? To co mnie powstrzymuje to brak miejsca gdzie bêdê mia³, na wszelki wypadek, spory obszar do l±dowania. Pozdrawiam, Robert

U¿ytkownik "krall (khpmodel)" napisa³: ............

Z drugiej strony niedawno korespondowalem z kolega, ktory usilowal zaraz po szybowcu nauczyc sie latac FF Binia. Coz - FF tego nie przezyl, kolega nadal nie lata. IMO zaleta trenerka jest sporo nizsza predkosc i umiejetnosc samopowrotu do stabilnego lotu. Co nie zmienia faktu, ze wczorajszy pokaz Gilesa zrobil na mnie wrazenie. A z drugiej strony - to b. szybki model - i co wyczynial na zmiejszonych wychyleniach....

U¿ytkownik "Robert 'Heyoan' Gadomski" napisa³ :

Nasz pas ma ok. 60m dlugosci i ze 20- 24 m szerokosci - jak do tej pory wszyscy sie na nim mieszcza. A dookola duzo wysokiej, miekkiej trawy ;-)

O tak! To ju¿ kawa³ pasa! :) To ju¿ wiem gdzie zacz±æ. Niestety jeszcze nie wiem kiedy. Raczej po sezonie urlopowym. Na pocz±tek bêdê musia³ zdemontowaæ owiewki z kó³. Mam powa¿ne w±tpliwo¶ci jak siê zachowaj± w trawie. Wogóle mam co do nich powa¿ne w±tpliwo¶ci :) Pozdrawiam, Robert

Eh. Jakis rok temu kolega Darek szukal pomocy na preclu. Poczatki mial niezbyt udane, ale nie o to chodzi. Odsprzedalem mu moj model kombata P51D (taki zielony - mozna go obejrzec na mojej stronie) i to byl jego pierwszy model W OGOLE (nieliczac Quarka ktory ulegl destukcji w drugim locie). Szczerze mowiac to jak zobaczylem jak on umie tym latac to szczeka mi opadla (i do tej pory boje sie skonczyc mojego Hurricana w trosce o jego zywot). Tak wiec koledzy i kolezanki, to czym sie zaczyna zalezy od wlasnych predyspozycji...

Hmm, zdaje sie ze o mnie mowa.... Nie chcialem sie tym "chwalic" zeby Biniowi nie bylo przykro...

Otoz juz gotow jest trenerek Ripmaxa (oblot po weekendzie), ale spedzilem tez duzo czasu na symulatorze z dwoma joystickami... Teraz chyba bym juz polecial guciem, na symulatorze jest to ciekawsze jezeli nie latwiejsze od trenerka.... Ba popelnilem jeszcze jeden blad, tak sie spieszylem do latania, ze nie zadbalem nalezycie o przepustnice, jak za duzo zdjolem z draga to silnik gasl a ja jakos nie wierzylem w jego swobodny lot. Wiec model oddalal sie bardzo szybko, a brak doswiadczenia skazywal mnie tylko na to co widze - a gucio przezroczysty... Dwie pierwsze kraksy mial po kilku minutach - przy ladowaniu, trzecia - skuteczna, byla na granicy widocznosci, po beczce, chyba lecialem na plecach ale nerwowo zaciognolem draga - wniosek: trzeba nauczyc sie na symulatorze nie tylko odruchow ale i "latania w glowie"

A Gucio (tutaj maly plagiat) alias "Glebogryz" bedzie reanimowany :) musze tylko kupic kilka listewek i poswiecic toche czasu, na naprawe srodkowej czesci plata i calkowita wymiane przedniej czesci kadluba (OS i aparatura wyszly bez szwanku).

tutaj kilka fotek

formatting link
Mach

A oto krotka i skromna fotorelacja z tego wydarzenia ;-)

formatting link
Andrzej Kowalski

wlasnie zobaczylem zdjecia z Falent, ten kolega to wcale nie poczatkujacy, tym skrzydlem i szybowcem to wywija jak malo kto :)))) Czesto widzialem jak cwiczy bez wzgledu na pogode. Pozdrawiam. Marek

U¿ytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ .......

.............

O to go wlasnie podejrzewalismy. Slawek mial model opanowany ze hej!

U¿ytkownik "Andrzej Kowalski" napisa³ ........

Dzieki za tego szamana :-)). Ale ja jestem co najwyzej cieciem na lotnisku (kiedy Michal mi pozwoli) - niekiedy zyczliwym .....

U¿ytkownik "kojot" snipped-for-privacy@post.xxx.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:40f23324$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...

Hm, Ja nie powiem, ¿e nie. U mnie co prawda pojawi³ siê w tzw. miedzyczasie miêdzy slow-deproniakami, (elektro)szybowcami trenereek, ale ino na chwilê, bo stwierdzi³em, ¿e nic mnie nie nauczy. Mo¿e poza obchodzeniem siê z silnikiem spalinowym. Prawie natychmiast by³ Xtreme 3D. I gra³o od pierwszej chwili.

Tak¿e do³±czam siê do g³osów o tym, ¿e FF nadaje siê dla pocz±tkuj±cego (w sensie nieobytego ze spaliniakami) równie dobrze, a mo¿e i lepiej ni¿ trenerek. Dodatkowo zwykle FF nie zwala siê przy przeci±gniêciu (tak gwa³townie) i ma nadmiar mocy do ratowania siê z opresji. Je¶li wuiêc kto¶ ma za sob± do¶wiadczenia z szybowcami/elektrykami z lotkami to wg mnie FF jest spoko.

Inna rzecz, czy nauczymy siê w ten sposób prawid³owo lataæ. Przecie¿ nie wszystkie nasze modele chc± wisieæ na ¶migle i lataæ przy k±tach natarcia wynosz±cych 30 stopni (A FF robi to bez wstrêtu).

Pozdrawiam,

Kaper

formatting link

PS. Tak jak Skazoo dodam, ¿e mój Xtreme

formatting link
nieco siê rozgl±da ;) za nowym w³a¶cicielem.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required