Połączyłem aparaturę Hitec flash 5 x system, z jakąś starą aparaturką która plątała mi się po domu. Znalazłem oscyloskopem potrzebny sygnał z kodera taki jak ma być. No i wszystko pięknie działa ale... dopuki nie rozsunę anteny w Hitecu (ta stara nie ma anteny i ma wyjęty kwarc). W kablu połączeniowym indukuje się sygnał w.cz. Kabel jest ekranowany (2 żyły -zasilanie z hiteca do rupiecia i sygnał kodera z rupiecia do hiteca, masa na ekranie), próbowałem też innego kabla z tym samym skutkiem. Gdy dotknę kabel w dowolnym miejscu jest o.k. Co radzicie, koraliki ferrytowe na kabelkach we wtyczkach, jakiś kondensatorek, a może zrobić parę zwoi kablem na pierścieniu ferrytowym.