W dniu poniedziałek, 24 sierpnia 2015 22:14:54 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
A co się popsuło, baterie czy samolot?
-Ile kół ma traktor?
-Cztery
-Ile jest zepsutych?
-Jedno
-To ile jest dobrych?
-Trzy
-To nie można powiedzieć że trzy są dobre?
-Przecież to to samo
-Ale jak brzmi! TRZY DOBRE!
W końcu dopracuje. Ale będzie musiał poszukac ludzi, takich co umieją, a nie ściemniają. Może trochę potrwać. Rozwój produktu to złożony proces, bardzo wiele rzeczy może w nim iść źle przez wiele lat, a z zewnątrz nic nie widać, aż do spektakularnej wpadki. Potem nagle się okazuje że trzeba wieloletnie zaległości odrobić nagle i pod presją.
Przy Twoim podejściu to ja się nie dziwię że Ty się dziwisz. Bardzo wiele wysiłku wkładasz żeby nic nie zrozumiec z tego co ja Ci piszę.
To też jest jakaś tam wartość, ale nie najważniejsza.
Panie, nawet w małżeństwie sie zdarza :-)
No to powiedz na kogo taki prezes Boeinga naciska. Ilu ma ludzi którym wydaje polecenia i od których otrzymuje informację i co oni wiedzą o bateriach litowo-jonowych? Skąd w Tobie wiara że takie problemy rozwiązuje się przez pociąganie sznurkami?
Trwało kilka miesięcy.
Temu, co się boi dostać po dupie.