Dlaczego normy sa platne?

Takie mam do Was pytanie.
Przeciez sa to dokumenty przyjete przez pewien urzad. Kazdy powinien
miec do nich nieograniczony dostep, jako ze reguluja spora czesc naszego
zycia, nawet jesli o tym nie wiemy. Wszystko poczawszy od czekoladek a
na mostach kolejowych konczywszy wykonuje sie wg norm. Dlaczego wiec
urzad kaze sobie za nie placic i to w dodatku takie kosmiczne, jak dla
przecietnego zjadacza chleba (czytaj "zwyklego inzyniera"), ceny.
(dochodza do kilkuset zlotych) Wiem ze nikt chyba nie kupuje norm "ot
tak". Sa one kupwane przez firmy, przedsiebiosrwta itp, ale czy sam fakt
ze "panstwo" kaze placic za cos co powinno byc ogolnodostepne nie denerwuje?
Pozdrawiam
Reply to
Kuba_A
Loading thread data ...
U¿ytkownik "Kuba_A" snipped-for-privacy@publicznie.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d05au8$1e8$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Najzwyczajniejsze prawo autorskie. Jako¶ trzeba zachêcaæ profesorów ¿eby te normy pisali. A poza tym, to nie musisz tych norm mieæ... byleby¶ wszystko zgodnie z nimi projektowa³ :-)
Pozdrawiam Kimbar
Reply to
Kimbar
U¿ytkownik "Kimbar" <kimbarUSUN snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d05bq9$g9s$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
Zgodnie z Twoim rozumowaniem nale¿a³oby wprowadziæ wysokie op³aty na przyk³ad za dostêp do informacji kodeksu karnego [drogowego. cywilnego, itd], oraz obwarowaæ go prawami autorskimi ? Aby zachêciæ profesorów do pisania ? Dobrze rozumiem ten wywód ? Robol
Reply to
Robol
Kimbar napisał(a):
Nie musisz zgodnie z nimi projektować, jednak projekt musi być zgodny z DzU
Reply to
Pasken
Polecam:
formatting link

Reply to
Dziadek
Robol wystukal co nastepuje dnia 2005-03-03 06:11:
No wlasnie, chyba argument ze "profesor napisze norme" (upraszczajac :) tylko jesli ja za nia zaplace jest troche chybiony. Zwlaszcza ze i tak dostaje on za to pieniadze - tak jak poslowie za pisanie ustaw :) Poza tym - jak mowie, wprowadzanie oplat za normy ogranicza w pewnym sensie dostep do nich. Dla mnie jest to po prostu zdzieranie kasy. A na marginesie, ktos wie gdzie kierowane sa te srodki? Do budzetu? Jak to jest?
Reply to
Kuba_A
U¿ytkownik "Dziadek" snipped-for-privacy@b.c napisa³ w wiadomo¶ci news:d06dev$66o$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...
jak siê mówi "a" to trzeba powiedzieæ te¿ i "be" - PKN odwo³a³ siê od wyroku NSA i uzyska³ korzystne dla siebie rozstrzygniêcie.
Reply to
Anton
Odwróćmy pytanie: jak już będziesz zaawansowanym profesorem, to będziesz te normy przygotowywał w wolnym czasie za darmo i za darmo przekazywał państwu? Jeśli tak, to wtedy staną się ogólnodostępne. Nie ma nic za darmo.
mt
Reply to
Maciek Traczyk
snipped-for-privacy@traczyk.com (Maciek Traczyk) napisał(a):
Witam ! Ciebie Maćku też ! To nie tak powinno być. Normę, jej opracowanie, zlecać się winno fachowcom jako umowa o dzieło. PKN płaci za dzieło. Autorzy sprzedają swoje dzieło za wynagrodzenie, zapłatę. I tu kończyć się powinny prawa do tantiemów autorskich. Ale jak maja być tantiemy, to niech one będą liczone od ilości sprzedanych egzemplarzy. Wtedy autorzy norm mało używanych, a obszernych, wielo stronicowych, spuszczą nosy. Moim zdaniem, dotychczasowa praktyka to robienie pieniędzy przez autorów i PKN. Nie podobają mi się zasady komercjalizacji informacji i przepisów prawa (kodeksy, znaki drogowe, a kto i komu płaci za używanie rysunków znaków drogowych na słupkach ? To byłby "geszeft" !), które maja być powszechnie i obowiązkowo stosowane. Pozdr. Wiesiek.
Reply to
Wiesław
U¿ytkownik "Robol" snipped-for-privacy@TNIJo2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d066na$d5g$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...
¬le. PN nie s± prawem. Za ksi±¿kê do projektowania, powiedzmy, belek stropowych p³acisz, bo profesor by jej za darmo nie rozdawa³. Tu sytuacja jest analogiczna, mo¿na powiedzieæ, ¿e normy to takie podrêczniki posiadaj±ce atest Reczpospolitej Polskiej.
Inna sprawa, ¿e PN s± ciut przydrogie. Podejrzewam, ¿e gdyby obni¿yli ceny to wp³ywy by wzros³y (vide akcyza na alkohol jaki¶ czas temu). Wiem, ¿e to ¿aden argument, ale sprawd¼ sobie ile kosztuje byle ISO, a licz± sobie we frankach szwajcarskich.
Pozdrawiam Kimbar
Reply to
Kimbar
Zacznijmy od tego: sa platne, bo takich poslow sobie wybrales. A za unia glosowales ? W UE normy sa platne i trzeba duzego nacisku zeby to zmienic w wielu krajach :-)
A teraz jeszcze pare argumentow: -normy w wiekszosci sa obecnie nieobowiazkowe, -czesc norm zawiera przydatna wiedze, ktorej uzyskanie kosztowalo i za ktora wypadaloby zaplacic. Skad bys np widzial jak otwor oslabia wytrzymalosc rury ? Tylko czy PKN zaplacil kiedykolwiek choc grosz na badania ?
-czesc norm wiedzy istotnej nie zawiera, a prawnie wymagane sa. I tu mozna by sie zastanowic..
No wiesz - jesli zwykly inzynier zarabia choc 3 tys euro miesiecznie, a jedna potrzebna mu norma 50euro .. to czy warto w ogole sie nad tym zastanawiac ? :-)
J.
Reply to
J.F.
Kimbar napisał
Bład. Np. PN EN60950 jest prawem, niezależnie od tego jakie się do tego kruczki prawne przyczepi.
Jeszcze raz błąd, chyba że wedle Ciebie należy płacić za plagiaty. Coraz więcej norm jest wprost tłumaczonych (albo i nie - np. PN EU....(U)), są całe działy, gdzie jedyny wkład PKN to opłata za tłumacza i drukarnię.
ISO są normami dobrowolnymi, stosowanie EN-ów wymusza UE
Pozdrawiam Janek
Reply to
jasiol
J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):
Nie, to nie zalezy od posłów a od systemu. Ktoś wybrał taki system, ktoś ma pretensje że on taki. Ano, jak się mówi co się nie ma, to się leży z kim sie gra.
Oj, z norm się uczyć np. mechaniki czy wytrzymałości materiałów ? Skad bys np widzial jak otwor
Z nauki o wytrzymałości materiałów. Z teorii sprężystości.
Denerwuje !
Taaaaaaa, tylo że to nie u nas. Pozdr. Wiechu, "zwykły" i na emeryturze, nie mający kiedyś z dostępem do norm żadnych problemów.
Reply to
Wiesław
J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):
Nie, to nie zalezy od posłów a od systemu. Ktoś wybrał taki system, ktoś ma pretensje że on taki. Ano, jak się mówi co się nie ma, to się leży z kim sie gra.
Oj, z norm się uczyć np. mechaniki czy wytrzymałości materiałów ? Skad bys np widzial jak otwor
Z nauki o wytrzymałości materiałów. Z teorii sprężystości.
Denerwuje !
Taaaaaaa, tylo że to nie u nas. Pozdr. Wiechu, "zwykły" i na emeryturze, nie mający kiedyś z dostępem do norm żadnych problemów.
Reply to
Wiesław
Bo moze.
A.L.
Reply to
A.L.
No i sie ich zacheca, placac im stosowne wynagrodzenie z budzetu panstwa. Wiec dlaczego osoba chcaca uzysac dostep do norm ma za nie placic dwukrotnie: raz (w podatkach) za ich opracowanie, drugi raz (juz jawnie) za udostepnienie? Przeciez to jest chore -- za dostep do tresci ustaw na stronie Sejmu tez mam placic?
Ale to nie jest tylko nasza przypadlosc, w Stanach zlodzieje z A__N(!!!)__SI tez kaza sobie placic za opracowane przez siebie standardy i normy. Na szczescie jest cos takiego jak ECMA, ktora swoje normy rozdaje kazdemu zainterseowanemu za darmo (a nawet doplacajac do interesu, m.in. przysylajac darmowy CD-ROM ze zbiorem norm).
Pozdrawiam Piotr Wyderski
Reply to
Piotr Wyderski
A to, przepraszam, Polski Komitet Normalizacyjny to jest prywatna instytucja? Bo na stronie napisali "Pañstwowa jednostka organizacyjna, a tak¿e uznana krajowa instytucja normalizacyjna upowa¿niona do ustanawiania Polskich Norm."
Nie ma zadnych analogii, opracowanie norm zostalo sfinansowane z pieniedzy publicznych. Wyrok NSA potwierdza moje rozumowanie:
formatting link
PKN ma to w bardzo glebokim powazaniu...
Pozdrawiam Piotr Wyderski
Reply to
Piotr Wyderski
Dobra, Wieśku, ale kto zapłaci tym fachowcom? I z czego? Bo jeśli budżet z podatków, to ja już wolę, że każdy płacił za to, co mu potrzebne.
mt
Reply to
Maciek Traczyk
No a kto decyduje o systemie ?
Chcialbym zobaczyc jak obliczasz np wytrzymalosc trojnika. Albo jak obliczasz wytrzymalosc zmeczeniowa pewnego gatunki stali.
A tak sprawa jest prosta - uzyto wzoru z normy, zweryfikowanego przez pokolenia, zamowiono stal gatunku zgodnego z norma ..
I moze od tego powinnismy zaczac :-)
J.
Reply to
J.F.
Chyba nie tak do konca - PKN wlazl do do jakis unijnych komitetow i zacza placic skladke na prace biezace. Dotychczasowe normy w sumie zostaly PKNowi "podarowane", ale czy mozna tak na to patrzec ?
W dodatku w calej UE EN sa platne narodowym KN, ceny sprzedazy sa niemal wyrownane w calym UE, idiotycznie by to wygladalo gdyby zamiast placic np holenderskiemu KN moglaby holenderska firma kupic w PKN za grosze lub za darmo :-)
J.
Reply to
J.F.

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.