Pytanie o normy

Witam
Dlaczego za normy trzeba płacić i w dodatku nie można ich
rozpowszechniać bez zgody (chyba Polskiego Komitetu Normalizacyjnego
czy gości z ISO).
Przecież powinno to być ogólnie dostęnie. To chyba wszystkim (poza
wydwacą) jest na rękę, aby tak było. Osobiście nierozumiem tego,
dlaczego tak jest, ale jeśli ktoś może napisać mi dlaczego tak jest to
proszę pisać.
Pozdrawiam, Krzysiek
Reply to
oneiroo
Loading thread data ...
Dlaetgo tak jest ze jak mozna za cos sciagac pieniadze to sie bedzie sciagac zamiast dawac za darmo.
A.L.
Reply to
A.L.
Bo taka jest unijna norma :-)
Dyskusja byla, mozesz odszukac, ale przytocze jeden maly argument: niektore normy zawieraja konkretna wiedze, ot np wytrzymalosc zmeczeniowa stopow aluminium. Zdobycie takiej wiedzy kosztuje - albo sam zaczniesz badac i za rok dostaniesz rezultaty, albo ja kupujesz. Okaze sie ze bardzo tanio kupujesz placac za normy. Ale zeby je napisac ktos musial to przebadac - i za to placisz.
Ciekawe tylko czy PKN zaplacil za jakiekolwiek badania :-)
A nawet i bzdurna norma, gwinty M_iles np wymaga uzgodnienia, przetlumaczenia, upublicznienia itp - i to tez kosztuje. Ale znacznie mniej - i IMHO powinno miec odbicie w nizszej cenie.
Natomiast wk* moze gdy ustawa czy minister wymagaja "zgodnosci z obowiazujacymi normami", ktore nie dosc ze platne, to czesto nie podaja nawet ktore. Obowiazujacymi ?? przeciez one sa dobrowolne :-)
J.
Reply to
J.F.
Fri, 22 Jul 2005 21:52:37 +0200 jednostka biologiczna o nazwie J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Ale przecież czytać normy można za darmo. Kopiować już nie.
Reply to
BLE_Maciek
Dnia 2005-07-22 21:52 J.F. napisał(a):
Takie podejście z dawnych czasów.
Niezupełnie. Obowiązujące = zgodne z obecną wiedzą, aktualne. w.
Reply to
Wojtek Szweicer
Dobra dzięki. Nieprzeglądałem starszych postów od takich jakich ma ustawionych w przeglądarce, sory moja wina. Pozdrawiam
Reply to
oneiroo
U¿ytkownik snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...
Bo tak postanowi³ ustawodawca. Jest to jedyny wyj±tek, gdy jaki¶ tam przepis prawny (bo norma jest nim w pewnym sensie) jest chroniony prawem autorskim. Moim zdaniem to b³±d, ale tak postanowiono.
Reply to
Robert Tomasik
No to powstaje problem z czyj± wiedz± maj± byæ zgodne? Moj±, Twoj±, przeciêtnego cz³owieka zajmuj±cego siê dan± dziedzin± czy teoriami naukowców z najwy¿szej pó³ki? :-)
Pozdrawiam Piotr Wyderski
Reply to
Piotr Wyderski
Argument ca³kowicie odpada w przypadku norm typu: "wymagania"
Reply to
invalid unparseable
On Sat, 23 Jul 2005 17:52:10 +0200, Łagoda
Dlatego "niektore".
Ale ale .. jakie wymagania i dlaczego wlasnie takie ?
Bo ustalenie wielu to tez badania. Czesem nie do przeprowadzenia, bo na ludziach :-)
J.
Reply to
J.F.
Dnia Fri, 22 Jul 2005 18:08:31 +0200, snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):
Kiedys znalazłem na newsach, jak mi kobieta w Bibliotece powiedziała że "Własciwie nie może mi dać skserować normy" to jest podsunąłem to:
START
Dobra wiadomość dla wszystkich studentów i inwestorów prywatnych! Okazuje się, że kopiowanie norm nie jest przestępstwem.
Poniżej artykuł z GW
Naczelny Sąd Administracyjny w precedensowym wyroku uznał w środę, że Polskie Normy są dokumentem urzędowym i można je kopiować do celów prywatnych. Skargę w styczniu 2003 r. złożyła Anna Ogonowska, która powołując się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, zażądała od Polskiego Komitetu Normalizacyjnego wydania kopii normy określającej kształt butelki szklanej. W ten sposób - jak sama twierdzi - chciała przetestować dostęp do Polskich Norm. PKN jednak odmówił. Prezes instytucji oświadczył, że normy nie są informacją publiczną, a dostęp do nich reguluje obowiązujące od tego roku nowe prawo normalizacyjne - zgodne zresztą ze standardami Unii Europejskiej. Podkreślał, że normy chronione są prawem autorskim. Dlatego zamiast kopii zaproponował Ogonowskiej zakup kilkustronicowego dokument za blisko 18 zł lub zapoznanie się z nim w bibliotece. Nie pomogły tłumaczenia kobiety, że kopia będzie na użytek prywatny, przez co prawo autorskie nie będzie łamane. Ogonowską poparł rzecznik praw obywatelskich, który uważa, że PKN musi kserować normy, bo jest finansowany z budżetu państwa. NSA podzielił te racje i uchylił decyzję odmawiającą wydania kopii. Sąd uznał, że prezes PKN podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej, a Polskie Normy są dokumentem urzędowym. Można je jednak kserować tylko wtedy, gdy będą przeznaczone do użytku prywatnego, a nie gospodarczego.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Szanowni Państwo,
Wczoraj udało mi się udowodnić w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, że Polskie Normy są informacją publiczną w Polsce, co oznacza, że aby zapoznać się z normami nie trzeba ich kupować po komercyjnej cenie lub przesiadywać godzinami w czytelni normalizacyjnej i uczyć się ich na pamięć (nie ma możliwości skopiowania). Wystarczy zwrócić się do Polskiego Komitetu Normalizacyjnego o kopię normy na podstawie art. 12 pkt. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej i ewentualnie powołać się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie SA II 837/03 (będą wiedzieć, że maczałam w tym palce). W takiej sytuacji PKN zobowiązany jest ustawą do dostarczenia Państwu kopii normy po cenie odbitki kserograficznej. Zainteresowanych całą sprawą odsyłam do dzisiejszych artykułów na ten temat w Rzeczpospolitej (Informacja do udostępnienia - żółte strony C2) i w Gazecie Wyborczej Normy dla ludzi - s. 17).
Z poważaniem,
Anna Ogonowska
Centrum Europejskie Uniwersytetu Warszawskiego Ośrodek Informacji i Dokumentacji Wspólnot Europejskich al. Niepodległości 22 02-653 Warszawa tel. 0-22 55 333 04 faks 0-22 55 333 01 e-mail: snipped-for-privacy@mercury.ci.uw.edu.pl
KONIEC
Reply to
dooh
RESTART
formatting link
Normy nie sa informacja publiczna
Wyjasnienie
Polskie Normy nie sa informacja publiczna. Wprawdzie Naczelny Sad Administracyjny wydal 2 lipca 2003r. prawomocny wówczas wyrok, ze PN sa dokumentami urzedowymi o charakterze publicznym, do których stosuje sie ustawa o udostepnianiu informacji publicznej, ale po wejsciu w zycie reformy sadownictwa administracyjnego Polski Komitet Normalizacyjny skorzystal z wprowadzonej mozliwosci kasacji. W jej wyniku NSA zmienil zdanie i w wyroku z 31 maja 2004 r. uznal, ze PN nie podlegaja przepisom ustawy o dostepie do informacji publicznej. Zgodnie z wyjasnieniem rzeczniczki prasowej Polskiego Komitetu Normalizacyjnego kazdy, kto jest zainteresowany Polska Norma, moze sie z nia zapoznac w czytelni lub ja kupic. PN maja bowiem status utworu literackiego i jako takie sa chronione w taki sam sposób.
KONIEC ? J.
Reply to
J.F.
Ja osbiście na uczeli nie mam problemów z kserowaniem norm (babki z czytelni tylko mówią, żeby pierwszych stron nie kopiwać - są tam jakieś info o włąścicielu normy, tzn uczeli). Ale i tak po przeczytaniu tego wątku i starego płatne normy to głupota wg mnie bo i tak za nie trzeba płacić 2x (raz z podatków, a 2-gi przy zakupie). A i tak w zasadzie to nie jest obowiąkowe (niekiedy tak). Pozdrawiam.
Reply to
oneiroo
Reply to
invalid unparseable

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.