[RC]Witam po dluuugiej przerwie!(aktualizacja WWW, pytania)

Nov 06, 2003 Last reply: 22 years ago 12 Replies

Witam! Dawno mnie tu nie bylo(z 6 miesiecy...) a to z powodow dostepu do netu, no ale co bylo to minela i teraz jest juz dobrze :)



Wreszcie zaktualizowalem moja strone

formatting link
sie doczytacie to moj projekt TFL marnie skonczyl :( tak samo zreszta moj kontakt z Depronem.



A teraz pytania:



  1. Czy gdzies na Woli znajduje sie jakas pracownia modelarska? Prosil bym o adres i jakies informacje zwiazane z ta pracownia(www?).
  2. Jakiego elektryka byscie polecili tak za ~300zl. Rozp. ~1000mm, i by udzwignal 8x500mAh, 2xHS81, Jeti Jes 110, Electron 6 - lacznie 225g, konstrukcja styropianowa lub laminat(ale nie pogradze drewnem lub Depronem), i w miare mozliwosci by mial naped pchajacy, wlasciwosci lotne - rekreacyjny z zapasem mocy ;)

Serdecznie pozdrawiam wszystkich modelarzy!


A co bys powiedział na depronową pół-makietę amfibii SEA-BEE? Rozpietość

1080mm, napęd pchający, u mnie cieżar w locie ok. 330g. Jeżeli temat Cię interesuje - napisz do mnie. Pozdrawiam.

U¿ytkownik "Doman" ...

No nie mo¿na siê tak zniechêcaæ, to siê udaje

Je¶li styropian w tych okolicach cenowych, to ca³kiem fajny jest Teddy:

formatting link

Mo¿na te¿ zrobiæ co¶ podobnego do Teddyego z depronu. Albo inaczej mówi±c - powiêkszonego (tak, ¿eby by³ dobry pod 400tkê) Motylka:

formatting link
Pozdrawiam,

Kaper

formatting link

Jeśli koniecznie chcesz "gotowca" to zajrzyj na stronę firmy SAU

formatting link
, może coś wybierzesz. Możesz też zadzwonić do właściciela i poprosić o pomoc w wyborze, to przyzwoity człek.

Oj, na Teddym już niejeden kopie skruszył, a to może zniechęcić. IMHO model zaraz po zakupieniu należy przerabiać wydłużając nos i wzmacniając belkę ogonową i środkową część płata (mocowanie). Zwłaszcza ta pierwsza przeróbka jest kłopotliwa i często oszpecająca.

| Je¶li styropian w tych okolicach cenowych, to ca³kiem fajny jest Teddy: |

formatting link

Wiem ale obecnie nie ma go w cenniku RIKU :(

| Je¶li koniecznie chcesz "gotowca" to zajrzyj na stronê firmy SAU |

formatting link
, mo¿e co¶ wybierzesz. Mo¿esz te¿ zadzwoniæ do | w³a¶ciciela i poprosiæ o pomoc w wyborze, to przyzwoity cz³ek. Fajne maja te modele, chcialbym Twingo bo ma naped pchajacy ale mam za ciezki sprzet. Natomiast pasuje mi Salto(ten ostatni) tylko ceny nie ma :(

Namierzylem jeszcze model GWSa - E-Starter:

formatting link
dostepny jest w RIKU tyle ze ja bym wzial wersje bez przekladni z 400
formatting link
co Wy na to? Tylko musialbym odczepic lotke od steru kierunku bo mam 3 kanalowke(no 4 ale ten 4ch to 3 pozycyjny jest(mam Neon SS FM(ten nowy)), a wlasnie da sie ten 3 pozycyjny na zwykly przerobic?(ida od niego normalnie wszystkie kable - tak jak od 1,2 i 3ch)) Tani i fajnie wyglada pisza tez ze stabilny w locie... Jakies sugestie? Mial ktos z tym modelem do czynienia?

A tak to znalazlem takie cudo tyle ze ceny nie ma :/ -

formatting link
dostepne na
formatting link
ale trzeba poszukac bo nie ma bezposredniego linku. Ale pewnie z 400zl kosztuje - tak kosztuje 400zl wlasnie znalazlem go na
formatting link
Ech...

A własnie, jaką Ty masz przekładnię? Ja mam zwykłego MP JETa i przeżyła nie jedno spotkanie z matką ziemią.

Eeeee.. Nie zniechecaj sie.

Na pocieszenie polecam: Moj model "nie zawsze" latający

formatting link
Ci sie uda. Mi wyszlo za 15? razem :))) Odnioslem wrazenie ze nie zrobiles wzniosu w skrzydlach przez to model jest troche niestabilny i wymaga bardziej wprawnego pilota. Zmodyfikuj go troche i... do parku.

Sterujesz lotkami czy tylko ogonem? Sugeruję lotki. Ster kierunku olej.

Przyznam ze poczatkowo zbudowalem ponad 1,2 kg spaliniaka. Skrzydla w moim modelu nie mialy wzniosu a nie mialem lotek i latanie nim dostarczalo duuuuuuzo emocji i duuuuuuuuuzo wiecej pracy przy ciaglych naprawach :)

Dopiero ostatnio wracam do domu z caly modelem...

poadrawiam Daniel

| A w³asnie, jak± Ty masz przek³adniê? Ja mam zwyk³ego MP JETa i prze¿y³a | nie jedno spotkanie z matk± ziemi±. Byla odrazu w zestawie do silnika Mabuchi, podobno w calosci robi ja jakis koles z Lodzi(obudowa+oska+tryby). No ale to takie badziewie ze juz teraz na rzadna przekladnie nie moge patrzec :(

Nie to ze sie zniechecam, poprostu jak na razie to zawiesilem wszystkie projekty i chce cos kupic by sie choc troche nacieszyc :) Fajny ten pierwszy filmik :) i ten drugi tez :))) Dzieki, naprawde poprawiles mi chumor :) Tak faktycznie wznios skrzydla byl zerowy co przy depronowym profilu moze a wlasciwie powoduje totalny brak stabilnosci. Dlatego nastepny model bedzie juz mial wznios :) No ale to nie zmienia faktu ze nie mam zamiaru wydawac kasy na to cholerna przekladnie! Dlatego musze cos zaprojektowac z napedem pchajacym, lub znalesc jakies plany(oj cieeezko). Gratuluje cierpliwosci i determinacji! No i sukcesu :)

To moze przerob go na razie na szybowiec. Wywal silnik i zamiast wsadz niego jakis balast. Skrzydlom dodaj wznios albo "uszy" (takie jak w "jaskolce" i porzucaj nim troche. Kiedys pamietam pojechalem "latac" bez naladowanego akumulatora do swiec. Efektem bylo to ze nie moglem zapalic silnika (az mnie reka rozbolala od tego krecenia):) .No to porzucalem go sobie pod wiatr. Wykonalem wtedy kilkadziesiat "lotow". Tu tez mnie reka bolala ale dopiero na drugi dzien bo model mial juz wtedy prawie 1.5kg :))))

A tak w ogloe to co cie napadlo z elektrykami? To strasznie kosztowna impreza. Kup mala spalinka 2,5 ccm to dopiero poszalejesz (tracisz tylko smigla o ile nie latasz nad asfaltem). No i ten zapach spalin o poranku...

pozdrawiam Daniel

| A tak w ogloe to co cie napadlo z elektrykami? To strasznie kosztowna | impreza. | Kup mala spalinka 2,5 ccm to dopiero poszalejesz (tracisz tylko smigla o | ile nie latasz nad asfaltem). No i ten zapach spalin o poranku... No tak, ale ja mieszkam w bloku w centrum miasta, wiec spaliniak odpada - transport, halas, zapach(osobiscie nic do niego nie mam :)), za male powierzchne do latania. Drogi? Nie... za akku+regiel+silnik+przekladnia(jak jest dobra to jest jak skala, jak akurat mialem chlam)+smiglo+ladowarka(sam robilem) zaplacilem tyle co za sam silnik spalinowy, a do spaliniaka trzeba jeszcze doliczyc koszta paliwa i jego zbiornika, plus akku do odbiornika i rozruchu, no i smigla... Spaliniak wychodzi znaaacznie drozej.

Swoja droga tez puszczalem go pod wiatr jako szybowiec(kiedy mi akku siadl) :) no ale widac bylo obiawy braku wzniosu. Podlatywal kawalek do gory, a w momencie jak osiagnal poziom zachwial sie lekko i raptownie opadal.

Wiadomość od "Doman" snipped-for-privacy@Gazeta.PL

Ja przeciwnie. Co prawda większe śmigło może być kłopotliwe, ale za to wydłuzony czas lotu i zwiekszony ciąg stanowczo to rekompensują.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required