Re: akumulatory Ni-Cd - zapytanie

Jul 16, 2003 Last reply: 23 years ago 5 Replies
Jump to replies (5)

Nie ma to jak sprawdzic empirycznie. Naladuj, po czym podlacz jakas zarowke samochodowa i rozladowuj. W obwod najlepiej dac amperomierz zeby wiedziec jaki ciegnie prad. Rozladuj je do ok. 0.5V na ogniwo (czyli 4V). Przemnoz czas rozladowywania przez sredni prad pobierany i zorientujesz sie czy oddaja tyle ile powinne. Zreszta nowe akumulatory Ni-Cd powinno sie uformowac (ze trzy razy naladowac malym pradem i calkowicie, do 0.5V na ogniwo, rozladowac np zarowka, jasli Twoja ladowarka nie ma funkcji rozladowywania. Co do napiecia po ladowaniu to powinny miec wiecej niz nominalnie (moje pakiety 7-dmio ogniwowe po naladowaniu maja 9.4V). Jak je rozladujesz po uprzednim naladowaniu pakietu, to przebij szpilkami rekaw ochronny, aby dotknac do biegunow kazdego ogniwa i sprawdz voltomierzem. Jesli ktores ogniwo bedzie odstawalo napieciem od pozostalych to znaczy ze raczej jest do wyrzucenia. Robert



Zapomnialem napisac o przechowywaniu. Ni-Cady cechuje tendencja do samorozladowywania sie.

  1. Nie nalezy dopuszczac do rozladowywania sie pakietu ponizej 0.5V na ogniwo, stad co jakis czas trzeba je naladowac w przypadku dlugiego czasu nieuzywania.
  2. Z tego samego powodu pakiety nalezy ladowac tuz przed uzywaniem bo dziennie traca ladne pare procent energii (nie wiem dokladnie ile ale duzo)
  3. Ze wzgledu na silny efekt pamieci, przynajmniej raz na pare cykli pracy trzeba pakiet Ni-Cd rozladowac do minimalnego dopuszczalnego napiecia i ladowac zawsze do oporu. Najlepiej by bylo robic pelne rozladowanie za kazdym razem ale w praktyce na lotnisku nikt sie w to nie bawi. Robert

Czesc Jak juz kiedys pisalem na tej liscie pojedyncze ogniwa mozna rozladowac do 0 V. W pakietach grozi to przepolaryzowaniem slabszych ogniw i dlatego zostawia sie "co nieco". Przepolaryzowanie jest zdecydowanie zabojcze. W NASA przechowuje sie ogniwa ZWARTE. Procedura usypiania i budzenia ogniw jest na:

formatting link
PS. Poniewaz uzywam swoich pakietow najrzadziej co kilka tygodni, wiec powyzszej procedury nie testowalem.

zaizolowanych pakietach, ze wzgledu na koniecznosc operowania na poszczegolnych ogniwach. Chyba wole juz czestrze wymiany zuzytych ogniw. Ale jedno na pewno zapamietam. Przed ponownym ladowaniem po przerwie, trzeba zawsze troche rozladowac. Robert

Dzięki b. za podpowiedzi od wszystkich

Zrobiłem tak:

  1. Naładowałem akumulatory prądem C/20 przez 38h (tak zaleca NASA przy budzeniu akumulatorów...)
  2. Następnie obciążyłem opornikiem i podłączyłem amperomierz i woltomierz i zacząłem rozładowywanie akumulatorów prądem C/2. Odzyskałem około 1650mAh (pack ma przypisane fabrycznie 1700mAh) czyli myślę że jak na pierwsze formowanie to i tak nieźle:)
  3. Nie zwarłem ogniw i nie rozładowałem ich do zera (nie mam za bardzo dostępu)

- napięcie końcowe było około 0,5V na ogniwo ale jak odłączyłem obciążenie to jest dokładnie 9,68V (dla całego packa) (producent podaje 9,6V)

  1. Teraz zrobię jeszcze ładowanie prądem C/10, ale myślę już teraz że akumulatory będą żyły :) Jeszcze raz dzięki za podpowiedzi

Widocznie te ogniwa sporo sie przelezaly w sklepie i dlatego pakiet byl taki slaby. Jesli tylko ktores sie nie przebiegunowalo po polaczeniu w pakiet, powinne byc ok. Gdybys mial jakies watpliwosci co do ich prawidlowej pracy (gwaltowny spadek napiecia przy rozladowywaniu, przed czasem kiedy powinno to nastapic dla calego pakietu) zawsze mozesz upewnic sie stosujac patent: igly+voltomierz i ewentualnie wymienic tylko zepsute ogniwo. Robert

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required