licznik a pobór prądu

Nov 15, 2005 Last reply: 20 years ago 14 Replies

Witam !



mój licznik prądu szaleje - wykazuje prawie trzykrotne zużycie więcej niż zwykle. Nie doszły żadne nowe użądzenia,a nawet jest ich mniej. Instalację elektryczną mam taką sobie - czasem wywala korki,ale bez przesady. Nie ma podobu pustego( jak się wszystko powyłącza ). Zażyczyłam sobie wymianę licznika i to zrobię choć w energetyce uważają mnie za nawiedzoną babę. Co o tym myślcie ?



pzdr dorota



ps.licznik jest z 1998 roku


Dnia 2005-11-15 09:01, Użytkownik doorta napisał:

Bezpieczniki. Korek to masz w wannie żeby ci woda z niej nie wypływała.

Pytanie czy ktoś ci się nie podłączył za licznikiem i nie pobiera prądu na twój rachunek. A licznik jak każde urządzenie techniczne może nawalić. Sprawdź jeszcze lodówkę - czy nie przestawiła ci się na niższą temperaturę i czy nie jest nadmiernie zaszroniona. To w połączeniu z normalnie nieco wyższym zużyciem prądu o tej porze roku mogło dać obserwowany efekt.

doorta napisał(a):

Wyłączyć wszystko co możliwe. I zerknąć na licznik, jeśli dalej szaleje dzwonić do dostawcy.

Pozdrawiam

Przemek p.s. szalone zużycie energii na miesiąc to ile?:)

mnie za

dzienna taryfa :

150 m-c nocna : 190 m-c mieszakanie to praktycznie kawarerka, lodówka nowa i dziła ok, wszystko było sprawdzane. Jutro ma przyjść pan z energetyki, był wczoraj ale zapomniał druku i nie mógł wymienić licznika :( Mieszajaą 2 osoby pracujące i kot pzdr dorota

Dnia 2005-11-15 11:23, Użytkownik dorota napisał:

150 i 190 czego? kWh?

dorota napisał(a):

Kot się elektryzuje ?

Użytkownik "doorta" snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Wyłączać urządzenia po kolei i obserwować, kiedy przestanie wariować. Coś ma po prostu zwarcie. Na tyle małe, ze zabezpieczenia nie wywala, ale na tyle duże, że "żre" prąd. Jest to o tyle niebezpieczne, ze gdzieś ta energia musi wykonać pracę i najczęściej po prostu coś się grzeje. Może spowodować pożar.

POmysł wymiany licznika wydaje się dobry, ale sprawdzenie odbiorników też jest niezłym pomysłem. SĄ też inne czasami niejasne problemy. NP. w blokach z wielkiej płyty, czasami gniazdka są tak zrobione, że sąsiad widzi nasze kabelki. (MAmy wspólny otwór na gniazdka). A od tego do zaradnego podłączenia się do naszej sieci u pOLAKA to już nie jest daleko... SĄ tez inne problemy. U mojego kumpla był stary (nie)zaizolowany kabel w ścianie. Od czasu do czasu wywalał bezpieczniki. I to wszystko. TYle tylko, że sprawa nie do wykrycia i w zasadzie pozostaje czekanie na samospalenie, bo jak 25A wywala, to już spora moc idzie (5.000W-to jak 3-4 żelazka na raz). PRzyszli panowie kilka razy (kolega im d... truł) i zupełnie przypadkiem odkryli, że brakuje jednego punktu oświetlenia. POwiem ,tak: gdyby mi to ktoś opowiadał - nie uwierzyłbym, ale sam szukałem zwarcia...

bardzo dziękuję za cenne rady. Licznik został wymieniony ( zdecydował o tym własciciel mieszkania )- przy moim teściu ( byłym elektryku - więc obyło się bez komentarzy o histerycznych babch :)), wrócę do domu to zobaczę czy jest ok. jesli chodzi o instalację to masz calkowitą rację, sprawdzę ją, bo palą sie czasem żarówki, wywali korki( mimo bezpiecznika) głownego światła nie ma w łazience( jest tylko nad lustrem ) - coś tam doprowadza do spięć : pali sie/albo czasem i nie zarówki i koniec/. Wiem,że strsznie to się czyta i sama się dzwię jak mogłam dopóśćic do takiego stanu,ale jak rachunki były w miarę ok - to człowiek się nie przejmował.

jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.Mam nadzieję,że teraz będzie inaczej niż w przysłowiu " człowiek przed szkodą i po szkodzie głupi " - czy jakos tak to szło :) wielkie dzięki po raz trzeci pzdr dorota

ps. a jakby ktoś pytał - gdzie mój mąż - pracuje i liczy na pozytywny koniec tego cyrku, a szzcegóły go nie interesują :)

Dnia 2005-11-19 15:26, Użytkownik Jarek P. napisał:

Albo zużycie w kWh albo cena w zł (która nie wchodząc w tej chwili w zawiłości naliczania opłat odpowiadała by zużyciu około 830 kWh). O ile pierwsza wersja w przypadku kawalerki zamieszkałej przez dwie osoby i kota jest w granicach rozsądku choć jednak dość wysoka (u mnie idzie na

4 osoby w 80 m^2 około 320 kWh w ciągu miesiąca, bez używania prądu do ogrzewania ale za to z bardzo często chodzącą pralką) o tyle druga jest rzeczywiście bardzo wysoka.

Nie zdajesz sobie sprawy ile osób nie ma pojęcia ile kWh zużywa miesięcznie ale doskonale wie ile za prąd płaci...

Ups, o tym, że to może być cena nie pomyślałem, miałem wrażenie, że chcesz się upewnić czy autorka postu nie ma licznika skalowanego dajmy na to w wołoroboczozdrowaśkach :-) W takim razie już się nieodzywam :-)

J.

A czemu nie korki ? Te z drucikiem w srodku i piaskiem to nie korki ? Milo mi Kuba jestem :-)

Powodem takiej pracy licznika moze byc jego uszkodzenie magnesem neodymowym. Dziwie sie ze energetyka nie uznala Cie za oszustke - czesto tak robia :(

Uzytkownik "wharton" snipped-for-privacy@o2.pl napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@g14g2000cwa.googlegroups.com...

Nie, to bezpieczniki :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required