Kłodzko po powodzi
Smieci na ulicach - normalne.
Ale co im tak bruk z ulic zmyło, przecież tam chyba nie było silnego prądu, a nawet jesli, to nie tak łatwo kostkę z drogi wyrwać.
J.
Kłodzko po powodzi
Smieci na ulicach - normalne.
Ale co im tak bruk z ulic zmyło, przecież tam chyba nie było silnego prądu, a nawet jesli, to nie tak łatwo kostkę z drogi wyrwać.
J.
W dniu 16.09.2024 o 12:56, J.F pisze:
Jedną kostkę wyrwało i reszta poszła już łatwo?
PD
Moze i tak, ale też trochę wątpię, aby był taki szybki prąd w środku miasta.
Najbardziej to podejrzewam, ze jakiś remont tam robili, i sami rozkopali :-)
J.
Możliwe. Ale tak sobie myślę, kosteczka równo ułożona jedna przy drugiej, nic się nie zazębia jak w kostce bauma. Wyjmiesz jedną to z drugą już łatwo. Wyjmiesz drugą, którą już łatwo, to dwie następne jeszcze łatwiej. To nie koryto kamienistej rzeki górskiej, gdzie kamienie klinują się same o siebie i im większy nurt tym bardziej się klinują (wymyśliłem to sobie jak by co ;) ). A tam nie musiał być jakiś mega nurt, sporo "wybijaków" płynęło w tej wodzie.
PD
Ale nadal taka kostka ciężka jest, szczególnie, ze tam rozmiar chyba średni, i musi być odpowiednio duża prędkość wody, aby ruszyć. A chyba nie było, przez miasto.
J.
P.S. smieciowisko na moscie robi wrażenie
W dniu 16.09.2024 o 21:14, J.F pisze:
Jakaś tablica reklamowa, ławka, czy inne przytwierdzone do podłoża ustrojstwo, które woda mogła wykarczować. To podważyło kostkę, a potem, to już tradycyjnie.
Jedną czy kilka moglo tak wyrwac, ale wydaje mi się, że tam nic takiego nie było - a słupki i latarnie to akurat dumnie stoją ...
Ale dalej wydaje mi się, że tam nie było tak dużej prędkości wody, aby było "tradycyjnie" ...
J.
Dnia Mon, 16 Sep 2024 23:44:05 +0200, J.F napisał(a):
Podmycie podłoża od spodu?
Może i tak, ale skąd?
Albo jeszcze inaczej - woda wpłynęła w podłoże od spodu, pod cisnieniem, i podniosła kostki.
Ale to by chyba jakies horendalne ilości musiały być. Wody akurat nie zabrakło, ale musiała by tam szybko i z daleka wpływać.
Nieszczelna kanalizacja? Raczej nie wygląda, rur nie odkryło.
J.
No nie. Zobacz co to za kostka. To nie zeszło z linii produkcyjnej, że każda identyczna. Bardziej jaskiniowiec to łupał, każda trochę inna. Nieregularne płaszczyzny, nie da się tego ułożyć tak, by od dołu nie było szczelin, szczelinek w które wpłynie woda i już kostka waży mniej o ciężar wody swojej objętości. Jeszcze ta woda, może nie szybko ale płynie, nieregularny kształt, każda kostka trochę inna, więc na każdą inaczej siły działają. Co więcej, w każdej sekundzie te siły się zmieniają. Robi się sytuacja analogiczna do - chcesz coś wyrwać więc szarpiesz to w każdą możliwą stronę.
PD
Ja z Wrocławia - typowa kostka, takich bruków mam pełno :-) Owszem, niezbyt równa.
Betonowych kostek IMO też tak "bez szczelin" nie ułożysz, woda rzadka jest. Jak trochę wpłynie ... pod spodem piasek, musi wpłynąć więcej, aby się nasycił.
? Jeszcze ta woda, może nie szybko ale
Może i działają, ale kostka nadal sporo waży. Granit ma 2.7-3g/cm3, w wodzie 1.7-2.
Musiałby być IMO bardzo szybki prąd, żeby taki bruk wzruszyc.
Chyba az tak bardzo nie.
J.
Ja nie twierdzę, że tam jakieś mega siły działały, pewnie masz rację że raczej mniejsze niż większe. Rzecz w tym że działały relatywnie długo. WTC też nie zawaliły się od razu tylko jakieś 2 godziny po wlocie.
PD
Raczej nie tak długo. Podejrzewam ze woda wpłynęła, a pózniej wypłynęła. Z rzadka może być układ taki, ze "woda płynie przez miasto".
No ale tam sprawa jest znana - pożar podgrzał stalową konstrukcje, jak się nagrzała to zmiękła i pusciła, bo siły olbrzymie.
J.
MZ tam płynął strumien przez miasto i to silny strumien, który spokojnie lokalnie taką kostkę przerzucał. WIdać kostkę i podkład z piasku/żwiru wyczyszczony praktycznie do gołego poniżej poziomu jezdni. Dalej widać po prawej wał utworzony właśnie z mieszaniny kostek i piachu. No chyba, że to już jakieś prace podrządkowe.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required