Re: ?a?cuch i jego wytrzyma?o??


Jacek_P napisał(a):

> Ciezko bedzie cos wymyslic, bo to nie jest cecha naprezenia, ze jest
> 'self-limiting', ale miejsca, w ktorym to naprezenie jest zlokalizowane.
> To konstrukcja sie odksztalca i lapie nowy punkt rownowagi. Podobnie
> z 'primary stresses'. To tez jest cecha miejsca, a nie naprezenia. >
> Pasowaloby tu 'naprezenie rownowagowe' lub 'naprezenie rownowagi',
> ale niech sie wypowiedza madrzejsci, bo moze wywazam daaawno otwarte > drzwi :) > --
Jacek_P pisze :
"ale miejsca, w którym to napreżenie jest _zlokalizowane_"....
I znowu gra słów. Zlokalizowane to znalezione miejsce, położenie,
umiejscowienie, ( lokalizacja to "określenie,wyznaczenie miejsca,
Słowik poprawnej polszczyzny zaleca używać okreslenia :
umiejscowienie,umieszczenie).
Zatem nie jest poprawnie naprężenie jest zlokalizowane w, gdzieś tam.
Lepiej byłoby powiedzieć występujące w punkcie, miejscu.
I dalej :
" konstrukcja sie odkształca i łapie nowy punkt równowagi. "
Lepiej będzie powiedzieć ' przyjmuje nowy stan i nowe położenie
równowagi' .
Tłumaczenie omal dosłowne z obcego języka, dostatecznej znajomości
polskiej terminologii, nie zawsze najlepiej, ale jednak dość dobrze
oddającej znaczenie, prowadzi do znanego w pewnym środowisku
określenia :
_" spracować"_
, co wynikło z nieznajomości języka z którego
tlumaczono instrukcję.
KAP nie spracował, czasza nie spracowała, ale i, jak mówią,
"spracować" to też zawalić, zrobić coś źle.
Język potoczny jest żywy, techniczny musi być ścisły.
Pozdrowienia.
W.Kr.
Reply to
wieslaw.kruszewski
Loading thread data ...
I cóż tu lamentować nad poziomem politechnik: za moich studenckich czasów znajomość angielskiego wsród nauczycieli akademickich była zjawiskiem egzotycznym. A jak widać w czystej polszczyźnie nie bardzo jest jak rozmawiać... Może to jest tylko jeden wyjątkowy przykład, ale od czasu jak zacząłem rozmawiać o inżynierii prawie wyłącznie po angielsku, przestałem się zastanawiać "jak to po polsku będzie". Natomiast, uprawiając mechanikę i mając w dyplomie "inżynier mechanik", nie potrafię sobie przypomnieć, żeby szkoła uczyła czegokolwiek przydatnego w codziennej robocie konstruktora poza tym, jak ręcznie ołówkiem narysować na papierze to co się myszką klika w 3D. Konrad
Reply to
Konrad Anikiel
Konrad Anikiel snipped-for-privacy@b.c napisal:
Bo niestety szkolnictwo polskie wyzsze zostalo dotkniete choroba okreslona w raporcie OECD
formatting link
'academic drift'.
Wyjatkowo wredna choroba przenaukowienia, deprecjacji praktyki i dydaktyki, kult makulatury konferencyjno-publikacyjnej i ortodoksyjne holdowanie bibliometrii.
Reply to
Jacek_P
Polska jest akurat w takiej sytuacji, kiedy dałoby się zamienić darmowe i kiepskie szkoły na płatne i konkurujące ze sobą. Brak rąk na rynku pracy jest wystarczający, żeby studenci byli w stanie na swoje studia zarobić. Ale to w nieskończonośc trwać nie będzie. Zaniedługo dobrobyt sie rozpłynie i już będzie po ptokach. Ministerstwo od uniwersytetów to jakies kompletne nieporozumienie, więcej by się przyczynili ludzkości obierając ziemniaki do stołówek. Konrad
Reply to
Konrad Anikiel

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.