wiertła, prostopadłe wiercen

Mar 21, 2015 Last reply: 11 years ago 37 Replies

Cześć.



Chciałbym wywiercic w miarę prostopadle otwory w płycie meblowej.



Robienie tego z ręki nie wchodzi w gre, ponadto wszelkie przystawki do robienia mebli też - chce wiercić na środku płyty.



Widział ktoś może coś w rodzaju prowadnicy? Wyobrażam sobie to jako tuleję metalową dobraną do wiertła, na dole kołnierz + guma w podstawie. Zadaniem jest jedynie stabilizacja wiertła prostopadle do podstawy. Widuje takie do wiercenia glazury z plastiku :/



Pewnie zrobi mi to każdy tokarz, ale tak się składa że żadnego nie znam :)



PS. Miałem kiedyś w ręku takie coś plastikowe, ale po dwoch użyciach "z nieznanej przyczyny" zrobiło się luźne a w rękach zostały mi nadmiarowe wióry. Ciekawe czemu :/


W dniu 2015-03-21 o 15:29, Sebastian Biały pisze:

O czymś takim myślałem od dawna, ale doszedłem do wniosku że praktycznie każdy mebel powiercony "z ręki" da się skręcić.

"Sebastian Biały"

Jakie średnice? Jeżeli okucia w powierzchni płyt to 5mm. Chyba nie myślisz o kołkach? Chcesz zrobić mebel, czy to tylko przykład?

Robert

On 2015-03-21 16:07, Robert Wańkowski wrote: > Jakie średnice?

6/8 mm. Fajnie by bylo jak by też 7, bo do konfirmatów.

Mam narzedzie do kołków. Wolfcrafta. Zapewnia "idealne" wywiercenie otworów pod kołki i jako bonus stabilizuje pionowo wiertło. Ale jest niewygodne - za duże i nie miesci mi się w trudnych miejscach. Wystarczyła by tuleja.

Tak, docelowo to meble. Na razie zastanawiam się jak wiercić wgłebienia na wsporniki półek. Z ręki nie wychodzi za dobrze.

W dniu 2015-03-21 o 18:17, Sebastian Biały pisze:

Poszukaj poziomicy montowanej do wiertarki.

Obawiam się że takie otwory wierce trzymając ja pionowo kiedy mebel jescze nie jest poskładany :)

Problemem nie jest zachwaniu pionu ogólnie, tylko mikro ruchy reki powodujące ze otwor na wejściu nie jest średnicy wiertła tylko wiekszy. Wsporniki półek muszą wchodzić na wcisk i tutaj mam problem - po ręcznym wierceniu zazwyczaj się ruszają.

"Sebastian Biały"

Jeżeli meble inne niż kuchnie (gdzie wstrętnych konfirmatów nie widać) i cena akceptowalna (~700 zł) to takie coś. Mam i się sprawdza.

formatting link
łaczysz idealnie wszystko mimośrodami.

Albo lamelownica i kleić. Njlepsze rozwiązanie. Nic nie widać.

Jak robisz mebel od podstaw to wszystkie wiercenia robi się jak elementy są jeszcze nie połaczone.

RObert

Weź mniejsze wiertło. Poza tym to kwestia wprawy.

W dniu 2015-03-21 o 19:38, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Zwykle wsporniki mają fi 5, wiertło 4.9 powinno załatwić temat. A jak nabierzesz wprawy, trzeba będzie wsporniki montować impulsownikiem kinematycznym z interfejsem trzonkowym :)

Za dużo. Mam do zrobienia garderobę. Byc może pewnego dnia poskładam więcej, ale nie mam jakiegoś super zapału, stwierdziłem tylko że to rzecz trywialna i czemu nie sprobować. Jak poskładam meble do garderoby to się zastanowie czy nie kupić takiej zabawki robiąc kiedyś kuchnie.

Na razie takie badziewie musi mi wystarczyć do kołkowania:

formatting link
Jest jednak za duże (wliczając w to dziury na wiertła) i szukam czegoś poręcznego do współpracy z mała wkrętarką.

Wolfcraft ma tez to:

formatting link
Ale jest wlaśnie za duże.

Nie przeszkadza mi że widac. Nie jestem perfekcjonistą, po 3 latach mieszkania nawet nie mam listew przypodlogowych jeszcze :D

"Sebastian Biały"

No to komandorki.

Lub Trapez-y

formatting link
A racając do pierwotnego pytania, to wierć tak jak wierciłeś z ręki. Dobre wiertło duże obroty przy wkrętarce lub wiertarką. Wiertło do podpórek z żądłem. A do konfirmatów wiertło dedykowane do nich. Za jednym wierceniem masz wszystkie otwory.
formatting link
mając złożony bok z półką za pomocą plastikowego ścisku.
formatting link
Robert

O nie, tak nisko nie upadnę :) Postanowiłem skręcić na kołki i konfirmanty. Od razu na głeboką wodę.

"Sebastian Biały"

Jak konfirmaty, to kołki sobie odpuść. Szkoda czasu, bo żadnego zauważalnego pozytywnego efektu nie ma.

Robert

W dniu 2015-03-21 o 20:43, Sebastian Biały pisze:

Jeśli wg własnego projektu, to co szkodzi rozrysować wszystkie płyty i zamówić sobie nie dość, że powiercone tam gdzie chcesz to jeszcze oklejone (nie żelazkiem) tylko taśmą na gorąco. Usługa oklejania czy owiercania jest praktycznie w cenie płyty w większości hurtowni specjalistycznych - leci z jakiegoś meblocama i nie ma znaczenia ile dziur i jakie. Masz z głowy problem prostopadłości czy nietypowych wyfrezowań pod zawiasy

W dniu sobota, 21 marca 2015 23:05:45 UTC+1 użytkownik Robert Wańkowski napisał:

zamiast na konfirmanty skręć na wkręty do kartongipsu. Mniejsza średnica to większy margines bezpieczeństwa ze nie wyjdzie z płyty jak nie będzie prostopadle.

"cef"

Gdzie? No chyba, że m2 płyty 100 zł lub zamówisz kilka palet płyt.

Robert

W dniu 2015-03-21 o 23:55, Robert Wańkowski pisze:

We Wrocławiu - hurtownia na Sikorskiego (jakby na tyłach Cuprum) oklejali na pewno - a owiercone zamawiałem kiedyś w sklepie czy hurtowni na Krzywoustego. Nie pamiętam cen, ale cena warta była choćby inwestycji w szukanie rozwiązania do prostopadłego wiercenia nie mówiąc już o wierceniu w osi czy w odległości czy narzędzi do tego i zmarnowanego czasu. Ilości normalne - pawlacz do kuchni czy dwie szafy w korytarzu.

W dniu 2015-03-21 o 23:55, Robert Wańkowski pisze:

Castorama np. Pytać o oklejanie ABSem.

W dniu 2015-03-21 o 22:41, Sebastian Biały pisze:

Właśnie konformaty to jest głęboka woda. Otwór minimalnie nieprostopadły i płyta rozwarstwiona. Wkręty typu Spax są znacznie wygodniejsze.

Dnia Sat, 21 Mar 2015 15:29:20 +0100, Sebastian Biały napisał(a):

zwykly stojak kolumnowy ?

Postawic na plycie, a wiertarke obnizyc tak, zeby wiercila ponizej poziomu podstawy ? Ewentualnie obrocic dzwignie, aby wiertarka byla nizej.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required