Wyjęcie złamanego wiertła

Sep 06, 2009 Last reply: 16 years ago 15 Replies

W stalowej tulei osadzony jest trzpień stalowy o średnicy 2,5 mm. Żeby go wyjąć musiałem go rozwiercić, ale wiertła złamało się, jak teraz wyjąć wiertło?


Z miedzi, mosiądzu, to bardzo łatwo. Naczynie, kwas akumulatorowy, troczę czasu, płukanie i po sprawie. Nawet nie trzeba otworu poprawiać, tylko od razu gwintować nowym gwintownikiem. W stali to elektrodrążarką można rdzeń gwintownika usunąć, jak się nie dadzą odłamki wyjąć.

Rozwierciłem wiertłem pokrytym proszkiem diamentowym i frezem diamentowym.

Użytkownik "wt" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:h893eg$8sb$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Tego nie znałem. Możesz to opisać szerzej? Ostatni mój przypadek to detal -miedż coś jak tuleja około fi 40, L=30 i na czole urwane wiertełko fi

1 na głebokości około 3 mm.Należało je usunąć bez pozostawienia żadnego najmniejszego nawet śladu stali w otworze. Opisz orientacyjne działania i czas... Oczywiście przypadek podałem mimo-że już wydrązyłem wiertło. Ale bardzo mnie ciekawi czy nie miałem lepszej alternatywy... Nikto

Użytkownik "awow" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:h8akdg$jas$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Wciąż jestem pełen sprzeczności jeśli chodzi o nazewnictwo narzędzi. Mam odczucie, że wiele z nazw jest błedna i wprowadzająca w błąd mimo że powszechnie używana.

Możesz opisać te narzędzia?. Wiertło pokryte proszkiem diamentowym -to sobie wyobrażam. Bardziej rurkowe , choć chyba w Twoim przypadku to pewnie zwykły "pręcik" pokryty proszkiem diamentowym. Natomiast pojęcie "frez diamentowy" wydaje się błedne choc potocznie używane. Nie znam "frezów diamentowych" używanych na typowych frezarkach. A le w sieci widzę masę końcówek do "Dremelka" nazywanych frezami. mam wrażenie, że to sie powinno nazywać bardziej z nazewnictwa tarcz ściernych, lub pilników-niż frezów...Ale trudno...Z tym nie zawojuję... Ale i tak nie wiem jakiego narzędzia uzyłeś ...bo chyba nie trzpienika oklejonego proszkiem diamentowym ----bo taki użyłeś na początku i nazywasz wiertłem... opiszesz ten "frez diamentowy"?

Nikto

Kwas siarkowy akumulatorowy jest już gotowy do użycia, odpowiednio rozcieńczony. Nie trawi miedzi i stopów. Wrzuca się detal do kwasu i zostawia na dłużej. Jak się komu śpieszy to miksturę podgrzewa, ale wtedy wydzielają się... Zwykle na drugi dzień bez grzania po gwintowniku zostają tylko brudy do wypłukania.

Frezem diamentowym w optyce, jak jeszcze fabryki były, nazywało się rurkę z nasypem diamentowym. Takim frezem frezowało się krążek szkłany zgrubnie na kształt soczewki. Dobrym wiertłem jest również pręcik miedziany, płynna mikstura, albo po prostu woda i proszek, diamentowy na przykład. Tylko narzędzie lubi duże obroty, w skrajnych przypadkach nawet powyżej 100 000, dla otworów w dziesiątych milimetra.

Użytkownik "wt" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:h8bo8n$jmn$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

A czy istnieje jakaś prosta metoda na wycięcie w płycie szklanej o grubości 10 - 20 mm otworu o średnicy 230 mm?

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Użytkownik "Krzysztof Tabaczyński"

Dla sportu samemu? Jak nie, to zakłady szklarskie (usługowe) mają Water Jet.

Robert

Jasne że istnieje. Rura miedziana o takiej średnicy, proszek diamentowy albo korundowy i woda. Prościej się nie da żeby równe krawędzie były. Do cieńszych są cyrkle do wycinania otworów. Czasami na filmach o włamywaczach pokazują.

Użytkownik "Robert Wańkowski" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:h8cufv$efh$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

:-) Nie chodzi o sport, a o osadzenie głośnika...

Rozumiem, że to urządzenie tnie wodą z dodatkiem jakiegoś środka ściernego (diament? korund?)? A czy takie urządzenie tnie z dokładnością do 1 mm? Chodzi mi o to, aby środek okręgu był ustawiony z dokładnością do 1 mm i promień cięcia także był z dokładnością do 1 mm.

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Masz rację z tym nazewnictwem. Użyłem wiertła spiralnego pokrytego proszkiem diamentowym i niby frezu, czyli trzpienia pokrytego proszkiem diamentowym.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required