Powitanko,
Wiertła. Takie maszynowe, tzn. do wielkoseryjnej produkcji, co to mają posuw rzędu dziesiątek cm/min. Mają dziurki, przez które podawany jest pod zarąbistym ciśnieniem płyn. Wióry wylatują z otworu razem z płuczką niezłym strumieniem. No i tytułowe pytanie, jak się takie dziurki biegnące przez długie i o małej fi wiertło robi? Walec, wiercenie dziurki, szlifowanie, skręcenie na gorąco w wiertło. OK, ale jak wiertło ma 30 cm i np. 8 mm fi, a otwory 2 i kazdy pewnie 1 mm, to nawet elektrodrążeniem by było trudno. Chyba... No więc jak to robią?
Pozdroofka, Pawel Chorzempa