Moj wyzej wymieniony hol gumowy zaczyna po 3 tygodniach intensywnego uzytkowania nadawac sie do wyrzucenia !!! Wewnatrz oplotu popekaly poszczegolne gumki i jest kilka cienkich miejsc praktycznie bez gumy w srodku. Hol wyciagal dzisiaj moj szybowiec na 40-50 m (normalnie 80-110) i oczywiscie byla to doskonala okazja do treningu latania 2,5 metrowym modelem bez lotek jak HLG (mimo tego mialem czasy 4-6 min.), ale to nie o to chodzi ).
Pozdrawiam
Alex
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
Jerzy
A kiedy napisa³em by gumê zamawiaæ i nabywaæ tu
--
formatting link
- to by³o ¼le?
formatting link
snipped-for-privacy@poczta.onet.pl snipped-for-privacy@poczta.onet.pl U¿ytkownik "Alex" snipped-for-privacy@WYTNIJTOgmx.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...
M
mac strz
Moj czeski ma zwyczajne koleczko, takie jak do kluczy wyczepia go kat (sam tez mozesz sie wypiac-oddajac stery) pomaga rowniez spadochronik
5Klepka
R
rcflight
Witajcie
Kryminalu z holem ciag dalszy: Podskoczylem dzis do Conrada i kupilem, specjalna gume do holu (wezyk sr 7,5mm) o "gwarantowanej" rozciagalnosci 500% Na lotnisku rozciagnalem ta gume ok 50m (sama guma to 30m) i pekla gladziutko, jakby ja ktos przecial nozem. Panowie z Conrada beda mieli ze mna interesujaca rozmowe a na razie startowalem z tej czeskiej gumy do majtek. Ze wzgledu na wyczepienia ponizej 50m i moje skromne umiejetnosci loty trwaly 3-6 minut, ale przynajmniej pocwiczylem ostre zakrety modelem w poblizu ziemi i "nakluwanie" babli termicznych w ktorych miescil sie zalednie kawalek skrzydla. W sumie wykonalem jakies 20 lotow i jest to niezla zabawa.
Pozdrawiam serdecznie
Alex
PS: Prawo Murphy'ego dla latania z holu: Przy lataniu z holu niestabilny dotad wiatr stabilizuje swoj kierunek po wylozeniu holu i to tak, ze trzeba ten hol obracac o 180 stopni
A
Alex
To zalezy jaki model. W literaturze (Lisken, Gerber) w przypadku wolnego modelu termicznego zalecano samoczynne wyczepianie i odkad uzywam wariometru w moim modelu moge potwierdzic, ze jest to sluszne. Model na holu gumowym najpierw wznosi sie dosc szybko, potem wolniej- ale ciagle sie wznosi. Sekunde, albo dwie po tym, jak wario pokazuje koniec wznoszenia (jeszcze nie opadanie) model samoczynnie wyczepia sie z holu. To oczywiscie pod warunkiem, ze hak jest prawidlowo zamocowany (dolna czesc rownolegle do osi kadluba, bez zadnych zadziorow itp.) a model jest w ustabilizowanym locie poziomym. Dynamiczne zejscie stosuje tylko przy problemach (przy wschodnich wiatrach mamy spore turbulencje na lotnisku), kosztuja one w moim przypadku zawsze darowana wysokosc. Zdaje sobie sprawe ze F3J startuja inaczej, mowie o wolnym szybowcu termicznym
Pozdrawiam wszystkich
Alex
M
Marek Jankowski
R
rcflight
Marku, Piotrze ! przede wszystkim dziekuje Wam za to, iz mimo ze jestescie bardzo doswiadczonymi modelarzami bez jakichkolwiek komentarzy dzielicie sie wasza wiedza z poczatkujacym, to dobry przyklad dla tej grupy. Widzialem jak robia to modele F3J i ten "strzal" wyglada fantastycznie! Ja mam jednak calkiem inny model i latam tez pewnie w innych warunkach. Dzis np. wiatr byl tak slaby, ze przy kazdym oderwaniu sie jakiegos babla termicznego zmienial kierunek nawet o 180 stopni (tu pojawia sie najwieksza wada holu gumowego- nie da sie go w minute przestawic :-)). W takich warunkach najlepsze rezultaty dawalo maksymalne napiecie gumy i mpozwolenie modelowi mna robienie swojego. Moge sobie wyobrazic, ze przy silniejszym wietrze opisana przez Was metode moze dac dobre rezultaty, aczkolwiek biorac pod uwage kiepskie wlasciwosci mego szybowca, jesli chodzi o lot pod wiatr (26g/dm2, brak d-boxu tylko 3 listewki jako turbulatory, duze opadanie przy wiekszej szybkosci) trudno mi sobie wyobrazic ze da to cokolwiek. Jestem jednak bardzo chetny, aby nauczyc sie czegos nowego, wiec z przyjemnoscia sprobuje, jak tylko ten wyz, ktory mamy sie zmyje i powieje troche mocniej:-) Moje pytanie do Was: w ktorym momencie wznoszenia zalecacie oddac ster a potem "wystrzelic"?
Pozdrawiam
Alex
P
Piotrp_de
Warunkiem do tego "strzału" jest mocno napięta guma / lnka (w przypadku startu z windy) linka. By to uzyskać, podczas startu w jego początkowej fazie, sterem wysokości starasz się tak lecieć, by uzyskać możliwie stromy tor lotu, ale bez ryzyka wyczepienia linki. Wygląda to tak, że na początku mało albo i wcale (zależne od położenia haka w stosunku do ść) a potem coraz więcej ciągniesz ster wysokości do góry. Tak, że praktycznie w tej fazie gdy model przechodzi do lotu poziomego, ster jest całkiem do góry, a linka bardzo mocno naprężona. I w momencie gdy model przechodzi już prawie do lotu poziomego, oddajesz drążek, model ciągnięty w dół nabiera gwałtownie prędkości i w tym momencie zaciągasz drążej energicznie i model wystrzeliwuje pionowo w górę, jednocześnie na skutek położena (kąta) wyczepia z linki. Ta faza - model nosem
35-45 stopni w dół, to może pół sekundy. Tak też modelem F3J można dodatkowo wydusić sporo wysokości przy starcie. UWAGA - taki rodzaj startu przeprowdzony bez wyczucia niszczy model. Obciążenia są przeogromne i widziałem już nie raz deszcz kewlaru, węgla i szkła z góry po takim starcie. Tak więc ostrożnie, z wyczuciem. To się daje i normalnymi modelami zrobić - tylko z wyczuciem...
Pozdrawiam Piotr
formatting link
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.