Dzi¶ w³a¶nie przegl±da³em stare dokumenty i znalaz³em:
Po aparaturê wysy³a³o siê kogo¶ za granicê, bo w CSH by³y tylko Piloty i Supranary. Na silnik w CSH musia³em czekaæ kilka tygodni i braæ co jest. Zdobycie paliwka to by³ cud. Robi³o siê g³ównie z sosny, bo o balsie mo¿na by³o zapomnieæ. Okleja³o siê g³ównie papierem pakowym (teraz nazywa siê Natron). Japonka by³a, ale prawie na kartki. U¿ywa³o AK-20, ruskiego, brzydkiego kleju epoksydowyego... 12-godzinnego.