Witam
Chciałem mieć również łączone skrzydła całe ze styropianu pokryte fornirem topolowym. Skrzydła mają 1.5m bez dźwigarów i był problem by przy kraksie bagnet nie rozerwał poszycia.
Problem był wałkowany wielokrotnie na grupie ale większość ma dźwigary i dodatkowo wzmocnienia z tkaniny i dopiero poszycie.
Ja zrobiłem to tak.
Wybierasz wiertłem styropian aż do poszycia górnego i dolnego (BARDZO WAŻNE AŻ DO POSZYCIA) z powodu braku dźwigarów musiałem to zrobić na głębokość 200 mm na jedną połówkę skrzydła. Bagnet 400mm zrobiłem z pręta węglowego fi 4mm i wchodzi w rurkę aluminiową jako szuflady. U Ciebie musi być fi 6mm lub dwa bagnety i lepiej jakieś 300mm na stronę. Szuflady wkleiłem pod kątem w płat by uzyskać odpowiedni wznios i dlatego
200mm na stronę. Więcej nie dało rady, a jest istotne by dać możliwie długi bagnet by siły na bagnecie nie występowały na krótkim odcinku. Szuflady wkleiłem na żywicę tak by zalać całą wolną przestrzeń. Masz wówczas dźwigar z żywicy i aluminium na długości 200mm czyli tu gdzie są największe siły,jeśli jest miejsce możesz dać dodatkowo pomiędzy poszycie i szufladę listewki sosnowe.
Wcale nie jest to takie proste zalać tak głęboko, więc nie stosuj szybkich żywic.
To jest część rozwiązania, dalej trzeba zrobić wzmocnienie którego brak wewnątrz płata,dlatego musi być na zewnątrz. Nie pokrywałem całości tkaniną nasączoną żywicą a jedynie część środkową płata przy składaniu. Od góry dałem paski tkaniny szerokości około 50 mm ale grubej 200g/m2 gdyż tam występuje największa siła która chce wyrwać bagnet np. przy holowaniu jest tu punkt krytyczny. Dało to bardzo mocny laminat. Od dołu również 50mm ale 30g/m2
Model ma już kilkadziesiąt startów z holu i lądowań z dużym przechyłem na skrzydło, wszystko jest OK. Chyba jest to nawet zbyt solidne.
WADY.
Kosztowało mnie to całe 50g na jedną połówkę czyli 100g na cały płat(DUŻO). Żywica w trakcie żelowania na jednym płacie wciągnęła trochę poszycie i musiałem uzupełnić na zewnątrz trzeba pilnować.
Pozdrowienia
Gugigugi