Witam!
Kolejny raz rozgruchotałem łoże skrzydła w moim Firscie od Blejzyka. Czy ktoś z was wzmacniał łoże w ten sposób?? I czy to coś da, bo moje lądowania są dość twarde :) tzn. Kretobójcze:)))
Pozdrawiam Stach
Witam!
Kolejny raz rozgruchotałem łoże skrzydła w moim Firscie od Blejzyka. Czy ktoś z was wzmacniał łoże w ten sposób?? I czy to coś da, bo moje lądowania są dość twarde :) tzn. Kretobójcze:)))
Pozdrawiam Stach
Nie wiem jak u Blejzyka, ale w kadlubach z Arthobby to miejsce jest dodatkowo od wewnatrz laminowane paskiem tkaniny węglowej. Jeszcze nigdy nic mi się nie stało z łożem. Poza tym mam pytanie jak mocowane jest Twoje skrzydło: stalowy bolec w krawędzi natarcia skrzydła wchodzący w kadłub + śruba nylonowa, czy też gumowe opaski modelarskie? Ja stosuje gumę i to połączenie jest bezpieczne dla kadłuba i skrzydła. Wyobrażam sobie, że gdybym zastosował rozwiązanie firmowe z bolcem, to po kilku ladowaniach otwór w kadłubie byłby wyrobiony. W takim przypadku na pewno trzeba wzmocnić kadłub w miejscu gdzie chodzi bolec (dodatkowy laminat + klocek drewniany?). Pozdrawiam, Robert
Witam. Jest to słabe miejsce w tym modelu pomima wklejenia skrawka tkaniny węglowej.Ja po wielu klejeniach nakleiłem na zewnątrz sklejkę o gr.1mm dopasowaną do obrysu łoża a pod spodem także paski sklejki.Wzmocniło to znacznie ten element kadłuba natomiast nie chroni przed ekstremalnymi naprężeniami.Paweł S
Po namysle wycofuję się z klocka ;) Gdy puści śruba nylonowa bolec miałby do wyboru: wygiąć się (mało prawdopodobne) lub wyłamać krawędź natarcia albo kadłub przy krawędzi natarcia. Pozdrawiam, Robert
Witam!
W kadłubie mojego modelu są wklejone sklejkowe paski z nakrętkami. W skrzydło(w którym jest lipowy klocek) wsuwam śrubę plastikową i tyle:) I jeszcze jedno pytanie. Czy mam to zrobić od wewnątrz czy od środka??
Pozdrawiam Stach
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required