mała refleksja nad młodzieży chowaniem....

Mar 24, 2006 Last reply: 20 years ago 12 Replies

Tak sobie kombinuję, że gdybym konsekwentnie nie odpisywał na listy nie podpisane, to oszczędziłbym sobie 95% roboty z odpisywaniem na maile początkujących, poszukujących różnych porad.



Jak to możliwe, żeby nie nauczyć nastolatka, że należy się przedstawić (przez telefon, podpisać pod listem itp)?



Jedną z zalet forum Alexa jest tępienie tego typu buractwa.


a co to ma wspolnego z modelarstwem? mam napisac nazwisko na skrzydle aby ktos wiedzial ze to moj model wyladowal jemu na glowie?

Użytkownik "Piracik_"napisał :

O tyle, że właśnie odpisałem na kolejny, zupełnie porządnie napisany, ale jednak nie podpisany list z prośbą o modelarską poradę. Stąd taki wątek.

To dla mnie oczywiste, że modele sa podpisane. Jak uciekną jest spora szansa na ich zwrot. Jak wyląduja na czyjejś glowie - cóż życie jak knajpa - jak się zje i wypije - trzeba zapłacić. Od tego jest OC lub własny portfel.

Z miejsca stłuczki też uciekasz???

Użytkownik "Piracik_" snipped-for-privacy@NOSPAMtlen.pl napisał w wiadomości news:e01n9m$2po$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

NO COMMENTS. Jeżeli nie wiesz o czym Krzysztof pisze to nie mamy o czym rozmawiać :| BTW to "co ma piernik do wiatraka"? Z mojej strony PLONK kolego. Nie odpisuj na mój post bo i tak go nie zobaczę, jak i następnych Twoich tym podobnych treści :)

Piotr /peTer/ Sukiennik

Hej Krzysiek

Ja bym do tego jeszcze dodał gadugadu. Często kompletnie nie wiem z kim rozmawiam. Na prośbę o przedstawienie się często widzę odpowiedź w stylu "i tak mnie nie znasz".

często taka rozmowa z kimś nowym zaczyna się: "cześć".... i ... no właśnie... dalej cisza... Bo czy tak ciężko napisać: "Cześć, tu xxxx z yyyyy."?

pozdrówka

mRqS

-=RC Latające=-

formatting link

Z modelarstwem? Niewiele. Tak właściwie to nic. Ale ma coś wspólnego z czymś o wiele ważniejszym - kulturą.

Pzdr, Pavvel

No ! Panowie ! Zaczynacie poruszać się po mało stabilnym gruncie . Ten grunt nosi nazwę "trudności w nawiązywaniu osobistych kontaktów". To tak samo trudne dla większości młodych ludzi jak budowanie modeli. Chciało by się ale jak to zrobić ?

Przyszły czasy ,gdzie boimy się /wstydzimy okazać swoje potrzeby z odsłoniętą twarzą .Odsonięta "twarz " to koszt a nikt nie chce płacić............... Jest to bezpośrednio związane także z modelarstwem jako jedną z form aktywności po za zawodowej /szkolnej .

Ten brak podpisu to nic innego jak anonimowość klienta supermarketu -tu jest "towar" i go biorę .W tej chwili chcę go a kilka półek dalej(parę tygodni później )pozostawię go bo właściwie cóż mi zależy. Jestem "inkoguto",zero konsekwencji jakichkolwiek (bez wysiłku i zapłaty ) . A co mi kto zrobi ??!! Samokrytycyzm i poważniejsze refleksje nad sobą przychodzą z wiekiem o ile w ogóle przyjdą .... Skundlanie charakteru rzadko jest spowodowane genami-to proces długotrwały .Czasami tłumiony taktyką życia ale zakręcony ogon i d.... na wierzchu wychodzą z czasem

Tak se o tym myślę .

Witam może i macie racje ale..... jakąś się przyjęło w sieci ze wszyscy są na ty , Uważam ze to OK w końcu Amerykanie maja uniwersalne You i jest ok . Młodzi widzę jak syn się zachowuje tracą trochę dystans do starszych . Może to i dobrze a może i źle ale świat się zmienia . Oni kiedyś będą strazsymi i to mnie pociesza . :) A oczywiście powinni się przedstawić Marek S

To prawda ale amerykańskie You bywa różne, nie jest to oznaką spoufalenia....

U nas był używany zwrot "Wy" który odnosił się do pojedyńczej osoby, jeszcze moja babka do swojej matki zawsze zwracała się z szacunkiem "Wy" (np. "czy możecie mi podać herbatę", ) a nigdy "Ty",

a amerykanie zaczerpnęli po prostu to od nas to i mają You (ty) i You (wy) :)

zbyszek

Użytkownik kojot napisał:

A buractwo to jest jakieś nowe słowo? Chyba to ci co sieją buraki!! Andy

Łyżka miodu w beczce dziegciu.

Pozdrowienia Artur

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required