mała refleksja nad młodzieży chowaniem....

Tak sobie kombinuję, że gdybym konsekwentnie nie odpisywał na listy nie
podpisane, to oszczędziłbym sobie 95% roboty z odpisywaniem na maile
początkujących, poszukujących różnych porad.
Jak to możliwe, żeby nie nauczyć nastolatka, że należy się przedstawić
(przez telefon, podpisać pod listem itp)?
Jedną z zalet forum Alexa jest tępienie tego typu buractwa.
Reply to
kojot
Loading thread data ...
a co to ma wspolnego z modelarstwem? mam napisac nazwisko na skrzydle aby ktos wiedzial ze to moj model wyladowal jemu na glowie?
Reply to
Piracik_
Użytkownik "Piracik_"napisał :
O tyle, że właśnie odpisałem na kolejny, zupełnie porządnie napisany, ale jednak nie podpisany list z prośbą o modelarską poradę. Stąd taki wątek.
To dla mnie oczywiste, że modele sa podpisane. Jak uciekną jest spora szansa na ich zwrot. Jak wyląduja na czyjejś glowie - cóż życie jak knajpa - jak się zje i wypije - trzeba zapłacić. Od tego jest OC lub własny portfel.
Z miejsca stłuczki też uciekasz???
Reply to
kojot
Użytkownik "Piracik_" snipped-for-privacy@NOSPAMtlen.pl napisał w wiadomości news:e01n9m$2po$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
NO COMMENTS. Jeżeli nie wiesz o czym Krzysztof pisze to nie mamy o czym rozmawiać :| BTW to "co ma piernik do wiatraka"? Z mojej strony PLONK kolego. Nie odpisuj na mój post bo i tak go nie zobaczę, jak i następnych Twoich tym podobnych treści :)
Piotr /peTer/ Sukiennik
Reply to
peTer
Hej Krzysiek
Ja bym do tego jeszcze dodał gadugadu. Często kompletnie nie wiem z kim rozmawiam. Na prośbę o przedstawienie się często widzę odpowiedź w stylu "i tak mnie nie znasz".
często taka rozmowa z kimś nowym zaczyna się: "cześć".... i ... no właśnie... dalej cisza... Bo czy tak ciężko napisać: "Cześć, tu xxxx z yyyyy."?
pozdrówka
mRqS -=RC Latające=-
formatting link
Reply to
Marek 'mRqS' Szulen
Z modelarstwem? Niewiele. Tak właściwie to nic. Ale ma coś wspólnego z czymś o wiele ważniejszym - kulturą.
Pzdr, Pavvel
Reply to
Pavvel
No ! Panowie ! Zaczynacie poruszać się po mało stabilnym gruncie . Ten grunt nosi nazwę "trudności w nawiązywaniu osobistych kontaktów". To tak samo trudne dla większości młodych ludzi jak budowanie modeli. Chciało by się ale jak to zrobić ?
Przyszły czasy ,gdzie boimy się /wstydzimy okazać swoje potrzeby z odsłoniętą twarzą .Odsonięta "twarz " to koszt a nikt nie chce płacić............... Jest to bezpośrednio związane także z modelarstwem jako jedną z form aktywności po za zawodowej /szkolnej .
Ten brak podpisu to nic innego jak anonimowość klienta supermarketu -tu jest "towar" i go biorę .W tej chwili chcę go a kilka półek dalej(parę tygodni później )pozostawię go bo właściwie cóż mi zależy. Jestem "inkoguto",zero konsekwencji jakichkolwiek (bez wysiłku i zapłaty ) . A co mi kto zrobi ??!! Samokrytycyzm i poważniejsze refleksje nad sobą przychodzą z wiekiem o ile w ogóle przyjdą .... Skundlanie charakteru rzadko jest spowodowane genami-to proces długotrwały .Czasami tłumiony taktyką życia ale zakręcony ogon i d.... na wierzchu wychodzą z czasem
Tak se o tym myślę .
Reply to
Roh
Witam może i macie racje ale..... jakąś się przyjęło w sieci ze wszyscy są na ty , Uważam ze to OK w końcu Amerykanie maja uniwersalne You i jest ok . Młodzi widzę jak syn się zachowuje tracą trochę dystans do starszych . Może to i dobrze a może i źle ale świat się zmienia . Oni kiedyś będą strazsymi i to mnie pociesza . :) A oczywiście powinni się przedstawić Marek S
Reply to
Marek S
To prawda ale amerykańskie You bywa różne, nie jest to oznaką spoufalenia....
U nas był używany zwrot "Wy" który odnosił się do pojedyńczej osoby, jeszcze moja babka do swojej matki zawsze zwracała się z szacunkiem "Wy" (np. "czy możecie mi podać herbatę", ) a nigdy "Ty",
a amerykanie zaczerpnęli po prostu to od nas to i mają You (ty) i You (wy) :)
zbyszek
Reply to
zbyszek
Użytkownik kojot napisał:
A buractwo to jest jakieś nowe słowo? Chyba to ci co sieją buraki!! Andy
Reply to
Bond

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.