Maszyna do składania książek

Jan 17, 2005 Last reply: 21 years ago 7 Replies

Witam,



Szef jest zainteresowany zakupem maszyny do składania/sklejania książek. I oczywiście kazał mi ją znaleźć. Niestety nie umie mi powiedzieć jak taka maszyna się nazywa. Ogólnie chodzi o proces łączenia kartek za pomocą szyny plastikowej lub szycia.



Pytanie jak się tak maszyna nazywa (bindownica, termobindownica)?



A może znacie jakichś producentów lub dystrybutorów?



Pozdrawiam i wracam na Google :)


Doc snipped-for-privacy@wp.pl.na.pohybel.spamerom> napisał(a):

Co rozumiesz pod pojęciem maszyna. Można kupić małe biurowe urządzenia do takiego łaczenia. W marketach albo większych sklepach papierniczych. Są i duże przemysłowe. W sklepach ich nie ma bo się nie zmieszczą. I kosztują z reguły więcej niż duży sklep papierniczy z towarem. Tomek

Użytkownik "Doc" snipped-for-privacy@wp.pl.na.pohybel.spamerom> napisał w wiadomości news:q6swcquequam$. snipped-for-privacy@docentos13.wp.pl...

Może tu poszukaj?

formatting link

Dnia Mon, 17 Jan 2005 22:40:46 +0000 (UTC), Tomek napisał(a):

Maszyna, maszynka, urządzenie. Ogólnie nie chodzi mi o coś wykorzystywane w wielkich zakładach poligraficznych tylko to co jest w lepszych punktach kserograficznych.

Wymagania:

- łączenie ok 500 kartek A4 + sztywna oprawa

- wytrzymałość przy intensywnym wykorzystywaniu

- idiotoodprność

Wczoraj znaleźliśmy kilka takich "bindownic" w cenie ok 1500 PLN. Nie znam się na cennikach, ale wydaje mi się to trochę mało jak za maszynę poligraficzną.

Acha, nie jesteśmy firmą poligraficzną tylko budowlaną i potrzebujemy czegoś do składania projektów.

Pozdrawiam,

Użytkownik Doc napisał:

To poszukajcie w pobliżu introligatora. Wyjdzie taniej i na pewno ładniej. Książka sklejona przez budowlańca będzie wyglądała jak budynek postawiony przez introligatora.

Dnia Tue, 18 Jan 2005 10:12:01 +0100, Adam Moczulski napisał(a):

Tak robimy teraz. Ale chcemy sie uniezależnić. Poza tym nasze biuro jest pod miastem i dojazdy do introligatora zajmują nam sporo czasu.

Bo to nie jest maszyna poligraficzna tylko introligatorska :-)

Nawiasem mowiac - 500 kartek to jest gruba ryza, troche poza zakresem roznych bindownic. Moze termobindownice dalyby rade, ale przy przegladaniu takiego pliku niemal na pewno grzbiet sie polamie i kartki zaczna wypadac.

Do tego to sie nadaje zwykly dziurkacz i skrecic na srubki - ale potem wyjatkowo zle sie to czyta. No i troche pracy recznej to wymaga, bo dziurkacz nawet 100kartek naraz nie przedziurawi.

Odwiedz kilku introligatorow, to ci pokaza jakie sa technologie.

J.

[...]

Nie przesadzacie przypadkiem z tą dokumentacją? ;-) Zawsze można podzielić na tomy.

[...]

W biurze projektów gdzie pracowałem, używany był dość wiekowy pneumatyczny zszywacz z drutem podawanym z rolki. Dało się zszyć ok. 150 arkuszy. Większe opracowania zszywano kilkuetapowo i łączono nitami. Nie pamiętam producenta, lecz tu jest coś podobnego:

formatting link

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required