ma ktos zbedna aparaturke?

w zwiazku z wczesniejszym watkiem n.t. technologii RC zastanawiam sie
czy nie sprobowac przerobic jakas aparaturke z uzyciem myszek optycznych
bezkulkowych
w zwiazku z powyzszym zapytowuje szanowne grono czy ktos ma jakas stara
aparaturke (min. 4ch analog - reszta parametrow nieistotna - moze byc
AM) w miare mozliwosci sprawna. w sumie sprawnosc (elektryczna) nie jest
az tak istotna, po prostu wydluzy sie czas konstrukcji o naprawe.
OFC pokrywam koszty ewentualnego transportu (okolice Grodziska
Mazowieckiego) i jestem sklonny do zlozenia jakiejs symbolicznej zaplaty.
jako ze doszly mnie wiesci ze poczta do mnie nie zawsze dociera, przy
braku odzewu z mojej strony (zawsze odpisuje) prosze o info w tym watku
Reply to
AlexY
Loading thread data ...
Użytkownik AlexY napisał:
Witam
Hmmm... a jak by się taką aparaturę obsługiwało ? głaszcząc palcem po soczewce ? ;-) Mysza optyczna ma miniaturową kamerę i elektronikę, która porównując klatki obrazu wnioskuje o kierunku ruchu myszy względem podłoża. Chyba, żeby zrobić tak, że mamy kulę do której jest przymocowany drążek. Kula osadzona jest w łożu, które pozwala na swobodne obracanie (ograniczone oparciem drąga o krawędź otworu w obudowie). Pod ową kulą umieszczamy nieruchomo optykę z myszy. Dla zwiekszenia skuteczności spód kuli powinien być chropowaty (posiadać jakąś fakturę pomagającą określić kierunek ruchu). W sumie to ciekawe czy są optyczne TrackBall-e ? Bo wtedy w zasadzie wystarczyłoby zasadzić drąga w kulce :-)))) i mamy gotowy manipulator.
Reply to
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Grzegorz Kurczyk napisał:
Aaaa... jest jeszcze jeden problem... zjawisko "poślizgu". Jeśli przesunąć optyczną mysz o jakiś odcinek i potem wrócić do poprzedniego miejsca, to kursor na ekranie zazwyczaj nie będzie stał w tym samym miejscu co poprzednio :-(
Reply to
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Grzegorz Kurczyk napisał:
dokladnie tak opisalem to w watku "Jaką technologią karmią nas producenci sprzętu RC" przerobka mechaniczna w sumie banalna, trzeba tylko popracowac nad sygnalami dostarczanymi z kostki optycznej
Reply to
AlexY
Użytkownik Grzegorz Kurczyk napisał:
mozliwe, wyjdzie w praniu, o ile znajdzie sie darczynca na przeszczep ;)
Reply to
AlexY
Użytkownik AlexY napisał:
Do tego celu najprościej byłoby wziąć elektronike z myszy PS2. Protokoł transmisji jest stosunkowo prosty (właściwie to prawie RS232 tyle, że w poziomach TTL). W wątku, o którym Pan pisał był poruszany problem rozdzielczości. Z moich doświadczeń wynika (mam za sobą konstrukcję dwóch koderów PPM opartych na ATtiny15 i ATmega32), że "równe" 256 kroków w prawo i w lewo w zupełności wystarcza. Daje to rozdzielczość 1ms/512=0,0019ms... no powiedzmy 0,002ms, co w przeliczeniu na stopnie daje ok 0,18st/krok. Wiekszość serw ma "martwą strefę" o większej szerokości. W koderze na ATtiny15 mam rozdzielczość po ok 100 kroków w prawo i w lewo czyli 1/200=0,005ms i też nie zauważyłem jakiegoś szczególnego spadku precyzji sterowania w porównaniu z czysto analogowym.
Reply to
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Grzegorz Kurczyk napisał:
z tym sobie juz raczej poradze, PDF'a od kostki mam i widze ze ma tryb pracy w ktorym podaje sygnal o kierunku i kroku :)
tylko nie Pan ;) Aleksander jestem
IMHO nalezaloby to sprawdzic w praktyce, jak widzialem protokol obecnych aparatur uzywa 10 bitow, bardzo mozliwe ze 256 krokow wystarczy
Reply to
AlexY
Witam, Z tego co wiem to MULTIPLEX od dawna stosuje takie rozwiązanie.
Pozdrawiam, DarekRC
Reply to
DAREKRC
Użytkownik DAREKRC napisał: [..]
czy mowimy o tym samym? rozwiazanie z kamerka sprzezona z DSP (obecne myszki optyczne bez kulki) weszlo do masowki cos okolo jesieni zeszlego roku, wczesniejsze rozwiazania to optyka jak w myszkach z kulka oraz optyka wymagajaca specjalnej podkladki z naniesiona siatka, te rozwiazania IMHO nie nadaja sie
Reply to
AlexY
Użytkownik AlexY napisał:
Zabawię się w proroka - wyłożysz się na tym pomyśle. Nie poradzisz sobie z brakiem referencji. Idea jest błędna - roziązanie droższe i gorsze od obecnie stosowanych.
Reply to
A.Grodecki
Użytkownik A.Grodecki napisał:
troche optymizmu :) problemy sa od tego by je rozwiazywac na szybko przychodzi mi do glowy reset i kalibracja po kazdym wlaczeniu, nieco upierdliwe ale z kalibracji moznaby zrezygnowac (z resetu nie). druga mozliwosc to wykrywanie polozenia neutralnego ... zdaje sie ze ktorys z ukladow stosowanych w myszkach dawal dostep do danych z kamerki, wtedy mozna zrobic detekcje jednej jedynej plamki na polkuli pod drazkiem
Reply to
AlexY
Użytkownik AlexY napisał:
Hmmm... Tak się zastanawiam nad tym wszytskim... W sumie nie chodzi o to aby na siłę zamontować optykę do drążka, tylko o to aby pozbyć się trzeszczących potencjometrów. Zastanawiam się nad innym czujnikiem położenia drąga... Tak jak już kiedyś dyskutowano enkodery odpadają... ale czy napewno ??? w ręku mam enkoder przemysłowy MOK 2000/5/BZ, który daje 2000 impulsów na obrót. Ilość tę można bez problemu podwoić reagując na zbocza obu kanałów enkodera (jest to w sumie nie aż taki super enkoder, są takie co dają nawet 360.000 imp/obr !!!) Dodatkowo ma kanał impulsu referencyjnego, który moznaby wykrywac jako neutrum. Przy założeniu, że liczymy oba zbocza i że oś wykonuje przy pełnych wychyleniach drąga 1/4 obrotu to dostajemy 1000impulsów... czyli nie tak źle. To praktycznie "rozdzielczość 10-cio bitowa :) Drobna wada tego enkoderka, który leży na moim biurku... jest dość sporawy :) i wrzucenie czterech sztuk do obudowy dałoby w efekcie sporawą walizeczkę :) Ale z tego wynika, że uzyskanie dużej ilości impulsów (rozdzielczości enkodera) nie jest jakimś specjalnym problemem technicznym. W aparaturze RC nie musi byc on w wykonaniu przemysłowym, gdzie pancerna obudowa do 80% masy i gabarytów enkodera. Jeśli chodzi o rozwiązania przemysłowe to proponuję zajrzeć na
formatting link
ą tam nawet 12-to bitowe enkodery kodowe. Na wyjściu dostajemy gotową pozycję drąga w kodzie dwójkowym :)
Z drugiej strony wpadł mi do głowy jeszcze jeden pomysł prostego czujnika :) Pamiętacie jak wyglądał wariometr (ale taki indukcyjny, a nie szybowcowy :)) w starych odbiornikach radiowych ? Były to dwie koliste (a niekiedy nawet kuliste) cewki umieszczone jedna w drugiej. Ta zewnętrzna była nieruchoma, a wewnętrzna mogła sie obracać. Jeśli obie były połączone szeregowo, to w zależności od kąta między cewkami zmianiała się wypadkowa indukcyjność obwodu. Wystarczyłoby mierzyc indukcyjność (lub jeszcze lepiej kąt przesunięcia fazowego) i mamy położenie drąga :) Ostatecznie zamiast potencjometru mógłby byc kondensator powietrzny. Brak elementów trących... właściwie niezniszczalny. Tylko obawiam się wpływu wilgotności powietrza na pojemność.
Ale się rozpisałem... mam nadzieję, że nie zanudziłem Kolegów :)
Czy pamiętacie
Reply to
Grzegorz Kurczyk
Użytkownik Grzegorz Kurczyk napisał: [..]
obawiam sie ze kwestia zaporowa bedzie tu cena enkoderow, nie siedze w tym temacie ale troszke o tym pisano na p.m.elektronika, z rozwiazan ekonomicznych optyka jest z pewnoscia tansza (przynajmniej na chwile obecna). dawno temu w katalogu conrada widzialem gotowe drazki przemyslowe z czujnikami indukcyjnymi... sliczne... drogie... jak pieron. udziela mi sie chyba pesymizm A.G. bo coraz bardziej powatpiewam w znalezienie prostej metody stworzenia sygnalu odniesienia...
Reply to
AlexY
Użytkownik AlexY napisał:
Układ "myszkowy" się nie nadaje, bo nie do tego został opracowany i nie ma potrzebnych parametrów. Typów czujników położenia jest duża ilość. Enkodery (rozsądnie dokładne) należa do najdroższych, bo maja dobrze zdefiniowaną precyzję. Jako impulsatory stosuje się nie tylko układy optyczne ale i pojemnosciowe, szczególnie tam gdzie rozdzielczość jest potrzebna większa. Dokładnym i niezawodnym czujnikiem jest różnicowy indukcyjny. Podobnie pojemnosciowy, ale elektronika jest nieco bardziej skomplikowana. Można też łatwo zrobić popularne rozwiązanie hallotronowe, czesto stosowane w manipulatorach przemysłowych. Można wymyślić prosty układ optyczny. NIestety wszystkie dobre i proste mechanicznie (oraz przy okazji tanie) metody, zeby się sprawdzały, wymagają pewnego wsadu analogowego, z czym wielbiciele mikroprocesorów zazwyczaj zupełnie sobie nie radzą :) A potencjometry wcale nie są takie złe.
Reply to
A.Grodecki
Rozdzielczosc dobra, nawet za duza .. a ile to kosztuje ? :-(
Sa jeszcze enkodery magnetyczne. Tzn czujniki liniowe i magnes staly. Swego czasu widzialem multum reklamowek tego w EDN, ale teraz jakos nie moge trafic na producenta.
J.
Reply to
J.F.
Dnia 2004-10-02 19:50, Użytkownik AlexY napisał:
Czy ja dobrze rozumiem, że w/g ciebie rok temu nie było myszek optycznych zdolnych do pracy bez "siatki" Hmm.. wzrok mój spoczął na myszce Logitech, którą mam już od kilku lat, a która znakomicie radzi sobie na dosłownie wszystkim, co jest choć minimalnie chropowate: na biurku, na kartce, na kolanie... no - położone na lustrze wreszcie wymiękła. O dziwo, "woli" kartkę białą niż zadrukowaną (na tej drugiej czasem "skacze")
Reply to
Jakub Witkowski
Użytkownik Jakub Witkowski napisał:
[..]
a ile za nia dales? zwroc uwage na uzyty przeze mnie zwrot "weszlo do masowki", dopiero rok temu (pi razy drzwi) tego typu myszke mozna bylo kupic za 60PLN
a to tez zaobserwowalem, wazny kolor podswietlenia, czerwona dioda niebieski kolor widzi na czarno
Reply to
AlexY

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.