Witam Czy może mi ktoś powiedzieć jaki zasięg ma ten odbiornik ?
500m jak R 600 ?czy więcej.Niestety Instrukcja "milczy" na ten temat.A w sieci to nic nie znalazłem na temat tego odbiornika.Tajemnica jakaś ??????
Witam Czy może mi ktoś powiedzieć jaki zasięg ma ten odbiornik ?
nie - żadna tajemnica tylko "normalny" zasięg. Tylko dla tych o ograniczonym trzeba informować. Ja mam R700 w HighLight elektro i latam nim do granic widzialności.
Pozdrawiam Piotr
To zalezy jakim modelem, bo przy dwa razy mniejszym granica widzialnosci jest 2x blizej, czyli zasieg odbiornik tez mzoe byc dwa razy mniejszy ;o))
Dlatego podałem jakim modelem. Pojęcie "zasięgu" jest również niejednoznaczne gdyż zależy od wielu, od producenta sprzętu niezależnych czynników.
Niemniej jednak napewno nikt o zdrowych zmysłach nie włoży R700 do 6 metrowego szybowca albo do dużego modelu z silnikiem benzynowym. To jest mały, prosty odbiornik nadający się do HLG i podobnych modeli. [prowokacja ON] Czytając takie posty, aż się na usta ciśnie hasło: MYSLENIE MA WIELKA PRZYSZŁOSC!!! [prowokacja OFF] ;-)))
Pozdrawiam Piotr
Tiaaaa, a jak masz lornetke do 10 razy wiekszy?
Armand
;o)
Na juz pare razy tak latalem, ze przy gornym polozeniu przy golowaniu model byl niewidoczny.... Pozniej tylko patrzylem w oddaniu steru wysokosci w ktorym momencie wyleci z chmur ;o))) Niskie chmury byly na 150m + mgla. Czy to sie jzu nazywa latanie extreme? ;oD
Nie wiem co prawda co to "golowanie" ;-)))) Ale tak ze 3 tygodnie temu, holując Wilga 4m szybowiec, wjechalem w chmurę! Wysokość ok 170m (szybowiec miła wario), najpierw przelecieliśmy przez taki kłak "waty" a potem nagle jak w trójkącie Bermudzkim. Modele byly, modeli nie ma :-))
Chmura nie była wysoko, ale za to daleko :-) Najpierw wyczepiłem dla pewności hol (choć pilot szybowca zgłosił wyczepienie, i w pierwszym odruchu silnik na wolny bieg i pełne klapy. Jednak ze względu na odległość przestraszyłem sie za jak wylece z tej chmury to już mogę Wilgi nie zauważyć - przecież nie wiem w którą stronę leci :-)
Dałem więc pełen gaz i zacząłem na wyczucie krążyć słuchajac kiedy dźwięk się przybliża. I tak gdy wydawało mi się, że się przybliża - wyprostowałem lot. I Wilga pięknie i majestatycznie wychynęła z chmury :-)
Ale miałem prawie pełne gacie. :-) Szybowiec też się uratował :-)
A na alpejskim zboczu (Wöllener Nock w Austrii) kiedyś "bawiliśmy się" wlatując modelami (HLG) w podnoszące się z doliny chmury! To była fantastyczna zabawa :-) Fotki są gdziś u mnie na stronie w dziale "urlopowym".
PZDR Piotr
Dla mnie tak ale nie latam szybowcami. (akrobatami czyli nisko i nie zawsze tak jak nakazuje rozsadek i konstrukcaj samolotu) Armand
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required