Promieniowanie aparaturki RC...

Hej,
mam pytanie. Chodzi mi o to w jaki sposób aparatura RC może oddziaływać na zdrowie człowieka. Promieniowanie elekromagnetyczne a zdrowie. Czy ktoś wie coś
na ten temat ??
Pozdrawiam Tomek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Tomek napisał:

Sądząc z tego jak niektóre osoby (intensywnie bawiące sią radiem) niechętnie wracają do domów można sądzić, że długotrwałe trzymanie w okolicach podbrzusza włączonego nadajnika swoje robi... ;)
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Dnia 19/11/04 21:54, Użytkownik A.Grodecki napisał:

Jest definitywnie szkodliwe! Każda (no prawie każda) żona modelarza to potwierdzi.
Kuba
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Mimo jakiejś szkodliwości, bo pewnie taka jest, końcowe zsumowanie strat i zysków mówi nam o leczniczym wręcz działaniu modelarstwa (mimo promieniowania), bo: -Modelarze na ogół nie palą papierosów, bo ich na to nie stać (cała wolna kasa idzie na hobby). -Przebywają na świeżym powietrzu, nieraz biegają. Ba, w pogoni za uciekającym modelem prześcignęliby sprinterów. -Ciało i umysł pobudzane są regularnie potężnymi dawkami adrenaliny, po czym przychodzi błogie ukojenie (lądowanie). Stymuluje to nie tylko układ nerwowy, ale także układ krążenia. -Pozwala zapomnieć o troskach dnia codziennego - bywa, że działa jak Relanium, a bywa, że działa jak drink na kaca - klina klinem. :) Tak wiec nie ma co zastanawiać się nad szkodliwością - rentgen to to nie jest, a i świecenia podbrzusza w ciemnościach nie zaobserwowałem. :)
--
Pozdrowienia PiotrP www.piotrp.prv.pl
Cytat miesiąca: "W jednej książce o naturalnym leczeniu
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Popieram! W calej dlugosci i szerokosci! =)
--
| _ | Mariusz "Doman" Domański
_|___(v)___|_
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

na

coś

Nie martw sie, viagrę już wynaleziono ;-)
Pozdrawiam Piotr
http://www.piotrp.de
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam! Dnia 19-11-2004 21:25, Użytkownik Tomek napisał:

Żadne promieniowanie elektromagnetyczne nie jest bez wpływu na wyższe formy istnienia białka. Trzeba tylko ustalić gdzie kończy się "wpływ" a zaczyna destrukcja. Kuchenka mikrofalowa to nic innego jak nadajnik w.cz. o odpowiednio dużej częstotliwości i mocy. Dlaczego musi być duża częstotliwość? aby osiągnąć odpowiedni efekt długość fali elektromagnetycznej musi być na tyle mała aby mogła zamknąć się w gabarytach tkanki. Wtedy mamy największe indukowane prądy wirowe. To właśnie one są bezpośrednim destruktorem. Im większy prąd tym większa praca, każdy elektromodelarz to wie. W organizmie praca ta, w lwiej części, to podwyższenie temperatury. Temperatura i czas ekspozycji i mamy gryla. No tak, ale trzeba teraz przyjrzeć się naszym nadajnikom. Moc - wybaczcie ale jest ona naprawdę niewielka (dla tej częstotliwości). Częstotliwość - właściwie, długość emitowanej fali to odpowiednio 11 m, 8,6 m, oraz 7,5 m. Jak widać to nie ten przedział. Nie spotkałem się nigdzie z opisanym i potwierdzonym przypadkiem klinicznym gdzie ubytek na zdrowiu spowodowany został przez nadajnik do zdalnego sterowania. No i w tym miejscu, z ręką na sercu muszę się przyznać, że skłamałem. Raz w pociągu, gdy całą ekipą jechaliśmy na zawody, z półki spadł nadajnik, na głowę mojego kolegi. niestety było trochę krwi. A moja rada związana z tym wątkiem: mniej rozmawiać przez telefon komórkowy. Długość fali to odpowiednio 0,33 m, lub 0,25 m, no i moc do 1,5 W a niekiedy więcej w bezpośredniej bliskości mózgu. To jest szkodliwe! Używajcie słuchawek! Pozdrawiam. Mariusz.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

dokładnie max 2W dla gsm (32,5 dBm) i max 1 W dla pcs/pcn (29,5 dBm) - a trzymany jest tuz przy głowie
to tego dochodzą nadajniki bluetooth (~2,5 GHz) i w niektórych aparatach WiFi - też na tym paśmie - moc pomijalna, ale pasmo szkodliwe jak diabli :(
reasumując - nikt nie udowodnił, ze telefon szkodzi, ale trudno powiedzieć, że leczy ;)
PMK
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

No właśnie, bo za słaba moc!!! Jak u laryngologa naświetlają zatoki mikrofalami - to musi szkodzić. Aż się nagrzewa! :-)
A tak nawiasem mówiąc - jak ktoś ma z tym problemy, to powinien mieszkać w klatce. Tak, tak - takiej Faradaya ;-) A już broń Boże na dwór, nie mówiąc o promieniowaniu tych wszystkich telefonów, stacji radiowych, telewizyjnych. A to jedno - to wiecie, no - Radio Maryja - jak to na mózgi szkodzi!!! ;-)
No tak, ale tego ostrzeżenia i tak nikt z bojących się nie przeczyta - no bo MONITOR!!! Promieniuje w sam mózg i to przez oczodoły!!! Ale ja mam malutki, to mniej szkodzi :-)))
No dobra - kto tą wypowiedź bierze na serio, temu już promieniowanie magnetyczne Matki Ziemi zaszkodziło! :-)
Pozdrawiam Piotr
http://www.piotrp.de
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam.
Przede wszystkim "promieniowanie" to niezbyt trafne określenie dla fal elektromagnetycznych. Owszem powszechnie używane, ale tego określenia powinno używać się raczej w znaczeniu promieniowania jonizującego, do którego fale radiowe nie należą. Poza tym jak już wspomniano, używane pasma leżą daleko od rezonansu cząsteczki wody, a więc za bardzo nas nie podgrzewają. Przy tych mocach nie mamy się czego obawiać.
Sebastian
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl napisał:

Czyżby? A to dlaczego? Czy promieniowanie świetlne alo cieplne to złe określenie albo z punktu widzenia nomenklatury fizycznej czy może choćby językowo niepoprawne?
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
[...]

powinno
[...]
Bardziej stosownym (ale tylko ze względów stylistycznych oraz poszanowania tradycji) jest używanie terminu "pole elektromagnetyczne" wraz ze stosownym skrótowcem PEM. Skrótowiec ten jest używany zarówno w aktach prawnych (normy, ustawy, rozporządzenia) jak i w praktyce. Używanie terminu "promieniowanie elektromagnetyczne" nie jest w pewnych warunkach najszczęśliwsze. Dziennikarze, oszołomy i inni tacy mają z tego pożywkę dla swoich chorych urojeń. Sprawę traktowałbym poważnie - niewiele potrzeba, aby wszelkie emitery PEM (a w tym i aparaturę radiomodelarską) objąć obowiązkowym badaniem niezbędnym do przedstawienia deklaracji o wpływie tychże na otoczenie :-((( Niestety, ale będzie coraz gorzej.
Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Krzysztof Kucharski napisał:

Ale temat wypowiedzi był zdziebko inny. Zreszta nie ważne czy jak jest to interpretowane przez osoby nie rozumiejące pojęcia. Producenici aparatur dostosowują parametry wyrobów do wymogów określonych odpowiednimi przepisami. Znak CE jest jednoznaczny z zapewnieniem, że normy te są zachowane (wyrób ZOSTAŁ JUŻ przebadany), produkt jest nieskodliwy lub szkodliwy "w normie".
Co do pola elektromagnetycznego i promieniowania to nie jest to samo, bo pole elektromagnetyczne nie musi promieniować a promieniowanie nie musi być elektromagnetyczne.
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
[...]

[...]
I tu się mylisz. Z samej definicji pole elektromagnetyczne jest dynamiczne, zmienne w czasie i w przestrzeni. Nie ma, podkreślam - _nie ma_ czegoś takiego, jak statyczne pole elektromagnetyczne. stayczne, a więc 'nie promieniujące'. Co do drugiego Twojego zdania - z kontekstu całego wątku jasno wyniku, że piszemy li-tylko o promieniowaniu elektromagnetycznym.
Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Witam,
Ku ścisłości: Nie ma czegoś takiego jak pole elektromagnetyczne, czy pole magnetyczne - jest to jedynie nomenklatura będąca relatywistyczną poprawką do POLA ELEKTRYCZNEGO, stworzoną na potrzeby fizyki - wystarczy popatrzeć na wzory i dostrzerze się analogie związane z polem elektrycznym. Wszystkie te "pola" są zwiazane z ruchem elektronow i tzw. pola: "magnetyczne", "elektromagnetyczne", czy "elektryczne" niczym sie od siebie nie różnią, ale to ostatnie jest uważane za to "prawdziwe". Tez ciezko bylo mi w to uwiezyc, ale przez to m.in. mialem 2. termin z fizyki. ;-)
Pozdrawiam,
Szymon

dynamiczne,
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Szymon_Shaggy napisał:

No i co, pomogło? ;) Fizyka zajmuje się opisem przyrody a nie przyroda podporządkowuje się uproszczonym opisom fizycznym. Wiadomo, że siły w przyrodzie (nie wiem, czy grawitacje udało się już do tego dołączyć, ale chyba nie) mają jednolitą naturę. Ale mocnym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że pole magnetyczne nie istnieje i wynika tylko z wygody matematycznego zapisu. Jeśli nawet jego istnienie jest wyłącznie efektem ruchu ładunków, to liczne są przykłady, kiedy tego pierwowzoru nie widać a za to doskonale wyczuwalne i mierzalne są linie sił pola MAGNETYCZNEGO. Szczególnym przypadkiem jest statyczne pole magnetyczne, które samo w sobie nie generuje linii sił pola elektrycznego (bo jest stałe) i dopiero zmiana strumienia (naturalna bądź sztuczna) wytwarza pole elektryczne.
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
Użytkownik Krzysztof Kucharski napisał:

A czy ja użyłem słowa statyczne? Chodziło mi o to, że nie musi ono "promieniować" w wątkowym rozumieniu tego słowa, czyli może być skutecznie ograniczone do kontrolowanej przestrzeni. Można więc powiedzieć, że silne pole jest (gdzies w pobliżu) ale promieniowania (w miejscu przebywania) nie ma.
--

Pozdrawiam,

A. Grodecki
  Click to see the full signature.
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Po prostu nizbyt trafione. W polskim języku brak trafnego określenia, dlatego zarówno promieniowanie jonizujące jak i niejonizujące nazywane jest tak samo. Niestety powoduje to często m.in. takie pytania jak w temacie. Należałoby rozróżnić fale elektomagnetyczne i promieniowania jonizujące. Wtedy byłaby jasność.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
[...]

choćby
dlatego
samo.
[...]
Dokładnie tak ! Dodam od siebie, że często-gęsto napotyka się na zbitkę pojęciowa - niektórzy osobnicy proponują jako osłony przed PEM - fartuchy wykonane z ołowiu (sic!). Do tego uwagi o "nocnym świeceniu" osób narażonych na PEM itp. Wbrew pozorm - temat jest jak najbardziej zgodny z tematyką grupy. Od pewnego czasu obserwuje się próby działań legislacyjnych, wymierzonych w użytkowników / posiadaczy / właścicieli urządzeń radionadawczych. Wymóg sporządzenia analizy wpływu środowiskowego amatorskich urządzeń nadawczych już mamy. Takież same wymogi na urządzenia do radiosterowania modeli _mogą_ pojawić się niedługo (niestety...). Jedyną pociechą może być fakt, że legislatorzy mogą się w końcu opamiętać. Z drugiej strony czas wyborów jest niedaleki i wszystko przed nami ...
[...]

Wtedy
[...]
OK, tylko co zrobić z fantem p.t. "dualizm korpuskularno-falowy" ? ;-)))
Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski
Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload
...

No to już gorzej ;-) Na szczęście to już problem wyższego rzędu... Należałoby po prostu spopularyzować określenie PEM, bo promieniowanie jak już ustaliliśmy jest nieco nieszczęśliwym okresleniem. Dualizmem niech już zajmują się fizycy. Myślę, że użytkownik nie będzie w to wnikał ;-)
Sebastian
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Add pictures here
<% if( /^image/.test(type) ){ %>
<% } %>
<%-name%>
Add image file
Upload

Polytechforum.com is a website by engineers for engineers. It is not affiliated with any of manufacturers or vendors discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.