Re: [technika] brudzing suchymi pastelami

Sep 08, 2003 Last reply: 22 years ago 4 Replies


> Witajcie.


>>
>> No, to pobrudzilem nieszczesnego F-86 suchymi pastelami (BTW, jakies
>> lipne kalki mi sie trafily... Swieca sie, sa tawrde i sie
>> marszcza...) Pobrudzilem na razie tyl (tzn ta czesc, ktora sie
>> sciaga, by sie dostac do silnika:) ). Wyglada super:) Tylko pytanie.
>> Jak to zabezpieczyc??? wiem, ze bezbarwnym psiknac aerografem. Ale
>> moze macie jakies uwagi? Jakies techniki ciekawe moze? Boj sie, ze
>> mi sie to zmyje...
> Witaj,
> nic sie nie zmywa. U mnie ludziska macaja paluchami, skrobia itp i
> nic nie schodzi. Jedyna mozliwosc to woda z mydlem, co w normalnej
> eksploatacji raczej nie wchodzi w gre. :-)
> Wiem, ze od czasu do czasu zakurzone modele sie myje. I co robic
> wtedy? Tego niestety nie wiem. Ale lakierowanie chyba odradzam, bo
> ktos pare m-cy temu sie skarzyl, ze mial ladnie pobrudzony model a
> potem polakierowal i byla dupa. pozdrawiam

Ja swoje jednak delikatnie aerografem lakierujê. Bez tego zostaj± mi ¶lady na palcach ile razy wezmê model do rêki. To jednak mocno zale¿y i od r±k, i od pasteli. Lakierowanie pêdzlem natomiast mo¿e faktycznie narobiæ szkód, bo rozma¿e brudzing.

Takem wlasnie zrobil;) I wyglada na to, ze dziala:). W kazdtm razie nie kladlem duzej ilosci lakieru, tylko delikatnie (tak jak pisal wczesniej Marek).

Pzdr, Pavvel

Skoro Pawłowi wyszło a Kuba gwarantuje że nie bedzie dupy, to i ja polakieruje. No bo kiedys w koncu trzeba bedzie umyc model? pozdrawiam :-) Tomek

A wyszlo:) az sam sie dziwie, ze tka dobrze:) Ni ma sie czego bac;) Nie takie lakierowanie straszne, jak go maluja;)

Pzdr, Pavvel

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required