Autamatycxny wciskacz spray"a

Oct 25, 2016 Last reply: 9 years ago 11 Replies

Czy już ktoś może wymyślił taką nakładkę na butelkę ze sprayem do elektrycxnego wciskania przycisku zaworu? Muszę aitomatycznie rozpylać co jakiś czas pewien specyfik. Impuls wykonawczy o dowolnym czasie, wartości napięcia/prądu mogę dostarczyć. Wiem, że są gotowe odświeżacze ściskające zawór spraya ale mocno trzebaby to przerobić bo niebardzo ich konstrukcja pasuje do płaskiego przycisku typowego spraya. Myślałem o wykorzystaniu serwa ale wpierw pytam - może jest jakiś gotowiec?


W dniu 2016-10-25 o 09:21, Marek pisze:

Wymyślił, ale chyba nie ma tego w sklepie na półce. :-)

formatting link
Robert

formatting link
formatting link

i wszelkiej masci automaty do sraczy montowane w biurowcach

W dniu 2016-10-25 o 10:51, masti pisze:

A czytałeś wiadomość Marka? :-)

Robert

ale w tych gotowych nie naciska się przycisku tylko samą rurkę

Dzięki, fajne koncepcje na których można się oprzeć.

W dniu wtorek, 25 października 2016 16:21:18 UTC+9 użytkownik Marek napisał:

Idź na szrot samochodowy i wyrwij siłownik otwierający drzwi. Albo zamów gotowy z allegro.

W takich co ja mam jak najbardziej naciska się przycisk, taki wąski.

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu wtorek, 25 października 2016 16:21:18 UTC+9 użytkownik Marek napisał:

Ceny za serwa modelarskie i silowniki zamkow podobne na allegro :-)

Silownik ma chyba wieksza sile niz tanie serwo, a sterowanie ... trudno powiedziec - dla jednych latwiejsze, dla innych trudniejsze :-)

J.

W dniu 2016-10-25 o 18:12, J.F. pisze:

Siłownik od Poloneza sprawdzał się jako gilotynka do obcinania 2 mm obrzeża PCV (takie meblowe obrzeże). Robert

W dniu 2016-10-25 o 20:12, Robert Wańkowski pisze:

Wreszcie, po tylu latach, widzę pierwsze sensowne uzasadnienie zakupu tego "samochodu".

pozdro

Użytkownik "robot" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:o5i7da$8q8$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 2016-10-25 o 20:12, Robert Wańkowski pisze:

Czemu, auto jak auto, w miare normalne, to nie maluch. Moze troche za duzo pali, ale tez mial wiecej wersji silnikowych.

Juz kiedys ide i widze poldka z kartka "na sprzedaz", stan na pierwszy rzuk oka dobry, cena 1000 zl ... juz siegalem po portfel, ale na szczescie sobie przypomnialem dodatkowe przykazania "nie bedziesz kupowal auta bez klimy".

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required