Cicha śmierć lub cichy moździerz

Jun 13, 2020 Last reply: 6 years ago 24 Replies

W necie pod hasłem cichy moździerz można znaleźć opisy nowego moździerza opracowanego zapewne przez akademika Moździerzowa. Miał fantazje ten co to wymyślił. Amunicję karabinowa i pistoletowa działająca na takiej samej zasadzie też robią. W jednym z opisów pistoletu dostosowanego do cichej amunicji jest że nie wyrzuca pustych łusek bo upadając na podłoże są w pewnych warunkach głośniejsze od wystrzału.


W dniu 13.06.2020 o 23:48, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Rewolwer? Albo broń jednostrzałowa.

W dniu 2020-06-14 o 11:47, Robert Tomasik pisze:

Wyszukiwarka wypluwa zdecydowanie większy kaliber.

formatting link
WM

W dniu 14.06.2020 o 12:19, WM pisze:

Odnosiłem się do "wyrzucania łusek".

Co do moździerza, to o ile wytłumi się strzał, to wytłumienie wybuchu pocisku moim zdaniem nawet Rosjan przekroczy. Natomiast oczywiście powinno to utrudniać ustalenie pozycji strzelającego. Natomiast moździerz, to nie jest to, co komandosi lubią najbardziej do cichego precyzyjnego ataku. Choć przykładowo do rozwalenia kilku stojących na stojankach samolotów na lotnisku, to może być doskonała broń.

Przy czym ja o tym, że oni mają coś takiego, to słyszałem już kilkadziesiąt lat temu. Ale nikt nie znał szczegółów. SPECNAZ tego miał używać właśnie do rozwalania lotnisk, magazynów i innych celi powierzchniowych, gdzie nie ma większego znaczenia, w co konkretnie trafisz.

O wytłumienie strzału chodzi a nie wybuchu. Wybuch być jak najgłośniejszy ale ma nie być wiadomo skąd przyleciał granat. Jak nie wiadomo skąd się jest atakowanym to tylko spierdalac można.

W dniu 14.06.2020 o 14:43, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Widziałeś takie rozwiązanie?

W ręku nie miałem. Widziałem rysunki, zdjęcie w necie i film w necie. Jak bym nie widział to bym nie napisal. Linku nie dam bo mam wyłączona historię a do zdjęć doszedłem metoda otwierania kolejnych filmów jakie mi proponowali do obejrzenia.

W dniu 14.06.2020 o 20:06, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Nie spotkałem się z czymś takim, choć nie wykluczam. Widziałem woreczki na łuski, ale to raczej do karabinów maszynowych w czołgach, czy transporterach albo samolotach, by nie walały się po podłodze. Nie bardzo sobie wyobrażam, jak coś takiego technicznie rozwiązać inaczej.

Na rysunkach był magazynek. Z prawej strony były naboje a z lewej miejsce na łuski. Tam gdzie były łuski była sprężyna pewno po to żeby nie hałasowały. Prosta konstrukcja. Skomplikowane jest podawanie nabojów w karabinach zasilanych taśma.

W dniu 14.06.2020 o 20:36, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Proste powiadasz? Zamek cofając się ku tyłowi wyciąga pazurem łuskę i ta trafiwszy w jakiś występ wylatuje. To jest proste. Ale ja taką łuskę do magazynka załadować? Mnie się to wcale proste tak bardzo nie wydaje.

Co w tym skomplikowanego? Zamek odrzucając się do tyłu przesuwa taśme o jeden ząb, a wracając wybiera nabój z taśmy i wsuwa go do komory. Niewiele bardziej skomplikowane od wyłuskiwania z magazynka. Ale jakbym miał tą łuską trafić do jakiejś taśmy, to już dość skomplikowane.

Dalej uważam że mechanizm umieszczający łuski w magazynku może być mniej skomplikowany od mechanizmu do karabinu pobierającego naboje z taśmy. Oczywiście nie ma zakazu żeby ktoś bardzo ambitny zaprojektował mechanizm do umieszczania łusek w magazynku taki skomplikowany że by albo nie działał albo działał i był niezwykle zawodny. Jeśli zmieścili cały mechanizm w niewielkim urządzeniu do trzymania w ręku to żadnych wyrafinowanych cudów w nim nie ma. Fizycznie taki pistolet istnieje bo są zdjęcia, film jak strzela.

W dniu 15.06.2020 o 01:15, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Automaty do ładowania magazynków faktycznie istnieją, ale tam nabój jest zimny i przemieszcza się o pewnie dwa rzędy wielkości wolniej, niż w chwili strzału łuska. Po prostu chciałbym zobaczyć, jak to zbudowano. Nie, to bym wątpił, że się da.

W dniu 2020-06-15 o 10:35, Robert Tomasik pisze:

Czy ktoś próbował zrobić łuskę ze stopu nitinol? To stop z pamięcią kształtu. Pod wpływem temperatury może się skurczyć jak mieszek i zajmować mało miejsca. Ewentualnie taka łuska połączona z pociskiem wylatywała by przez lufę.

WM

Po co taka łuska jeśli zrobili amunicję bezłuskową? Kiedyś amunicja bezluskowa występowała tylko w największych kalibrach. Do dział okrętowych itp. Teraz jest w coraz mniejszych rozmiarach robiona. W czołgach powszednie używa się amunicji bezluskowej. Karabiny i pistolety na nią też są. Poza tym temat jest o cichym strzelaniu i w nim łuska jest niezbędna. Ciekawy jestem jak widzisz wystrzelenie przez lufę łuski razem z pociskiem. Takie rzeczy potrafił baron Munchausen. Wyciagnac się samemu za rękę z bagna potrafił. Jak to zrobił? Złapał jedną ręką za drugą i się wyciągnął.

W dniu 15.06.2020 o 11:29, WM pisze:

Pewnie troch,ę za drogie. Natomiast bywa amunicja bezłuskowa, albo z łuską spalającą się przy strzale.

W dniu 15.06.2020 o 11:51, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Było takie rozwiązanie. Gyrojet się nazywało. Ale nie przyjęło się szerzej.

W dniu 2020-06-15 o 12:24, Robert Tomasik pisze:

Parę lat temu czytałem o polskim wynalazku szybkostrzelnego karabinka. Jeden nabój z wielokrotnie, naprzemiennie umieszczonym prochem i pociskiem. Jakoś o nim cicho, czyżby się nie sprawdził?

WM

W dniu 15.06.2020 o 13:28, WM pisze:

Coś bliżej?

Użytkownik "Robert Tomasik" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ee6001c$0$17343$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 14.06.2020 o 12:19, WM pisze:

a mnie sie spodobaly pociski z lotkami/strzalkami. To chyba tylko jakis swist wydaje przy opadaniu, ciekawe czy da sie naddzwiekowe predkosci osiagnac po rozscaleniu ...

Kto chce, moze sobie kupic i sprawdzic sam

formatting link
Ale ja wiem - oni specjalnie na eksport robia glosną wersje :-P

Tam pisza o "silent fragmentation round", i to chyba chodzi o te lotkowe pociski ...

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required