drut stalowy o małej średnicy

Witam,
poszukuje drutu stalowego o srednicy 0.05-0.2 mm.
W Polsce Radomsko robi najmniejszy 0.2 mm , ale podejrzewam ze precyzja
wykonania nie jest najwyzsza (zmienna srenica na dlugosci).
Z zagranicznych firm swietne druty o malych srednicach robi japonska firma
nachi, maja oddzieal w niemczech
formatting link

Problem w tym ze ciezko sie z nimi skontaktowac , a mi tez potrzeba doslownie
kilka kawalkow (sprzedaja to w pretach 10 mm -600 mm) .
Moze ktos z Was ma kontakt (handluje ) a ta firma i wten sposob udaloby mi sie
szybciej kupic.
Z gory dzieki za wszelka pomoc
robson
Reply to
robson
Loading thread data ...
Noniestety , obawiam sie ze nie ta klasa dokladnosci , oraz zbyt duze srednice...
Reply to
robson
Mozna jeszcze zobaczyc jakie igly sa w glowicach drukarek. Do tego celu stosuje sie m.in. takie druty. Dlugosc minimalna takiej igly: 5 cm .
Reply to
robson
A czy nie stusuje sie takiego w elektrodrazeniu? Cos mi kolacze po glowie 0.15 i na pewno musi to byc wysokiej jakosci wykonanie. Popytac u prodycentow/dystrybutorow takich maszyn. __ Pzd, Irek.N.
Reply to
Ireneusz Niemczyk
Jak potrzebowałem to też nie mogłem dostać. Przeciągałem sobie sam drut sprężynowy do średnicy 0,1. Przy takich średnicach powinny być już oczka diamentowe. Drut wychodzi chyba dobrej jakości. Jeśli oczko będzie uszkodzone lub nieprawiadłowe to drut będzie się zwijał, ale można go wyprostować.
Reply to
wt
Mam przed sobą najcieńszą strunę gitarową tak zwaną 11'tkę czyli 0.011 cala = 0.28mm. Są czasem w sprzedaży nawet 0.008 czyli troszeczkę ponad 0.2mm.
Reply to
Sinuhe
Domowe metody chyba nie zdadza egzaminu. Do moich zastosowan wymagana jest wysoka precyzja , kolowy przekroj , wysoka gladkosc powierzchni oraz stalosc srednicy , maksymalnie =/- 1 mikrometr. I wreszcie najwazniejsza sprawa : wytrzymalosc na zrywanie kotora ma byc porywnywalna z iglami krawieckimi. W eksperymencie ktory wykonuje na prostych , tanich i latwo dostepnych materialach igla o srednicy 350 mikr. ma wystarczajca wytrzymalosc. Teraz szukam materialu o srednicy 100-200 mikr. ktory zachowywalby sie podobnie. Wg mnie wchodza w rachube druty stalowe zwijane (tak jak struny) lub proste , tzn. wykonane z materialu z jakich robi sie igly (stal szybkotnaca ?) . Takie materialy robi firma nachi , ale chca abym wzial od razu 2500 sztuk kawalkach 50 cm po 5 euro za sztuke. I jak od nich wydebic niewielka ilosc do testow ??
pozdro
robson
Reply to
robson
Ireneusz Niemczyk snipped-for-privacy@w.starym.archiwum> napisał(a):
Zapewne masz na myśli przecinarke drutową. Działa na tej samej zasadzie co elektrodrążarka. Z wszystkimi konsekwencjami jeśli idzie o zastosowany materiał na elektrodę. W typowej elektrodrążarce to miedź albo grafit. W przecinarce drutowej też drut z jakiegoś stopu kolorowego. Nie stalowy. I wcale nie taki cienki i dokładnie wykonany. Tomek
Reply to
Tomek
Tak.
Z tego co mi wiadomo...nie.
Wiesz, nie mam katalogu przed soba, ale chyba 0.2 lub mniej. Mam tez zdjecia detali cietych i na 100% drut jest _wlosowy_.
Zobacz na zdjecia (81.168.214.89/anonymous)
__ Pzd, Irek.N.
Reply to
Ireneusz Niemczyk
Ireneusz Niemczyk snipped-for-privacy@w.starym.archiwum> napisał(a):
w pewnym okresie współpracowałem z firma robiącą wykrojniki i formy wtryskowe. Trwało to dostatecznie długo żebym mógł sobie poogladać jak działaja elektrodrążarki. Takich do wycinania mieli 3 sztuki. Za nimi był regał z drutami. Nie było na tym regale innego niz kolorowy. Najprawdopodobniej był to jakiś mosiądz. Piszesz że tobie wiadomo a ja to widziałem, miałem w ręku itp. Może piszesz o drutach do zupełnie innej technologi wycinania. Jest taka. Uzywa się drutów z gatunkowych stali. Z obróbka elektroerozyjna nie ma to nic wspólnego. Ta technologia wychodzi już z uzycia. Prędkości jakie miał drut, oraz zużycie tego drutu są takie że nie można było wykonać bardzo dokładnych elementów. Jeśli pytajacemu nie zalezy na gatunku drutu to może by uzył drutu oporowego z oporników drutowych. Produkowany jest równiez niezwykle cienki. Łatwy do pozyskania, wystarczy odwiedzić sklep z częściami RTV. Tomek
Reply to
Tomek
Tak, ogladalem na targach i...tez trzymalem w reku detale ktore wczesniej z maszyny wyszly (ciagle cos tam wycinali). Bylem zauroczony powierzchnia jaka wychodzila po takiej obrobce (wydawalo mi sie, ze drotowka nie jest ani bardzo dokladna, anie nie daje gladkiej powierzchni). Drut byl twardy, wygladal na stalowy, bardzo cienki. Nie znam sie na takiej obrobce, ale jak jeden z detali (jest na zdjeciu Pict0012.jpg) po zsunieciu trzeba bylo pod swiatlo ustawic, zeby zobaczyc linie dzielaca detale to... szczeka mi lekko opadla i zweryfikowalem poglady na temat mozliwoscie metody. :-)
Ba... Nie wiem o jakiej technologii piszesz, wiec moze i masz racje ze to nie czyste elektroerozyjne obrabianie, ale... Detal w wannie z plynem, drut maszyna sama sobie przekladala pomiedzy elektrodami, w prospekcie bylo ze to po prostu...drutowka z jakims patentem na oplukiwanie powierzchni obrabianych i jakos zmodyfikowanym generatorem. Mam prospekt...gdzies...poszukam.
Jak przewijala to gdzies 0.3m/s, i chyba podobnie w procesie...ale slabo to pamietam :-( __ Pzd, Irek.N.
Reply to
Ireneusz Niemczyk
Piszesz o elektrodrążarce. W opisie brakuje tylko informacji że w szczelinie widać niebieskawą poświate od iskier. A to że akurat drutem a nie matryca robiła to nie ma najmniejszego znaczenia. Ta ciecz to albo woda demi albo nafta. Ale tak jak wcześniej napisałem, nie zauważyłem żeby cięło to stalowym drutem. Tak samo do elektrodrążarki wgłębnej stempel jest zrobiony z dobrego przewodnika pradu i ciepła tak i w drutówce musi być tak samo. Płynące prądy są stosunkowo duże. Drut stalowy by sie przepalił. Najlepsza byłaby miedź ale nie ma pewnie odpowiedniej wytrzymałośći mechanicznej. Dobór materiałów na elektrody nie jest przypadkowy. Elektroda ma się zuzywać o wiele wolniej niż wypalany materiał. Przy odpowiedniej biegunowości większa część energii wydziela sie na obrabianym przedmiocie. Może i istnieja elektrodrążarki tnące drutem stalowym. Ale nie jest to na tyle popularne żebym o tym słyszał. To wszystko co do tej pory widziałem to były druty ze stopów kolorowych. Spotkałem się z opisem w DTR jednej drążarki że elektroda może być zrobiona z grafitu, ale nigdy takiej nie widziałem. Tomek
Reply to
Tomek
Hm - z tym bym polemizowal. Te prady wcale nie sa takie duze zeby stalowy nie wytrzymal. A jak juz mowa o stemplu - to na pewno jego przewodnictwo jest mniej istotne.
Hm, w jednej mi znanej o drucie mowili "molibdenowy". Nie sprawdzalem. Tylko ze to byla powietrzna. Jako ze byl w ciaglym ruchu - to przewodnictwo mniej istotne [dobre chlodzenie], za to sprezystosc istotna - ile miedziany drut zniesie nawiniec na beben ?
J.
Reply to
J.F.
J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):
W tych drążarkach o których pisze drut jest jednorazowy. Nie jest zwijany tylko odcinany po kawałku. Pewnie dlatego żeby go z oszczędności drugi raz nie użyć. Takie przecinarki robi firma w Koluszkach o ile dobrze pamiętam. Ja nie chcę polemizować, pytasz odpowiadam. Jeśli moje odpowiedzi Cie nie satysfakcjonują bo masz inne wyobrażenie o procesie to trudno. Szukaj prawdy samodzielnie. Tomek
Reply to
Tomek
Tam byl zwijany.
E, nie ma sensu sie unosic, przeciez Jarek nie atakuje. Co do zuzywania sie tego drutu, z jakiegos powodu przewijali go i to moim zdaniem nawet szybko, moze wlanie z powodu jego degradacji, albo chlodzenia? W plynie ostygnie, ale w warstwie gdzie wycina - juz gorzej.
Milego wieczoru. __ Pzd, Irek.N..
Reply to
Ireneusz Niemczyk
Ireneusz Niemczyk snipped-for-privacy@w.starym.archiwum> napisał(a):
Nie unoszę się. Jeśli by poszukiwania kolegi poszły np w kierunku tego że drut molibdenowy jest żółty. Nie należę do osób nieprzekonywalnych. Opisałem to co obserwowałem przez kilkanaście dni. Jak myślisz jakie było moje pierwsze pytanie do pracownika obsługującego to urządzenie. Dobrze kombinujesz. Z czego jest ten drut i co to za płyn. Mosiądz i woda demi. Taka była odpowiedz. A co można tym przeciąć. Wszystko co stalowe. A noża z SWW też. Też. Nie mam pojęcia po ile może byc molibden przerobiony na drut. Ale tani nie jest. A tm na hali regał ze szpulkami po kilka kg. każda. Pewnie JF widział inne urządzenie. Ale działające na podobnej zasadzie. Pisaze o generatorze. W elektrodrążarkach jest coś takiego. Inna według niego była prędkość drutu. Te " moje " zużywały gdzieś 2cm na sekundę. Pisze że prądy niewielkie. W " moich" napięcie jałowe ( o ile dobrze pamiętam) jakieś 40V, w czasie pracy w okolicach 20V. Prądy w granicach 30A. Ostatecznie żeby przeciąć płytę o grubośći np2 cm trzeba jakiejś mocy. Puść 30A przez drut 0,2 stalowy, Z miedzianego niechłodzonego zostanie dymek. Sprawa przewijania. Według mnie drut jest jednorazowy. Bo w czasie wypalania sie zużywa. No to jak zużytym drutem zrobić coś precyzyjnie. Może tamci mieli jakiś myk na równe zwinięcie. Bo wcale nie jest proste równe nawinięcie drutu na szpulkę i wyrzucało się całą szpulkę. W tych co widziałem drut był odcinany. Widać było na jego powierzchni że to nie jest ten sam drut co przed cięciem. Na targach można stać przy takim urządzeniu maksymalnie godzinę. Ja obserwowałem ( z przerwami ) kilkanaście dni. No to moje doświadczenie, i tak niewielkie, jest chyba ciut większe. Szkoda ze nie ma tu kogoś kto zna lepiej niż ja proces elektrodrążenia. Może rozwiał by wątpliwośći. Tomek
Reply to
Tomek
Tu bylo podobnie, moze troche szybciej. Tylko ze drut sie nawijal z bebna na beben .. a potem bebny zmienialy kierunek ..
A co sie u ciebie z tym drutem potem dzialo - do huty ? Na oko spore marnotrawstwo .. ale byc moze uzasadnione.
30 A to niewiele :-)
No niby masz racje .. ale nawet u ciebie drut nie jest czerwony.
Maszynka byla starsza - byc moze precyzja nie byla tak wielka. A moze z uwagi na molibden nie zuzywal sie tak szybko ?
A byly to dwa rowne walce i nawijane w jednej warstwie zwoj przy zwoju.
Niewykluczone ze sa takie i takie. Ewentualnie ze jedne juz zanikly, bom sie doczytal na jednej ze stron faq "przeciez elektrodrazenie dokladnosc ma umiarkowana a jakosc powierzchni kiepska ? 10-15 lat temu tak, ale postep jest ciagly"..
J.
Reply to
J.F.
W elektrodrazarkach ktore ja widzialem - drut z mosiadzu, jednorazowka (skup metali kolorowych pozniej), chlodzenie woda lodowa (ale nie wiem czy demi).
WL
Reply to
Wieslaw Lubas
Sa Ok , ale potrzebuje jeszcze cienszych , mozna sprobowac uzyc tych do pianin, tyle tylko ze w Polsce nie do kupienia , wyszperalem firme w Anglii i maja owszem od 0.12 mm , tyle ze koszt bedzie od razu ponad 50 funtow. Ale stosuje sie takie cienkie druty (nawet 0.013 mm !) w medycynie
formatting link
, nie wiem tylko dokladnie gdzie (neurochirurgia ??) , moze uda mi sie zdobyc troche na probe.
dzieki za pomoc
Reply to
robson

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.