Jak zmierzyć energię iskry?

Dec 29, 2021 Last reply: 4 lata temu 11 Replies

Mam zadanie zrobić urządzenie generujące pojedyncze iskry z możliwością zmiany ich energii. Powstał problem, jak zmierzyć (lub określić) energię iskry. Pomiar przyrostu temperatury w miejscu przeskoku iskry nie bardzo pasuje, bo energia iskry to milidżule. Ładujemy kondensator do określonego napięcia i podłączmy go pod cewkę zapłonową. Iskra się pojawia, ale przecież nie cała energia z kondensatora zamieniana będzie ne energię iskry. Podpowiecie coś? Jacek


Nie da się MZ zmierzyć tego w żaden prosty sposób bo efekty obejmują nie tylko ciepło ale też np. fale EM o różnym zakresie długości, efekty cząteczkowe/atomowe związane z powstaniem plazmy i dalszymi reakcjami w obrębie obecnych gazów, część energii zostanie wyprowadzona falą mechaniczną (np. dziękiem). Jest tego dużo. Jakieś przybliżenie uzyskasz prowadząć wielokrotne wyładowania w warunkach izotermicznych w komorze pochłaniającej fale EM - może wystarczy zakres 200 do 1000 nm, nie wiem ile idzie tego w zakresie RF, na pewnoe większość w 300-400nm. Potem wypadałoby przeanalizować powtałe gazy co z czego powtało i policzyć różne ciepła reakcji :)

Ale zapewne da się to obliczyć półempirycznie biorąc pod uwagę napięcia/ładunek/częstotliwość, atmosferę, w tym jej wilgotność, odległość i material elektrod itp.

W dniu 2021-12-30 o 20:34, Robert Tomasik pisze:

Do tego wystarczy w miarę żwawy oscyloskop z pamięcią.

W dniu 31.12.2021 o 16:30, PeJot pisze:

Też się wszystkim wydawało, że tak. Tylko ustawa nie sprecyzowała w którym miejscu to mierzyć. Wszak spore znaczenie ma opór pomiędzy elektrodami.

W dniu 2021-12-31 o 18:28, Robert Tomasik pisze:

Zgadza się. Ale gdzieś tam w świecie jakoś to mierzą i standaryzują.

Chociaż:

formatting link

"Użycie tasera w stosunku do całkowicie zdrowej osoby nie wywołuje groźnych obrażeń, jednak jest bardzo niebezpieczne dla osób będących pod wpływem leków, alkoholu, narkotyków lub cierpiących na choroby serca, prowadząc w skrajnym przypadku do śmierci"

"W samych Stanach Zjednoczonych od czerwca 2001 do marca 2006 zmarło 150 osób po ogłuszeniu taserem"

W dniu 31.12.2021 o 22:03, a a pisze:

Nie do końca masz rację, choć oczywiście wiele jest w tym prawdy. Taser jest bronią. Tona zabijać prądem udowodniono budując "krzesło elektryczne", czy zapory przeciwpiechotne pod napięciem. O wielu wypadkach przy korzystaniu z prądu nie wspominając.

Natomiast taser jest wyborem mniejszego zła, niż strzał z pistoletu. Po prostu uznaje się, ze jest relatywnie bezpieczniejszy. Zarówno dla trafionego, jak dla osób postronnych. Przypadki porażenia przypadkowego świadka podczas interwencji nie są znane, a w każdym razie ja nie znam.

W dniu 01.01.2022 o 17:54, a a pisze:

Nie jest bezpieczny. Jest bezpieczniejszy od broni palnej.

PeJot napisał(a):

Używając do tego sprzętów za 10k usd.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required