jak to zrobić ? - radiatory

Witam
czytałem sobie własnie test radiatorów na pclab.pl i zacząłem się
zastanawiac jak firma zalman (bądź kooperant) wykonuje radiatory:
formatting link
idea jest prosta, pęk cienkich blaszek nalezy maksymalnie ścinąć
aluminowymi bloczkami które są potem skręcane. jak jednak uzyskano ta
idealnie równe (no prawie) odległości miedzy kolejnymi blaszkami. Taki efekt
sam wyjdzie podczas ściskania ? Jesli nie to trzeba go jakoś wymusić,
ciekawe jak wyglądałoby urządzenie do układania takiego wachlarza.
____________
Kolejnym ciekawym przykładem radiatora jest ten firmy Thermalright.
formatting link
blaszki są tutaj lutowane, zarówno do podstawy jak i do
ciepłowodów. Jak podawać spoiwo by nie zachlapać konstrukcji ? Jaki
zastosowano tutaj sposób lutowania ? Zawsze mnie też zastanawiało jak
wcisnąć na ciepłwody blaszki tak by były one w równej odległości od siebie a
równocześnie nie uszkodzić ich samym tarciem blaszka-ciepłowód. Między
ciepłowodem a blaszką musi być jakiś minimalny luz, ale wynika z tego że
blaszka nie przylega do ciepłwodu na swoim obwodzie ale trzyma ja na nim
lut. Blaszki są aluminiowe. Jaki lut zastosowac by jego przewodnośc cieplna
i pojemnośc cieplna nie były przeszkodą dla odprowadzenia temperatury ?
______________
Jestem studentem na Wydziale Mechaniczym PWr, specjalizuję się w
konstrukcjach z kompozytów długowłóknistych ale "metalowe" tematy też mnie
interesują :-)
Grzegorz Ogrodnik
Reply to
Grzegorz Ogrodnik
Loading thread data ...
Myślę że Zalman jest z blaszek formowanych przed złożeniem. A Thermalright- no cóż, technologia lutowania jest już tak perfekcyjnie opanowana, że nic nie dziwi. Popatrz tu:
formatting link
Konrad
Reply to
KA
Grzegorz Ogrodnik <gregoris snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):
Jeśli Cie interesują tematy " metalowe " to może bys przeszedł się do jakiejś fabryki gdzie robi się metalowe rzeczy. Zrobienie takiego radiatora w jednym egzemplarzu jest prawie niemożliwe. Za to w 100 000 bardzo proste. Cały przemysł opiera się na prostych technologiach, jakby było inaczej to nic by się nie dało zrobić i sprzedać. Czy teraz studenci mają praktyki w przemyśle czy tylko chodzą na wykłady i egzaminy ?. Tomek
Reply to
Tomek
Niedaleko ode mnie jest Hutmen ale chyba nie produkują takich radiatorów. przynajmniej nic takiego nie widziałem w ich sklepie firmowym. Tylko profile i pręty. MOżna by z nich wycisnąc radiatory ale napewno nie takie jak z mojego poprzedniego postu.
Za to w 100 000 bardzo proste.
Wiem że to musi być coś prostego choć te radiatory tanie nie są, ceny od 150 do 250 zł. Ciekawe ilie rzeczywiście kosztuej wyprodukowanie takiego radiatora. Jeśli jest to jak z telefonami nokii (producenta kosztują one 1/4 (jak nie mniej) ceny u nas w sklepach) to trochę się zdenerwuję.
egzaminy ?.
Oczywiście że mają praktyki, na studiach jest za mało zajęć w laboratoriach a nie ma to jak zobaczyć proces produkcji na żywo. Miałem dwie: kierunkową w Alstom Power Genarators (były Dolmel) i specjalizacyjną w Whirpool - Polar. Obie we Wrocławiu, dużo na nich skorzystałem.
G.O.
Reply to
Grzegorz Ogrodnik
Grzegorz Ogrodnik <gregoris snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):
Żeby zrobić taki raditor potrzebna jest blacha miedziana. Zważ sobie i pomnóż przez cenę blachy miedzianej. Na oko za jakieś 15 zł. Wykrojnik. Chyba jeden. do zeberek drugi do podstawy. Firmy produkujące tego typu rzeczy maja w zasadzie swoje elektrodrążarki. Taki kształt wytną na drutówce w jakieś 10 godzin. Nie wyjdzie drożej niż 2000 zł. Jakaś prasa wytnie to sama. 2000 uderzeń na godzinę. Z prostym oprzyrządowaniem robotnik złoży 1 szt w czasie 2-3 minut. Na oko koszt materiałów, robocizny, amortyzacji to jakieś 30 zł na sztukę. I niech ktoś powie ze mając 5000 i trochę pomyślunku nie można uruchomić produkcji takich radiatorów. Tomek
Reply to
tomek tarasiuk
Wygląda raczej na to, że każda blacha ucięta jest inaczej i inaczej zgięta. To znaczy, radiator jest symetryczny, więc po dwie sztuki jednakowe. To właściwie pikuś, nawet te śruby nadają całości trochę amatorski wygląd. Ale już próżniowe (czy w wodorze) lutowanie rurki ciepła raczej w garażu nie wyjdzie. Konrad
Reply to
KA
KA snipped-for-privacy@b.c napisał(a):
A mnie wygląda że w tym miedzianym wszystkie blaszki są takie same. Jeśli by nie pasowały w środku do płytki to można je obrobić przed jej wlutowaniem. Żaden problem. Piszesz o lutowaniu. To pewnie o tym drugim. Daję sobie fita w talarki pociąć że nie są lutowane. Pokombinuj jak w sposób prosty i trwały zamocować takie wygięte rurki w blaszkach. Prostrze niż budowa cepa. Taki radiator nie podlega zadnym obciążeniom mechanicznym. To ma się tylko trzymać kupy. Te dzury nie są robione wiertaką. Wycina się je i krępuje na prasach. Wykrojnik pozwala uzyskać tolerancje liczone w dziesiątkach mikrometrów. Popatrz na jakiś starszy budzik. Połowa kół była robiona właśnie na prasach. Nie było żadnych innych obróbek. Taki budzik z Mery Poltik potafił działać i 20 lat. A gdzie tu porównywać zegarek do do kawałka blachy. Ja wiem jak oni te rurki osadzają. W piwnicy się da to zrobić bez problemu. Znam przynajmniej dwa sposoby. Tomek
Reply to
Tomek
Nie wiem... Może i takie same, na zdjęciach tego dobrze nie widać. Ale jestem przekonany, że gięte są przed skręceniem.
Nie żeby mi strasznie zależało na tym cięciu w talarki, ale nie sądzisz chyba że da się kilkadziesiąt wat przy bardzo niskiej różnicy temperatur przenieść kilkoma żebrami nasadzonymi luźno na rurkę ciepła? Używa się kilku technik roztłacznia luźnych finów, ale rurka musiałaby być prosta i długa- czyli odpada. Jeśli się tego nie zlutuje to po prostu nie będzie działało!
Konrad >
Reply to
KA
Cała tajemnica w pasowaniach i pewnym myku na końcu. Uwierz że to proste. Tomek
Reply to
Tomek
Zdradź mi jaki to myk gwarantuje solidny metaliczny styk na 3mm wytłoczonej szyjki fina po powiedzmy 5 latach eksploatacji, kiedy kilka razy dziennie wszystko się rozgrzewa i studzi na przemian?
Konrad
Reply to
KA
KA snipped-for-privacy@b.c napisał(a):
Przykro mi ale są informacje ogólnodostępne i niedostępne za friko. Ta nalezy do tych drugich. Można to zrobić. To nie trudne. Ale jak wymyśl sobie sam. Masz jedną ważną informację. Ktoś to juz zrobił. Jak pomyślisz to jest szansa że też będziesz wiedział. Teraz informacja jak coś zrobić jest czasami dużo więcej warta niż co robić. Cywilizujemy się. Tomek
Reply to
Tomek
OK, powiedz tylko czy na tych zdjęciach widać to, co masz na myśli, czy nie widać. Jak sam pomyślę to mam kilka pomysłów, ale wszystkie droższe od zlutowania tego do kupy. Jestem konstruktorem wymienników ciepła, tylko nie takich na powietrze, więc w tych rozwiązaniach na codzień nie siedzę. Tak czy inaczej lutowanie w wymiennikach ciśnieniowych to sposób na najtańsze wymienniki (chociaż przy największej inwestycji).
konrad
Reply to
KA
z tego co wiem to radiator aluminiowy kosztuje 40zł wiec .......gdzie tu interes na produkcji czegos takiego ?
pozdrawiam
Reply to
KIGAM
Kazdy taka wiedze ma, ale nie zaczyna z nia wyjezdrzac wiedzac ze ugrzeznie w polowie - bo nie bedzie chcial opowiedziec do konca. Poza tym dlaczego jak juz sie tak stalo i nie mozna kontynuowac nie padnie sformulowanie _nie moge powiedziec_, tylko jakies paskudne i wykretne _pomysl_. Jest oczywiste ze pomyslales nad mozliwosciami, prawda?
Milej nocki __ Pzd, Irek.N.
Reply to
Ireneusz Niemczyk
Nie do konca o to chodzilo. Powiedziales w prawdzie ze nie udostepnisz technologii - ok masz takie prawo, jak Konrad zauwazyl - wiekszosc/wszyscy maja jakies tajemnice i nie maja ochoty sie nimi podzielic. Ja tez mam takie - normalka. Senk w tym, ze piszesz ze nie powiesz, a zaraz w nastepnych zdaniach czytam ze to nie jest skomplikowane. Jak dla mnie to zaczepka w stylu _myslcie tlumoki_. Pytam wiec, skoro nie jest to skomplikowane i wiedziales ze nie powiesz jak zrobione - po co wogole zabierales glos? (zakladajac ze nie jestes zlosliwy)
__ Pzd, Irek.N.
Reply to
Ireneusz Niemczyk
Właśnie zaczynam myśleć o postawieniu newsservera i zrobieniu takiej grupy jak tu, tylko zamkniętej. Zamiast tak gadać, żeby nic nie powiedzieć- moglibyśmy sobie opowiedzieć wszystko co potrzebujemy. Ogólnie dzielenie się wiedzą powinno przynosić nie straty, tylko zyski. Ale do tego trzeba kilku- kilkunastu zaufanych kolesi, a nie publicznej grupy. Są chętni?
Konrad
Reply to
KA
A co w tym dziwnego że ja ten wątek zacząłem :-) ? Parę takich radiatorków do komputerów w ręku miałem, za każdym razem wyglądało mi to na lutowanie. Stąd moje przekonanie że tak jest i tym razem. Nie wiem jednak czym lutowano.
Częśc producentów , zdaje się że thermalright międzyinnymi, powleka swoje radiatory niklem. niby by chronić powierzchnię ale raczej z marketingowego powodu. nikiel jest drogi :-( .
lutowanie cyną w takim razie. hmm nie wiem jak jest z przewodnością cieplną lutów cynowych. ciekawe jaka jest.
G.O.
Reply to
Grzegorz Ogrodnik
Co do "kolistych" radiatorów zalmana to wykonane one są z blaszek o takim sammym kształcie. można to dostzrec tutaj:
formatting link
akurat jest radiator na kartę graficzną. Warto zauważyć że wokół wentylatora jest dużo miejsca, czyli że mocniej wygiętę blaszki mają bardziej oddalone podniesione końce. Kiepski projekt jak dla mnie bo powietrze nie owiewa tak dobrze oddalonych części blaszek a ciepło dłużejdo nich płynie, jak dla mnie wentylator powinin byc otoczony bardziej ściśle blaszkami.
G.O.
Reply to
Grzegorz Ogrodnik
Tu się nie zgadzam. Przy zakładaniu wentylatora na produkty thermalright używa się specjalnie ukształowanych drutów. Własciwie takich specyficznych sprężyn. Wentylator kładzie się na radiotorze i wciska siłą nia niego od boku te druty tak by zaczepiły o otwory pod wkręty.
Tu się zgodzę, cała gotowa blaszka powstaje w jednym góra dwóch ruchach maszyny (prasy).
problemu. Znam przynajmniej dwa sposoby.
Ja się mogę jedynie domyślać, a pomysłu na maszynę skłądającą precyzyjnie ustawiony pakiet blach nie da się zrealizowac w piwnicy. Może jedynie na strychu.
G.O.
Reply to
Grzegorz Ogrodnik

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.