Mam koło zębate, jedno średnicy 3 cm, drugie z 7 cm, z plastiku.
Zęby są dość duże.
Wytoczenie i wyfrezowanie będzie dość drogie, więc zastanawiam się czy nie daoby się go odlać?
Jako formę co polecacie? Modelina? Gips? Odcisnąłbym w tym koło i je wyjął a potem odlać w powstałą formę. Tylko co tam wlać domowym sposobem?
Macie jakiś pomysł?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
S
Sco
Agent 0700 pisze:
powiem tak ... najpierw balsowe kopyto - na to wlukno szklane z rzywica
- czytaj laminat i wlewac mozesz co chcesz - plastik, hmmm pozniej pomysle
L
LukaszS
Ja bym to zrobił w gipsie i "wlał" tam cięty rowing na żywicy.
formatting link
Jeśli oryginal był z plastiku, to taka kompozytowa zębatka na pewno bedzie wytrzymalsza.
M
Maciek
Z sieczką to się raczej nie uda...nie wiem jak duże są zęby, ale coś mi się zdaje, że rowing się nie "upcha"w szczeliny w tym "foremniku" i zęby będą z samej żywicy, a na samej żywicy to takie ząbki dużo nie zniosą. Taki siekany rowing wbrew pozorom jak się wymiesza z żywicą to tworzy bardzo włóknistą masę i z wypełnianiem drobnych szczelin (jak negatywy zębów) raczej nie jest łatwo. Może, jak dosypiesz aerosilu conieco, to trochę te zęby wzmocni, ale nie wiem czy dostatecznie. Jak te kółeczka przenoszą małe (stosunkowo małe, bo generalnie to na pewno nie duże ;-) ) momenty, to może sama żywica z krzemionką wystarczy? Podobną masę przy małym nakładzie pracy możesz otrzymać z poxipolu - to też jest klej na bazie żywicy epoksydowej, zagęszczany. Myślę że to na pierwszą próbę mógłby być najlepszy pomysł, tylko nie jestem pewien czy taka masa sie rozformuje z gipsu (obstawiam że na 99% nie), więc taka foremka jednorazowa by była - do rozbicia na kawałki. A może spróbować rozpuszczonych w acetonie fragmentów ramek z modeli redukcyjnych? Oczywiście zależy jakie momenty będzie takie kółeczko przenosiło, ale takie tworzywo chyba potrafi być w miarę wytrzymałe. Podkreślam "chyba", bo ja go jedynie jako szpachlówki używałem.
Maciek K.
A
Agent 0700
Witam
Takie odlewanie to chyba nie wyjdzie, a jakby odcisnąć koło w modelinie, utwardzić a zalać polietylenem ze stopionych butelek?
Wyjdzie to?
J
P
PL(N)umber_One
Witam Według mnie nie bardzo. Wlewając swobodnie roztopione tworzwo do formy, spowodujesz duży skurcz odlewniczy i duże zniekształcenia. Co innego wykonanie fabryczne, na wtryskarkach pod ciśnieniem. Ja bym jednak poszukał zakładu wykonującego koła zębate. Kwerenda w PKT, czy PF, zwraca sporą listę takich zakładów. Wykonanie na frezarce, jak piszesz może być rzeczywiście drogie. Jeżeli zakład jest wyspecjalizowany i ma dłutownicę do kół zębatych, to cena nie powinna być wysoka.
A
Agent 0700
Cena to 30 zł do 50 zł :-(
Pozdrawiam
Jacek
R
Roh
Onego czasu kolega Z R z Krakowa wykonywał kółka zębate do serwomechanizmów bo po prostu nie było gdzie kupić części zamiennych
Jako materiału używał żywicy dentystycznej -jakiś akryl.Jako materiał na formę użył modeliny . Inny sam frezował kółka bo miał odpowiednie umiejętności ,maszyny i zwłaszcza koła przekładni do maszyny o odpowiednim module. Nie sądzę by po za sensem techniczno poznawczym w obecnych czasach taka operacja miała jakiś sens jeśli myślimy o serwomechanizmach. Po prostu do 100 zł można kupić zupełnie pożądne serwo dla popularnych zastosowań .
L
LUDOMIR ROGALSKI
Witaj Kolego ! Czy problem z kołami zębatymi nadal istnieje? Jeżeli tak, to napisz na priv - może pomogę rozwiązać ten problem! Pozdrawiam. Ludomir Rogalski
M
maniek
Na dzień dzisiejszy, to jest tak: jak masz materiał i na czym zrobić, to się opłaca, a jak masz to kupić lub zlecić, to lepiej kupić nowe. Takie czasy. mm.
Roh pisze:
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.