Pirotechniczne Tech. Zabezp. w Śmigłowcach

Apr 29, 2026 0 Replies

Pirotechniczne Tech. Zabezp. w Śmigłowcach



Jak się okazuje obecnie w lotnictwie śmigłowcowym panuje jakaś zupełnie niewytłumaczalna „niemożność” w kwestii zastosowania b.d. znanych technik pirotechnicznych, które w sposób radykalny zwiększają szanse na przeżycie załóg i pasażerów śmigłowców. Ponad to brak tego typu rozw. prowadzi do niewyobrażalnej w ręcz eskalacji kosztów: np. weź pod uwagę cenę szkolenia załóg platform wiertniczych na wypadek awaryjnego opuszczania śmigłowca który tonie. Takie szkolenie jest kompletnie bezsensowne w świetle tego art.



Pomysły na zastosowania pirotechnicznych tech. w celu poprawy bezp. śmigłowców



Przebieg katastrofy nad lądem śmigłowca z pirotechnicznym sys. bezp. Od dawna to rozwiązanie jest znane w Rosji, cytat:



„A rocket parachute, the PRSM-915, was developed to ensure the vehicle's safe landing. To use the parachute, the BMD is first packed onto a special pallet before takeoff. To drop the BMD, a drogue chute is released that initially drags the BMD out of the Il-76 transport plane. Once clear of the plane a single large main chute opens. The deployment of the main chute triggers the deployment of four long rods which hang beneath the pallet. As soon as the rods touch the ground a retrorocket fires, slowing the BMD to a descending speed between 6 m/s and 7 m/s and giving it a relatively soft landing.[5] It allowed a BMD to be relatively safely parachuted with both the driver and the gunner. This system entered service in 1975 for the BMD-1, and was always used for the BMD-2 afterwards.”, źródło: art. pt. „BMD-2”

, aut. autorzy wikipedi, URL:

formatting link



  1. Wariant: Śmigłowiec „opadający rotacyjnie” (zamiast na spadochronie jak PRSM-915 z BMD) mógłby się wspomagać silnikami rakietowymi łagodzącymi „twarde lądowanie”?
  2. Wariant: W razie krytycznej awarii śmigłowca można by odstrzelić wirnik (tak jak w rosyjskim Ka-52) i pirotechnicznie otworzyć spadochron i tuż przed zetknięciem z Ziemią mógłby się wspomagać silnikami rakietowymi łagodzącymi „twarde lądowanie”?

Bezcelowość katapultowania pilotów W śmigłowcach Ka-52 w razie krytycznej awarii załoga może się katapultować odstrzeliwując wirniki i katapultując się na obie s. śmigłowca. W tym szczególnym przypadku jest to celowe. Jednak w maszynach transportujących ludzi konieczne jest „opada nie rotacyjne”. Po za tym piloci którzy by się katapultowali w pewnym sensie by „zwiali” z pokładu i zostawili pasażerów „na lodzie”. Tak więc katapultowanie się załogi mogło by mieć sens gdyby odstrzelono wirnik(i) i otworzono spadochron i pod dodatkowym warunkiem, że katastrofa nie odbywała by się nad wodą (bo woda wlała by się do środka przez kokpit).



Przebieg katastrofy na morzu śmigłowca z pirotechnicznym sys. bezp.



Obecnie wielkim błędem jest zał., że wrak śmigłowca zawsze musi dachować i zatonąć. Wydaje mi się, że wynika to z tego, że przez umiejscowienie silnika nad kabiną wysoko umieszczony p. ciężkości powoduje wywrócenie śmigłowca wkrótce po przymusowym wodowaniu. Natomiast ja nie rozumiem, czemu w razie katastrofy tuż przed przymusowym wodowaniem nie można by odstrzelić wirnika, a nast. odstrzelić silniki turbinowe razem z przekładnią i jednocześnie uruchomić rakietowe silniki łagodzące „twarde lądowanie”? Przecież w takiej sytuacji możliwe było by takie zaprojektowanie kabiny, by jej p. ciężkości był pod podłogą i wtedy ona „w sposób naturalny” unosiłaby się na wodzie. Ten system można by też uzupełnić systemem pirotechnicznie napełnianych pływaków. Takie pływaki były stosowane w polskich śmigłowcach W-3RM Anakonda, oraz W-3WARM Anakonda, a współcześnie w montowanym w Świdniku AgustaWestland AW149. Ale czy jest to powszechne rozw. w śmigłowcowym lotnictwie morskim? Tego nie wiem.



Wnioski Moim gł. celem było rozpoczęcie dyskusji nad projektowaniem i budową bezpiecznych śmigłowców, gdyż bezpieczeństwo jest piętą achilesową współczesnego lotnictwa. Pow. tekst nie wyczerpuje tego tematu, bo nie ma w nim mowy np. o spec. wyposażeniu koniecznym do przeżycia załogi rozbitej maszyny do czasu nadejścia pomocy. Nie wiem czemu w kwestii bezp. śmigłowcowego idzie się na tak duże kompromisy jak obecnie? Przecież ja piszę o rozw. świetnie znanych, a mimo to stosuje się je w b. ograniczonym zakresie. A przecież zdrowie i życie ludzkie jest najważniejsze.


Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required