Wielowpust/wielowypust

Powitanko,
W jaki sposob wykonuje sie wielowpust na czyms, co osadza sie na wale?
Sam wal mozna pewnie nacinac jakas sprytna frezarka, ale tuleje od srodka?
Chodzi o cos takiego, tylko mniejsze:
formatting link
wykrojnik i prasa, czy sa inne metody, najlepiej domowe.
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
Reply to
Pawel "O'Pajak
Loading thread data ...
W dniu 2012-04-11 19:34, Pawel "O'Pajak" pisze:
Elektrodrążarka ( jednostkowo ), przeciągacz ( seryjnie ). W domu raczej niewykonalne.
Reply to
PeJot
Nie ma czegoś takiego jak wielowpust. To na zdjęciu to tuleja z otworem wielowypustowym. Przeciągacz, przepychacz, strugarka albo drutówka. W warunkach domowych ręcznymi narzędziami w zasadzie niewykonalne, ale musiałbyś powiedzieć co chcesz połączyć- może da się coś zastępczego zaproponować. Konrad
Reply to
Konrad Anikiel
Użytkownik "Pawel "O'Pajak"" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:jm4fb5$jj8$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Duży zapas iglaków i jeeedziesz :)
Wojtek
Reply to
wowa
Powitanko,
Frezarke, "tymi rencami" przerobiona na CNC mam.
Robie naped do furtki przesuwanej. Silnik od wycieraczek ze slimakiem ma takie wlasnie "wyjscie". Chce go uzyc do napedu, bedzie obracal kolem zebatym z lancuchem (czesci rowerowe). Na wale jest juz osadzona korba, ktora poruszala wycieraczkami i od biedy moge ja przyspawac do stosownego kola, ale to takie nieeleganckie;-) Bylem ciekaw jak sie takie rowki dlubie. Druga rzecz nad ktora sie glowie, to jak sie robi lufy, sczegolnie dlugie, a malokalibrowe. Wracajac jednak do rzeczy bardziej cywilnych, to takie rozwiazanie jest zadziwiajaco czesto stosowane, a cos mi moja intuicja podpowiada, ze jakikolwiek, chocby najdrobniejszy luz pewnie sie bardzo szybko powieksza i w koncu z wielorowka zrobi sie oska gladka jak pupcia niemowlaka. Czemu nie stosuje sie osadzania na cieplo, nie jest to pewniejsze?
Pozdroofka, Pawel Chorzempa
Reply to
Pawel "O'Pajak
Pawel \O'Pajak\ snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał(a):
Mozna i na prasie:
formatting link
Inne narzedzia:
formatting link
WM
Reply to
WM
Nie wiem jaki tam moment będzie, ale jeśli nieduży to wystarczy Ci niewielki odcinek zazębienia tego wielowypustu. Trzyosiówką możesz taki kształt wyfrezować, tyle że dość płytko. Albo policzysz albo spróbujesz i się przekonasz.
Chciałeś elegancko, a teraz myślisz o nierozłącznym połączeniu skurczowym gdzie trzeba coś w piecu grzać, martwić się o stan obróbki cieplnej po takiej operacji itd. Jeśli chcesz mieć łatwo to łącz gładkie wałki, do tego sprzęgieł jest jak psów. Konrad
Reply to
Konrad Anikiel
Witam Metoda domowa raczej nierealna. Dawno temu, podczas praktyk, wykonałem parę sztuk na dłutownicy pionowej, podobnej do tych:
formatting link
Reply to
PL(N)umber_One
PL(N)umber_One snipped-for-privacy@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał(a):
Domowymi metodami jak się ma tylko ręce to nic się nie da w metalu zrobić. Taką tuleję można na tokarce zrobić. Jest w niej wszystko co potrzeba do wykonania takiego elementu. Wystarczy odłączyć napęd wrzeciona i zostawić posuw. Dłutownica z tego wyjdzie. Spore ograniczenia będzie miała ale jedną sztukę da się wyrzeźbić. Tylko po co. Silniczek od wycieraczek jest z reguły zakończony moletkowanym stożkiem. Ośka jest hartowana. Wystarczy cokolwiek tam dorobić co by robiło za sprzęgło. hartowana moletkowana ośka wetnie się w każdy miększy od niej materiał.
Reply to
kogutek
W dniu 2012-04-12 19:27, PL(N)umber_One pisze:
Też raczej dawno temu gdy pracowałem jeszcze w przemyśle (84-85) młody pracownik obsługujący dłutownicę na nocnej zmianie zrobił sobie kilka minut przerwy pogadał z kolegami, wyjarał fajkę, zjadł kanapkę przygotowana przez żonę, popił herbatka z termosu po czym poszedł do swojej dłutownicy i podłożył głowę pod dłuto...
Od tego czasu dłutownic nawet na zdjęciach nie lubię oglądać.
Reply to
Padre
Do czego jest Ci to potrzebne? Jeżeli połączenie ma przenosić niewielki moment i może istnieć niewielki luz promieniowy, to domowym sposobem można zastosować wymienną, cylindryczną końcówkę do klucza nasadowego (można kupić na sztuki - dany rozmiar) - z jednej strony oraz sześciokątne zakończenie wału - z drugiej. Cudo to nie będzie, nie mniej, może spełnić Twoje wymagania. PP
Reply to
PL(N)umber_One
U¿ytkownik "PL(N)umber_One " napisa³ w wiadomo¶ci
Jesli to jest element samochodowy, to przeciez jest dostepna oska ktora z tym wspolpracuje.
I ktos te oske, albo stosowna tuleje robi, i to pewnie w cenie rzedu zlotowki za sztuke. Choc nawet jesli jest w Polsce, to zakup/zdobycie tej jednaj sztuki moze nie byc taki prosty.
Jeszcze mozna sie pobawic i sprobowac odlac :-)
J.
Reply to
J.F
Powitanko,
:-) Tez bym sie w to pobawil, niekoniecznie do odlania akurat tego detalu, ale tak dla zabawy. Taka metoda wosku traconego mozna fajne rzeczy wyczarowac. Pytalem o ten wielowpust poprostu z ciekawosci jak sie takie rzeczy robi. Chetnie bym poszedl na kurs, albo na praktyki do jakiegos dobrego fachowca od obrobki metali. Jest od cholery rzeczy, ktore chcialbym wiedziec, a pytanie o wszystko wojka Googla to nie to. To tak jak z nauka plywania, ksiazke mam, ale nawet po jej nauczeniu sie na pamiec nie polecalbym sprawdzac nowo nabytej wiedzy w praktyce na srodku jeziora;-) Poprostu trzeba stanac przy maszynie, cos porobic i sluchac starszego. Do przekladni mam juz ramie na wielowypuscie, zrobie na nim sprzeglo, problem rozwiazany, ciekawosc w tej kwestii zaspokojona, dzieki Wam wszystkim za podzielenie sie wiedza:-)
Pozdroofka, Pawel Chorzempa
Reply to
Pawel "O'Pajak
Dnia Fri, 13 Apr 2012 18:10:55 +0200, Pawel "O'Pajak" napisał(a):
Jak to sie robi to bardzo zalezy od tego ile zamowiono i ile mozna zainwestowac :-)
W branzy samochodowej niewykluczone ze wyciskaja na prasie. Tzn kiedys, bo dzis to pewnie wtryskarka z plastiku "odlewa" :-)
Ale ty chcesz wiedziec jak to sie robi, czy nauczyc sie to robic ?
Ale nie masz maszyny, wiec co ci po umiejetnosciach ? :-)
A dzis youtube kopalnia wiadomosci
formatting link
?v=lcTJKySDDx8 P.S. Lufy ?
formatting link

J.
Reply to
J.F.
Powitanko,
Luf robic nie bede (mam nadzieje), poprostu nie moglem sobie wyobrazic wywiercenia prostej malosrednicowej dziury o glebokosci kilkudziesieciu cm i to z taka precyzja, ze mozna trafic w cel z 2 km. Natomiast ogolnie obrobka metali mnie bawi, po sukcesie frezarki CNC po glowie mi chodzi zrobienie tokarko-frezarki. O ile frezarke gotowa przerabialem na CNC, to teraz od poczatku wszystko bym projektowal pod silniki krokowe. No ale to odlegly projekt, wczesniej bym sie musial duuuzo nauczyc, np jak mechanicznie realizuje sie gwintowanie, jakich nozy sie uzywa, czemu do napedow stosuje sie gwint trapezowy, a nie zwykly, kiedy i jakie metale trzeba chlodzic przy obrobce i cala masa innych rzeczy, ktore starej daty fachman ma w malym palcu, a dla mnie to niezbadana planeta. Dzieki za sznurki do jutuba, z blyskiem w oku ogladam tez inne filmiki w temacie.
Pozdroofka, Pawel Chorzempa
Reply to
Pawel "O'Pajak

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.