Chcia³bym siê dowiedzieæ czy kto¶ wie jak zrobiæ samemu system pneumatyczny...
J
J.F.
Wiesz, na szerokim swiecie to firmy sie zastanawiaja jak wmowic ze ich produkt jest wysokiej jakosci i warto na niego wydac 200$ a nie na chinskie badziewie 50$.
A potem sie okaze ze wytrzymalsze o 30%, ale rurki moga byc lzejsze o 15% bo co z tego ze wytrzymale skoro sie wybocza, a rurki i tak stanowia 40% wagi calosci ..
J.
W
Wlodzimierz
Adam Moczulski snipped-for-privacy@daminet.pl napisał(a):
Pojęcia nie mam na jakie obciążenie liczyć. Potrójny ciężar własny? Większe obciążenie spowoduje najwyżej chwilowe złożenie namiotu i ponowne rozprostowanie ,gdy sytuacja wróci do normy. Uważam, że powinniśmy czerpać przykład z przyrody. Szkielet jest podstawą, a pneumohydraulika tylko dodatkiem ;-) Podobno niektóre amerykańskie rakiety zawaliły by się, gdyby nie ciśnienie wewnętrzne stabilizujące ściankę.
Namiot powinien być w jednym kawałku, aby się nie dekompletował. W czasach studenckich jeździłem na rajdy w Bieszczady. Mieliśmy z kumplem jeden namiot, ktory nosiliśmy solidarnie: kumpel kijki i śledzie, ja płachtę. Pewnego razu złapała nas na trasie ulewa i pogubilismy się. Ja sobie poradziłem z płachtą, podwieszając ją do drzewa. Miałem obawy, jak sobie poradzi z noclegiem kumpel, ale poradził sobie lepiej niż ja ;-) Okazało się, że nowo poznane miłe koleżanki zlitowały się i wpusciły go do swojego namiotu.
Pozdrawiam WM
P
PaweÅ HaÅczur
Użytkownik Wlodzimierz napisał:
Nadal ten sposób uskuteczniam:) aczkolwiek, "pompowany namiot" coraz bardziej mnie zastanawia. to przecież wcale nie musi być sztywne. Kto wlazł kiedyś po nocy w namiot i go połamał - dobrze to wie. Gdybym tak w swoje iglo wplótł jakąś taką rurkę igielitową, czy inną szczęlną. zaspawał i napompował. Ciekawe jakie musiało by być ciśnienie by podnieść płachtę. Oczywiście, byle to się dało pompką rowerową napompować :).
K
KA
Na namiotach się nie znam, ale ciśnieniowo to najkorzystniej by była cała ściana (powiedzmy, łukowata, połowa walca) pneumatyczna, z "kotwami", czyli przepikowana.
Konrad
P
PaweÅ HaÅczur
Użytkownik KA napisał:
No i z namiotu zrobiła się tratwa ratunkowa ;-)
P
PeJot
"J.F." napisał(a):
To się zgadza, o ile w ogóle nadal można u nich cokolwiek kupić.
Do Mielca mam zdecydowanie bliżej.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.