Więc nawet jeśli czasem zahaczysz kštówkš o zbiornik, to nie martw się o
> doraźnš
> wytrzymałość. Co najwyżej o wytrzymałość zmęczeniowš, bo taka sznyta
> to wspaniały wręcz karb lokalnie spiętrzajšcy naprężenie. Być może
> przydałoby się mu wygładzić brzegi, a już najlepiej zaspawać i
> wyglancować powierzchnię.
Konrad, ja go cišł nie będę, zastanawiałem się tylko przy okazji remontu mojego kompresora, czysto teoretycznie. Skubany spalił się, gdyż zadziałało zabezpieczenie termiczne wstawione w środek uzwojenia silnika. Pocišgnęło łuk poza swojš obudowę i przysmaliło drut nawojowy
- dalej wiadomo. A jak już remont, to i presostat doczekał się regulacji, Zbiornik czyszczenia i małego malowania - takie tam.
Miłego. __ Pzd, Irek.N.