Rysunek techniczny

Jan 21, 2007 Last reply: 19 years ago 22 Replies

Witam Od wielu tygodni mêczê siê z rysunkiem technicznym (z którego niestety muszê zdobyæ maks. ilo¶æ punktów:( Dlatego chcia³bym, aby kto¶ z grupowiczów wytkn±³ wszystkie (powtarzam: WSZYSTKIE, a nie tak jak mój profesor tylko czê¶æ co by³o przyczyn± tego, ¿e nakrêtkê rysujê ju¿ po raz CZWARTY) b³êdy w rysunku nakrêtki. Chcia³bym tak¿e prosiæ o pomoc przy detalu 2 - z tego co zrozumia³em drugi rzut jest narysowany tak jakby by³ to rzut trzeci. Wiêc jak mam go wykonaæ? I jakby ma³o by³o tych pró¶b to chcia³bym prosiæ o podes³anie rysunku po³±czenia gwintowego (bo nie mam pewno¶ci czy wykonuje go dobrze) na snipped-for-privacy@gazeta.pl



NAKRÊTKA:

formatting link
formatting link
W nakrêtce nie pokreskowa³em jeszcze lewej czê¶ci rysunku


Bêdê jeszcze bardziej upierdliwy i wrzucê kolejny obrazek

DETAL1:

formatting link

Musisz sobie zdać sprawe z tego że rysunki techniczne robi się nie dla robienia rysunkow tylko dlatego zeby robotnik mógł fizycznie to coś zrobić. Czyli musisz wiedzieć co , jak i na jakich maszynach mozna zrobić. Potem musisz obrać bazy. Sa to powierzchnie względem ktorych będziesz wymiarował. Powierzchnie bazowe wynikają z mozliwości zamocowania detalu na obrabiarce. I one muszą być obrobione w pierwszej kolejności. Wszystkie wymiary należy odnosić do baz. Ten bląd masz na detalu 126. Wymiary 10,5 i 12,5 masz do powierzchni dolnej a wymiar 11 do gornej. Na dodatek nie ma wysokości detalu. Taki sposób wymiarowania mozna robić w szegolnych przypadkach. normalnie wszystkie trzy wymiary powinny wychodzić z jednej plaszczyzny. W tych rysunkach jest bardzo dużo błędów. pomijając podstawowy. Nie używasz czcionki przeznaczonej do pisma technicznego. Dobrą zasada jest wyprowadzanie wymiarow na dół i lewą stronę rysunku. Chyba że się inaczej nie da, wtedy można na gorę i prawo. Na rysunku 121 masz dwa nie zwymiarowane otwory, jakie mają srednice. Robotnik musi wiedzieć jakie wiertło wziąść. Spsob wymiarowania rozstawienia otworow musi zależeć od tego czy będą trasowane i wiercone na wiertarce kolumnowej i wtedy jest ok pod warunkiem ze

15 i 20 wyciągniesz na doł. ale kiedy bedzie to robione na wiertarce wsporzędnościowej albo frezarce to musisz zrobić to jako lańcuch wymiarow 15 i 5 , 35 i 20. Nie chce mi się dalej pisać. W tych rysunkach jest bardzo dużo blędow. To są proste detale. Narysowanie wszystkich powinno zając kilka godzin. Musisz chyba zacząć od podstaw bo czarno widzę zaliczenie. Za moich czasow nie mialbyś najmniejszej szansy na coś więcej niż pała. Tomek

nawet za twoich czasów nie by³o pa³ na studiach.. hmm a mo¿e my¶la³e¶, ¿e jestem w technikum? (no tam to owszem przypuszczam, ¿e tego bym siê nauczy³ - tutaj natomiast mia³em to tylko przez pó³ semestru po pó³torej godziny w tygodniu)

To ze mialeś po póltorej godziny w tygodniu nie zwalnia Cie od tego że mozesz nie umieć. Ja chce Ci pomoc a Ty kombinujesz jak koń pod gorę żeby to popsuć. Kombinuj dalej. Tomek

M. "SeP" napisał(a):

Ciach resztę. Pierwsze co trzeba tu napisać, to to, że rysunek techniczny jest JĘZYKIM rozumianym 'międzynarodowo' . Każdy znak, każda linia -kreska ma swoje odpowiednio rozumiane znaczenie. Zasady rzutowania, te są kontynentalnie różne. Ty masz znać je w sensie 'europejskim'. Każda dowolność w rysowaniu zmienia sens. To tak jak w języku polskim krzyk i kszyk. Fonetycznie brzmią omal jednakowo, ale to raz intensywny głos a w drugim znaczeniu to ptak z bekasów. Podobnie jest z językiem technicznym-rysunkiem. Ja proponuję Ci kupienie książki -podręcznika do rysunku technicznego. Widzę, że ćwiczysz na kierunku mechanicznym lub podobnym. Dobrą książką będzie Rysunek techniczny Dobrzańskiego. I musisz zacząć od pierwszych kartek. Od pieca jak powiadają tancerze. Musisz opanować zasady rysunkowe. Rzutowanie, przekroje, wymiarowanie. Znaczenie linii konturowa, osie, odnosząca i wymiarowa. Liczba wymiarowa, znaki . Mieszasz odnoszące z wymiarowymi. Nie rysujesz osi. Pewnych wymiarów nie zaznaczasz. Pan Tomek podsuwa myśl o sposobie wymiarowania. Podsuwa technologiczny sposób , ale powinieneś wiedzieć, że jeszcze jest konstrukcyjny. Technologiczny jest powszechnie stosowany na rysunkch wg których wykonawca przedmiotu wykonuje go. Trzeba coś wiedzieć o sposobach wytwarzania, ale nie jest to takie trudne, jezeli zna się zasady rysowania rys.techn. Piszesz, że miałeś mało godzin wykładowych. Zrozum Kolego, że to są studia. Student studiuje = uczy się samodzielnie. Wykłady są na tematy wprowadzające w zagadnienia i na te najtrudniejsze. Może zasięgnąć porady = konsultacji u profesora, ale ma umieć pełny zakreślony program. Takie jest życie studenta. Jak napiszę, że z trzeciej części mechaniki, czyli dynamiki miałem pięć godzin wykładów i pięć godz. ćwiczeń to pewnie nie uwierzysz. Ale tak było. Studia to nie szkoła średnia.

By nie być pomówionym tylko o mentorstwo i niechęć udzielenia pomocy, "pozwalam" na napisanie na "priv-a". Jak będę mógł tak pomogę. Podpowiem, może nawet poprawię w części te obrazki z uzasadnieniem jak i dla czego. W.Kr.

Nie bardzo mi się chce sprawdzać te wszystkie rysunki, ale mogę ci doradzić (choć na pięć minut przed zaliczeniem to niewiele pomoże) dobre ćwiczenie odnośnie wymiarowania, a mianowicie po wykonaniu jakiegoś rysunku, spróbuj zamodelować detal z rysunku w dowolnym programie 3D, od razu Ci wyjdzie jakich wymiarów nie masz na rysunku a i przetrenujesz sobie od razu obsługę softu.

In¿ynieria ¦rodowiska

ale gdzie nie ma tych osi? bo wydaje mi siê ¿e o¶ to to co na moim rysunku jest zaznaczone lini± kreska -kropka. wiêc gdzie jej brakuje. czy odnosz±ca=pomocnicza? przecie¿ ona ma byæ narysowana lini± cienk± wiêc nie rozumiem gdzie jest problem

Kiedy¶ to co¶ trwa³o ca³y semestr... Ale tego (i poprzedniej) informacjii nie pisa³em po to aby siê po¿aliæ tylko dlatego, ¿e z Panów odpowiedzi mo¿na wyczytaæ oskar¿enie, ¿e w ogóle nie czyta³em ksi±¿ki (chocia¿by pocz±tek Twojej wypowiedzi - mowa o europ. metodzie - a tak swoj± drog± to czemu brak choæby s³owa o amer.) A ja chyba nie chcê i¶æ na ³atwiznê, skoro nie daje tej pracy do zrobienia komu¶ tylko (pomimo wielu nieudanych prób) staram siê j± sam wykonaæ

Ja z rysunku w ogóle nie mia³em wyk³adów. tylko æw. (z czego dwie lekcje wygl±da³y jak wyk³ady).

A w szkole ¶redniej nie musia³e¶ siê uczyæ?

U¿ytkownik "M. "SeP"" snipped-for-privacy@USUNTOgazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:eoveda$rb6$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

- Wymiar ¶rednicy obciêty od góry powinien mieæ grot tylko po lewej stronie. Po prawej nie ma przekroju, nie widzisz miejsca wymiarowania wiêc tego tak nie wymiarujesz. Nie ma pionowej kreski i nie ma grota. Chyba, ze zrobisz przekrój tak, jak to opiszê dalej, to wówczas zobaczysz.

- Te naciêcia "pod zawleczkê" na lewej czê¶ci przekroju masz totalnie "skopane" na moje oko. Narysuj na rzucie dolnym te naciêcia (bo ³atwiej), a zobaczysz na rzucie jak powinny wygl±daæ z boku. Przy okazji równie¿ tê czê¶æ widoczn± na przekroju ko³o wymiaru 24, bo przecie¿ je¶li zajrzeæ "od ¶rodka" to powinno byæ widaæ za³amanie pionowej dalszej krawêdzi spowodowane tym sfrezowaniem 9 x 45. No i nie widzê powodu, czemu mia³o by to mieæ inny wymiar "od osi" na prawo i lewo, za¶ na oko widaæ, ze po prawej jest dwa razy szersze ni¿ po lewej.

- Nie wiem co to za falista linia biegnie uko¶cie (45 st) z lewej strony, ale mam nadziejê, ¿e to nie linia przekroju. Wywal j±.

- Wymiar podfryzowania 24 mm pionowy wyniós³bym poza pole rysunku pomiêdzy wymiary 9 x 45 a 72 mm (czyli prawie na prawo).

- Wymiar (cyfry) 9 x 45 wyniós³bym spomiêdzy linii wymiarowych w górê bo pomiêdzy liniami jest nieczytelny. Zreszt± jeste¶ pewien tego wymiaru? Po na mój gust, to nie o to Ci chodzi³o. To nie bêdzie ¶ciêcie pod k±tem 45 stopni, po wymiarujesz jak±¶ dzik± krawêd¼ przecinania siê dwóch sfrezowañ. Gdybym mia³ robiæ ten rysunek, to zastosowa³ bym przekrój ³amany. Przechodz±cy przez jeden "róg" a od osi zakrêcaj±cy te 30 stopni i przechodz±cy przez ¶rodek ¶cianki. Na takim przekroju widzia³ by¶ prostopadle to sfrezowanie pod k±tem 45 stopni no i ten otwór "pod zawleczkê". Poza tym, juz zupe³nie na marginesie, je¶li to sam mierzy³e¶, to co¶ podejrzewam, ¿e powinno byæ 10 x 45.

- Co to za pionowa linia wewn±trz wymiaru 9 x 45 przy fazowaniu? Tam jej nie powinno byæ. Prawy górny róg przekroju.

- Nie mam pod rêk± ¿adnej literatury, a studia skoñczy³em na¶cie lat temu, ale otwory wymiaruje siê na g³êboko¶æ do szpica otworu, a nie tej krawêdzi. Ale sprawd¼ to zanim zmienisz. Chodzi mi o g³êboko¶æ otworu fi 8 mm od spodu.

- Co¶ nie tak z wymiarami od spodu. Wewnêtrzna dziura jest zdecydowanie mniejsza od podfryzowania, a ma fi 84 mm, za¶ podfryzowanie fi 78 mm. Sprawd¼ to, bo który¶ wymiar jest b³êdny.

- G³êboko¶æ tego podfryzowania od spodu zwymiarowa³ bym na cienkich liniach wymiarowych poza podfryzowaniem. Ale je¶li nawet upierasz siê to zrobiæ w tym miejscu, to linia wymiarowa pomiêdzy grotami powinna biec, a jej nie widzê.

- ¦rednicê umiejscowienia otworów na dolnej czê¶ci (R 70) poda³ bym raczej jako fi 140 mm.

- Ile ma byæ tych kompletów otworów fi 8 + to naciêcie od spodu? Je¶li cztery, to brakuje Ci kawa³ka widocznego na tym przekroju od spodu, kawa³ka po³o¿onego w górnej czê¶ci. Tak, czy siak nale¿a³o by to gdzie¶ podaæ, bo nie wiadomo.

- Wymiar szeroko¶ci podfryzowania 26 mm wyprowadzi³ bym na liniach wymiarowych za wymiar 20 mm. Bo niby b³êdnie nie jest, ale ma³o czytelnie.

- Tej krawêdzi przy ¶ciêciu przy wymiarze podtoczenia 20 mm ma nie byæ. nie wiem, czy wymaza³e¶ to i widaæ tylko ¶lad, czy nie wymaza³e¶.

- I ogólnie linie wymiarowe maj± przechodziæ kawa³eczek za linie z grotami. A u Ciebie siê w wielu miejscach stykaj±.

To tyle na pierwszy rzut oka.

M. "SeP" napisał(a):

Osi nie ma np.TU-- czerwone kreski - tuleja,

formatting link
krawędzi , które są widoczne. Traktujesz linie odnoszące jak wymiarowe. Rwiesz zębatymi liniami przekroje. Tak sie nie robi.

Czy w średniej sie uczyłem? Tak i to nawet dużo. Bo zaliczałem taką o dwu "fakultetach" w normalnym trybie liceum technicznego.

Nie zrażaj się, ale książka i do roboty. Z Googli nie nauczysz sie rysunku. Zapamiętaj też, że średnicę oznacza się kółeczkiem nie jajem, przekreślonym ukośnie pod kątem ok. 75-70 stopni ale nachylonym jak pismo techniczne . O tak " / " nie odwrotnie jak to robisz " \" , to też jest ważne.

Posłuchaj rady starszych w fachu i wiekiem kolegów. Ja wiem co Ci piszę. W fachu przepracowałem omal pół wieku. A jak nie to zmień fakultet. Mój profesor mówił, że jak się nie widzi rysunku, to trzeba sie przenieść na weterynarię albo dziennikarstwo. Tam nie ma "kresk" i rysunku technicznego.

W.Kr.

U¿ytkownik "M. "SeP"" snipped-for-privacy@USUNTOgazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:eoveda$rb6$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

wygl±da na jak±¶ piastê pod ³o¿ysko. Bardziej bêdê wiêc wnioskowa³ jak to powinno wygl±daæ, ni¿ jak wygl±da. Wypiszê tylko oczywiste b³êdy na rysunku. nie wiem, jak dok³adnie wygl±da ten detal, to trudno mi poprawiæ b³êdy rysunkowe. No i pominê to, co czerwonym pisakiem ju¿ dorysowano.

- Otwory w podstawie zwymiarowa³ bum na rzucie "od spodu". te wymiary w przekroju dotycz±ce odleg³o¶ci od krawêdzi zupe³nie nic nie mówi±. Nie widzê nigdzie ich ¶rednicy. No i je¶li to one s± widoczne na tym przekroju od boku, no to na rzucie nale¿a³o by wskazaæ, w jaki sposób poprowadzono liniê przekroju. Na rzucie od góry widaæ, ze otwory nie w jednej p³aszczy¼nie.

- Te wymiary ¿ebra (14 mm, 26 mm) s± zupe³nie bez sensu. Nale¿y to jeszcze raz wymiaruj±c przyjmuj±c jako bazê wymiarow± lew± krawêd¼ podstawy albo o¶ otworu piasty.

- W ¿adnym wypadku nie wolno Ci jako pomocniczej linii wymiarowej wykorzystaæ innej linii wymiarowej, tak jak to zrobi³e¶ opieraj±c wymiar 26 mm o liniê 60 mm. Zreszt± ten wymiar 60 mm jest mocno dyskusyjny. Ja bym raczej wymiarowa³ k±t tego wspornika i odleg³o¶æ na podstawie.

- Zupe³nie bezsensownie s± te ¶rednice piasty fi 20 i fi 38 na jednej linii wymiarowej. To powinny byæ dwie linie wymiarowe.

- Gdzie jest ¶rednica tego otworu od góry?

- Z prawej strony kto¶ tam te promienie powymiarowa³ ju¿, ale nie zapomnij o zwymiarowaniu ¶rodków tych ³uków.

- Nie widzê nigdzie wymiarów pozycji ¶rodka tego otworu fi 20 wzglêdem podstawy (pion i poziom).

A teraz na dolnym rzucie:

- Skojarz jako¶ to wymiarowanie tych otworów w podstawie z tymi wymiarami na przekroju. Bo nie wiem, czy to te same otwory, czy jakie¶ inne.

- Nie masz wymiaru otworu fi 5 mm od którego¶ z boków.

- Nie masz promieni zaokr±gleñ podstawy.

- Nie ma wymiaru zaokr±glenia piasty.

- Co to za krawêd¼ równoleg³± do poziomu, tu¿ poni¿ej otworu fi 5 mm?

- No i gdzie na rzucie z góry widaæ to ¿ebro z boku widoczne na rzucie z boku?

To takie najgrubsze b³êdy.

U¿ytkownik "Robert Tomasik" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ep0dqt$flv$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

gwint powinien byæ, a go nie widzê.

Trochę Cie nosi. Jestem w stanie to zrozumieć bo na przyklad czasu masz malo a zrobienie tego jest Ci potrzebne jak powietrze do oddychania. Masz sporo szczęścia. Kilka osob chce Ci pomóc. To ze piszą o Twoim slabym pojęciu to prawda. Nie zlość się. Zacznij rysować od początku. Używaj wlaściwych grubosci lini. Jak to poprawnie narysujesz to nam pokazuj. Na bieżąco ktoś będzie to ocenial i pisal co poprawić. Już dostaleś sporo rad. Wykorzystaj je. Ktoś wcześniej napisal ze rysunek techniczny to międzynarodowy jezyk. Naucz się go. To prosty jezyk. Raptem jest kilkanście zasad a reszta jest ich logiczną konsekwencja. Na poczatek zastosuj zasadę ze linia konturowa jest linią najgrubszą i oznacza się nią widoczne kontury. Niewidoczne krawędzie zaznacza się linią przerywaną i ma ona grubosć polowy konturowej. Wszystkie linie pomocnicze , wymiarowe, kreskowania i osie robi się liniami o grubości 1/4 konturowej. Jak poprawisz w ten sposob rysunek nakrętki to stanie się on czytelny dla wszystkich. Jak już bedziesz to miał poprawnie narysowane zajmiemy się reszta. Tylko z mojej strony nie licz na to ze Ci powiem jak to zrobić. Ty będziesz musial każdy ruch w jakiś sposób wyjaśnić. Tomek

Robert Tomasik napisał(a):

Nie widze rysnku, ktory komentujesz ale to chyba jednak nie tak. Dobrzanski, wydanie 18 zmienione, Rys. 6.20 Uproszczone wymiarowanie otworow, przyklad b) - wyraznie podano dlugosc czesci walcowej otworu. Szpic nas nie interesuje, bo nie wiemy jakie konkretnie wiertlo zostanie uzyte, a i nie o stozkowa powierzchnie chodzi jeno o czesc walcowa otworu. Rys. 6.32 Nakielki z gwintem, a) Rowniez zwymiarowano do konca czesci walcowej otworu. Podobnie jak wymiar gwintu. Szukac dalej? O! Rys. 10.26 Wymiarowanie gwintow, przyklad a) Rys. 10.27 Uproszczone wymiarowanie otworow gwintowanych, przyklad a) Tablica 10.12 Wymiary wyjsc i podciec gwintow oraz glebokosci otworow. Lewy dolny rysunek - wymiary do konca czesci walcowych otworow i gwintow.

Będę bronił Tomasika. Też zauważylem ze wymiar jest od końca części walcowej a pamiętam ze wymiarowało się od szpica. A moze nie pamiętam. Dlatego nic na ten temat nie pisałem. Od iluś lat zawsze wymiarowalem do szpica i nikt mi nie powiedzial ze się nie da zrobic. Wymiarowanie od szpica ma mocne uzasadnienie. Wyobraź sobie ze masz wywiercić otwor o jakiejś określonej glębokości. Oczywiście mam na mysli prawdziwą wiertarkę. Zakladasz wiertło. Dotykasz wiertlem do materiału obok miejsca gdzie ma być wywiercone. Masz w tej chwili bazę. Ustawiasz sobie pokrętło z wymiarem na wiertarce na zero i jedziesz na wymaganą głębokość. W innym przypadku musialbyś obliczać albo mierzyć wiertło żeby wiedzieć ile tego szpica jest w rzeczywistości. Tomek

U¿ytkownik "Tomek" snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Dlatego w³a¶nie kaza³em ch³opakowi sprawdziæ. Nie jestem pewien, ale wymiarowanie do koñca czê¶ci walcowej wydaje mi siê bez sensu. Jak to zmierzyæ chocia¿by.

Tomek napisał(a):

Zsada jest taka: wymiarujemy tak, by można było sprawdzić poprawność wykonania. Tylko rozstawy osi wymiaruje się od "wyobrażalnych", ale za to jest to wymiar określający przesunięcie stołu z przedmiotem o tyle to a tyle .

Zatem nie do 'szpica' bo tam mozna sięgnąć tylko 'śpiczastym głębokościomierzem. Przyjeto zasadę wymiarowania części walcowej otworu. Tolerancja wykonania w 14-16 klasie zapewnia wystarczającą dokładność. A konstruujący przewiduje błąd oka na wiór z pełnej średnicy. Podobnie jest z głębokością części gwintowanej otworu. Wymiar głębokości gwintu, to głębokość na której jest _ na pewno_ pełny zarys gwintu. Taką długość śruby można wkręcić. Wymiarowanie od-do szpica jest typowym wymiarowaniem zabiegowym- technologicznym, na szkicu zabiegowym ale wtedy kiedy wierci się z przymiarem na wrzecienniku, to typowe wymiarowanie dla wykonawcy, od pierwszego wiórka 40 mm w głąb. I jeszcze podpowiedź, dla Studenta. Frezerowi, tokarzowi, podaje się najczęściej kąty pochylenia, bo on ma takie obrotnice i może skręcić stół z przedmiotem, albo suport narzędziowy ( ten z imakiem) o potrzebny kąt. Ślusarzowi podaje się podobnie, ale ślusarzowi -traserowi, blacharzowi, i konstrukcyjnemu, już nie. Tu lepsze są współrzędne punktów. Katomierz ma za krótkie ramię. Punkt-punkt i krecha przez punkty.

W.Kr.

Tomek napisał(a):

Witam Panów. Studiuję na Inżynierii Mechanicznej AGH i mnie uczono, że ów szpic nas nie interesuje.Dla przykładu, rysunek 6.20b z przytaczanego już Dobrzańskiego. Między innymi za zwymiarowanie do szpica miałem niezaliczoną pracę, słysząc jednocześnie, że "interesuje nas tylko głębokość użytkowa otworu". Szpic jest efektem ubocznym działania wiertła, nie ma żadnych zastosowań w tym przypadku (gwintu nie widzę). Takie jest moje zdanie.

A jeszcze swoje dopowiem, że w przypadku owej "nakrętki" rzut główny miał być półwidokiem-półprzekrojem... ogólnie to linia przekroju, niezaznaczana, biegnie wzdłuż głównej osi, a nie gdześ na bok. Poza tym linia falista ma być falista, nie jakaś łamana, to nie ma racji bytu tak. Poza tym zmienia się wtedy sposób wymiarowania otworów pół-przekrojonych. Ach! Dobrzański!

A promieniem wymiarujemy tylko linie zaokrąglone! (jeśli dobrze widzę na rzucie z góry).

Pozdrawiam Piotr H.

Robert Tomasik napisał(a):

Głębokościomierzem, tą żerdką co się wysuwa z suwmiarki. Od krawędzi do płaszcyzny.

Wynalazki są dobre, ale przemyślane.

Czy to nie moze byc scedowane na technologa ? Projektant narysuje co chce miec, technolog opisze jak to zrobic.

Wymiar jest chyba na rysunku 114. Choc cos mi sie te detale nie zgadzaja - brak zebra.

No wlasnie - skoro tak narysowal to widac tak chce, i to nie jest blad :-) Ale faktycznie podejrzewam ze chcial inaczej, zreszta zmierzyc te odleglosc do celow wykonania byloby trudno.

Ot np otworki na wysokosci 10.5 i 12.5, a otworki fi3. Chyba 22.5 powinno byc ?

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required