Spawanie końców linek

Feb 16, 2020 Last reply: 6 lat temu 13 Replies

Czołem.



Przy *amatorskim* grzebaniu przy rowerach często trzeba docinać na długość stalowe linki hamulcowe ( fi 2 mm ) i do przerzutek ( fi 1.2 mm ). Fabrycznie końce linek wyglądają na zaspawane i nie strzępią się. Próbuję ten proces robić poprzez stopienie drutów łukiem elektrycznym na elektrodzie węglowej i o ile w przypadku linek średnicy 1.2 mm wychodzi to całkiem skutecznie i przyzwoicie, to w przypadku średnicy 2.0 mm już tak ładnie nie jest. Wniosek prosty, trzeba więcej mocy. Jako źródło prądu stosuję transformator TS90, który daje jałowo ok. 20 V. Tych transformatorów mam kilka pod ręką, mogę połączyć w różny sposób. Jako elektrodę węglową stosuję zwykłą szczotkę od silnika szeregowego. Jakieś pomysły ?


W dniu niedziela, 16 lutego 2020 21:16:51 UTC+9 użytkownik PeJot napisał:

Ja bym próbował strzelać kondensatorem. Trzeba metodą prób i błędów dobrać pojemność, trzeba wybrać taki kondensator któremu nie szkodzi zwarcie, trzeba opanować skuteczną metodę doprowadzania prądu przed wyładowaniem, ale ogólnie to jest standardowa technika do takich rzeczy. Znaczy powinna być łatwa do opanowania, albo znalezienia gotowców czy literatury.

A tak z ciekawości, to lutować tego się nie da cyną?

W dniu 2020-02-16 o 14:26, Konrad Anikiel pisze:

Da się, ale tylko linki cynkowane, najtańsze z możliwych. W temacie linek w rowerach dominuje nierdzewka.

W dniu 2020-02-16 o 13:16, PeJot pisze:

Dokładniej: jałowo ok.28 V, pod obciążeniem ( 'spawanie' linki fi 1.2 mm ) około 15 V. Jak na łuk elektryczny wydaje mi się trochę mało. Ile prądu - nie wiem.

2 szeregowo na wyjściu ? A może 4, szeregowo-równolegle ? O ile mi wiadomo łuk elektryczny ma nieliniową charakterystykę i(u).

W dniu 2020-02-16 o 14:47, PeJot pisze:

Jeszcze jest lutowanie twarde, ale to już lepiej albo spawanie gazem, albo zamoczyć końcówkę linki w żywicy dwuskładnikowej.

W dniu 2020-02-17 o 10:47, Adam pisze:

No OK, ale potrzebna jest szybka i prosta technologia garażowa. Właściwie ją opanowałem, ale muszę jeszcze dopracować parametry.

W dniu 2020-02-16 o 13:16, PeJot pisze:

Wsadzić w kawałek rurki mosiężnej/miedzianej i przyp' młotem. Wersja delikatniejsza, to wsadzic w końcówkę do zaciskania do przewodów i zacisnąć stosownym narzędziem. Przynajmniej jeśli chodzi o to, by się nie strzępiło, bo jeśli ma mieć jeszcze do tego wytrzymałość jakąś, to już faktycznie spawanko, albo zakuwanie w bardziej profesjonalnych sprzętach.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

W dniu 2020-02-17 o 18:21, Pawel "O'Pajak" pisze:

Są gotowe w sprzedaży końcówki.

formatting link

WM

W dniu 2020-02-18 o 09:18, WM pisze:

Oczywiście że są. Ale są niefunkcjonalne, bez ich demontażu nie da się zdemontować pancerza i linki a potem linka strzępi się i nie chce dać się przepchać przez pancerz.

No i aerodynamika już nie ta sama :)

W dniu 2020-02-18 o 18:07, PeJot pisze:

To może podzielić linkę na trzy, lub cztery pasma. Zespawać dwa pasma, a z pozostałych zakończyć każde osobną spoiną. Następnie te pojedyncze zapleść wokół tych dwóch.

WM

W dniu 2020-02-18 o 18:44, WM pisze:

Oczekuję więcej mocy łuku elektrycznego co oznacza mocniejszy transformator. Muszę poeksperymentować z tym co mam pod ręką.

W dniu 2020-02-18 o 18:49, PeJot pisze:

Trafo do halogenów 12 V, 200 W. Uzwojenie wtórne nawijane równolegle 2 drutami. Po połączeniu w szereg jest moc :) Da się ładnie i skutecznie spawać.

Dopracowujesz technologię spawania najtańszych linek w ilościach jednostkowych?! Naprawdę żaden warsztat Ci tego nie obtopi za sześciopak? Jeszcze bym zrozumiał jakieś rodowane linki z tytanu, wyjęte z wraku Saturna V, ale tu... ekhem...

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2020-05-01 o 10:34, Piotr Wyderski pisze:

Nie obtopi, bo prawdopodobnie *nikt* tego nie robi, poza jednym warsztatem.

Trzeba być w awangardzie :)

Poza tym wystarczyło podkręcić parametry i jest całkiem OK.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required