Wiatrak a? do nieba

Feb 03, 2016 Last reply: 10 years ago 17 Replies

formatting link
Tu zerżnięte przez polskich redaktorów, bez podania źródła:



formatting link
Dwustumetrowe łopaty, z elastycznym przegubem na wypadek przeciążenia. Jak to zobaczę w realu to chyba zawału dostanę.


Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości

Ci powyzej zrodelko tez troche zaciemnili

formatting link

No, brzmi ciekawie. i do tego jeszcze ze 300m wieza ... nie wiedza, jak to sie skonczy ? :-)

A rozkrecanie po przestoju, z lopatami w poziomie ... chyba, ze najpierw je rozloza silownikiem ? Ciekawe czy to lepsze niz tradycyjne rozwiazania ... troche watpie.

A katastrof wiatrakow na youtubie coraz wiecej. Nie jest to ta skala zagrozenia co Fukushima, ale bezpieczna odleglosc trzeba zachowac :-)

J.

W dniu 2016-02-03 o 08:57, Konrad Anikiel pisze:

Będą miały w co pioruny walić, a ekipy remontowe potem naprawiać.

W dniu 2016-02-03 o 12:54, J.F. pisze:

Jedna (może nawet dwie) same opadną jak przestanie wiać. A pozostałe dwie wystarczy obrócić wirnikiem.

Robert

Użytkownik "Robert Wańkowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:56b21fc2$0$640$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2016-02-03 o 12:54, J.F. pisze:

Ale opadna i zablokuja sie w pozycji pionowej ? Czy tam jakis zawsze elastyczny element, ktory samodzielnie sie ugina, a prostuje w czasie pracy sila odsrodkowa ?

J.

W dniu 2016-02-03 o 17:58, J.F. pisze:

Łopaty wszystkie razem muszą się uginać i to zgodnie i symetrycznie, inaczej niewyważenie się pojawi i rozwali konstrukcję. Środek ciężkości łopat jest więc stale na osi wirnika i tylko siła tarcia jest do pokonania sprężyną. Liście palmowe nie mają siłowników ;)

Czy piszą jaka będzie prędkość obrotowa? Ptaki zdążą uciec?

W dniu 2016-02-03 o 18:24, WM pisze:

Prz 30 m/s zamykają się.

formatting link
Robert

W dniu 2016-02-03 o 18:43, Robert Wańkowski pisze:

Pytałem o obroty wirnika :)

Wykonam pewne oszacowanie. Obliczę teraz czas jednego obrotu wirnika, przy którym koniec

200 metrowej łopaty będzie osiągał prędkość dźwięku.

Obwód koła o promieniu 200m wynosi:

2*pi*200m = 1256,6m

Przyjmując, że prędkość dźwięku to 340m/s wyliczymy odpowiadający jej czas jednego obrotu śmigła.

1256,6m / (340m/s) = 3,7s

Przeliczając to na prędkość obrotową mamy:

n= 1obrót/(3,7s) = 0,27 obr/s

Widać z tego, że prędkość obrotowa nie powinna przekroczyć 16 obr/min.

WM

Ten filmik sugeruje, że to aktywne zwijanie. Wiatr robi się za silny to zatrzymują, a potem zwijają.

Coś innego jest ejszcze ciekawego. Uginają łopaty podczas normalnej pracy przy silniejszym wietrze, ale do zatrzymywania je prostują...

Przydałby się ludzki opis tego;-)

pzdr bartekltg

W dniu 2016-02-03 o 22:11, bartekltg pisze:

Tu więcej słychać ;)

formatting link
Patent na wyginanie jak w palmie :)
formatting link
Obliczenia naukowców:
formatting link
Model:
formatting link
Pozdrawiam

Chodzi o to że jak rotor jest za wieżą, to wieża psuje wiatr, robi zawirowanie, zmniejsza siłę wiatru. W tym miejscu na łopatę działa inna siła, w zasadzie mniejsza, ale zawirowanie daje dodatkowe szarpnięcie. To powoduje zmęczenie materiału. Z tego powodu dotychczas wiatrak ustawiało się wirkiniem do wiatru. Nawet wtedy wieża ma jakiś mały wpływ na przepływ, bo jest spiętrzenie przed przegrodą. Z tego powodu oś obrotu jest lekko przechylona, żeby odsunąć łopaty od wieży. No więc, skoro łopaty mają być za wieżą, to trzeba je odsunąć od niej jeszcze bardziej, więc uginanie ich podczas normalnej pracy wygląda na całkiem dobry pomysł.

Niezależnie od powodów (podejrzewałem, że chcą zmniejszyć odbieraną moc, ale to o czym mowisz moze być istotniejsze) pytanie brzmi, dlaczego przy b. silnym wietrze _najpierw_ prostują, potem zatrzymują i dopiero składają.

Jakby tego było mało, mimo, że dość pobieżnie przejrzałem linki podrzucone przez WM, ale nie zauważyłem nic, co by sugerowało aktywne zwijanie.

Takie ładne foldery reklamowa, a tak kiepsko komunikują co robią ;-)

pzdr bartekltg

Użytkownik "WM" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:56b255c6$0$703$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Ale to w smiglach i helikopterach.

Szybowce lataja gdzies 150-200km/h - widac przy takiej predkosci najlepiej

J.

Chyba 500MW, komuś się 0 znikło.

W dniu poniedziałek, 8 lutego 2016 20:22:51 UTC+1 użytkownik Marek napisał:

Pincet megawatów? No to jeszcze rurociąg z kremem!

Kilkuset metrowe śmigło i tylko 50 megawatów? Trudno uwierzyć.

Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał W dniu poniedziałek, 8 lutego 2016 20:22:51 UTC+1 użytkownik Marek napisał:

Oj tam, przeciez to rosnie z kwadratem promienia. Zrobi sie lopaty nie 200m tylko 600m i bedzie pincset :-)

J.

W dniu środa, 10 lutego 2016 11:20:53 UTC+1 użytkownik Marek napisał:

Nowa zapora na Wiśle i tylko 80 megawatów? Jeszcze trudniej uwierzyć.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required