Wydajność turbin parowych?

No właśnie jaka jest wydajność takiej turbiny i kotła, to znaczy jakim procentem, energii chemicznej
dostarczonej do pieca będzie energia mechaniczna.
Jestem bardzo ciekawy jak w praktyce takie rozwiązanie wypadało by na tle silnika Diesla, i czy gdzieś
stosuję się takie rozwiązania do napędu np. lokomotyw itp.
Reply to
Marszi
Loading thread data ...
Kiepska. Pary mocno nie rozgrzejesz, wiec Carnot ogranicza wydajnosc. Sama turbina [duza w elektrowni] cos rzedu 30-40%, ale do tego dochodza straty w parociagu, wentylator wylotowy, mlynki weglowe.
Hm, tak mi sie wydawalo, ale tu pisza 45-50%
formatting link
jestem ciekaw ile wychodzi razem z kopalnia i transportem - 20% ?
A widziales gdzies jeszcze parowozy ? Dlesle lepsze :-) Duze [okretowe] diesle maja 50%.
Najlepiej wychodza zespoly gazowo-parowe. Tzn turbina wewnetrznego spalania gazowa lub mazutowa, a spaliny podgrzewaja kociol parowy. do 60%. Byc moze najlepszy bylby zespol dieslowo-parowy, bo wydaje mi sie ze turbiny jednak dieslom ustepuja.
Ale weglem w tym nie napalisz. No chyba zeby wczesniej go zgazowac.
A przyszlosc byc moze lezy w goracych ogniwach paliwowych :
formatting link
J.
Reply to
J.F.
Nie wiem co to wentylator wylotowy, pewnie o wentylator spalin ci chodzilo, ale najwiekszym odbiorem potrzeb wlasnych jest najczesciej pompa wody zasilajacej kociol. A generalnie polecam ksiazke Laudyn i spolka "Elektrownie".
Reply to
Jaroslaw Berezowski
Marszi napisał(a):
To sie nazywa sprawnosc, nie wydajnosc. A zalezy od 1) obiegu termodynamicznego, jaki zostal zastosowany (w ukladach elektrowni stosuje sie wiele optymalizacji, takich jak pzregrzewanie miedzystopniowe pary, upusty miedzystopniowe z podgrzewaczami wody itp.), 2)parametrow tego obiegu, w szczegolnosci temperatury i cisnienia pary z kotla.
Ciezko zmiescic w lokomotywie caly taki uklad. Uproszczone beda mialy slabe parametry, no i kociol na wysokie parametry jest ciezki i drogi. Mala szansa.
Reply to
Jaroslaw Berezowski
Uzytkownik "J.F." napisal...
Napisales ze sama turbina - ona to akurat ma wysoka sprawnosc, moze gdzies 95% (dokladnie nie pamietam). Natomiast te 40% to sprawnosc calego obiegu realizowanego na konkretnym czynniku (w tym przypadku wodzie).
Sprawnosc kopalni? Ciekawe, takie cos sie definiuje?
Pozdrawiam marvin
Reply to
marvin
czy cyklu Carnota dla zadanej temperatury ?
No a potem jednak 95% z 40% i wychodzi 38%.
A te 95% to tylko tak dla podkreslenia perfekcji producenta.
Kopalni jak kopalni, ale jesli, powiedzmy, 5% pradu z elektrowni zuzywa sama kopalnia na wydobycie wegla, dodatkowe 5% kolej na przewiezienie - to wynik pozostala_energia_elektryczna/wartosc_opalowa_wydobytego_wegla moze wyjsc zalosny .. A kopalnia potrzebuje jeszcze kupy stali ..
J.
Reply to
J.F.
Uzytkownik "J.F." napisal...
Tak, bardziej precyzyjnie to okresliles. W sumie to chyba nawet powinno byc ze przy zadanych dwoch temperaturach :)
Dokladnie. Sprawnosc calosci przedstawia sie jako szeregowe (iloczyn wszystkich wartosci sprawnosci) polaczenie elementow w calym ciagu. Akurat turbina i np. generator maja te wartosci bardzo wysokie.
Czy ja wiem, poprostu taka jest sprawnosc tego konkretnego urzadzenia :)
Zdecydowanie zalosny, choc w sumie kopalnia nie wydobywa wegla tylko dla elektrowni. No ale jakby wartosc opalowa calego wyodobywanego wegla podzielic przez naklad energii dostarczanej do kopalni to powinno wyjsc wiecej niz 1?
Pozdrawiam marvin
Reply to
marvin
Witam
Apropos. Gazyfikacja węgla. Temat jak pamietam "był modny" w połowie lat siedemdziesiątych, potem chyba cisza, a obecnie znowu się pojawia. Wicepremier Pawlak coś przebąkuje o amerykańskiej technologii. Czy pojawiły się rzeczywiście jakieś nowe technologie ?
Pozdrowienia PP
Reply to
PL(N)umber_One
Technologie jak technologie - rosnacy koszt ropy i modne gazy cieplarniane.
RPA ma spore osiagniecia w przerabianiu wegla [maja zloza] na benzyne [mieli embargo], USA kombinuja nad "carbon sequestration", czyli jak zawrocic CO2 z powrotem do kopalni.
J.
Reply to
J.F.
No nie, bo dociera para o mocy np 1000MW cieplnej, a wychodzi na wale 380MW. Czy moze wychodzi troche wiecej ?
Ta w Belchatowie to chyba tylko, no ale to odkrywkowa, to znow troche inaczej.
No zdecydowanie wiecej, bo jednak inni odbiorcy prad dostaja :-)
J.
Reply to
J.F.
Dnia Sun, 09 Mar 2008 16:19:43 +0100, J.F. napisał(a):
A jeszcze straty energi elektrycznej na przesył :( . Gdzieś czytałem że ilość strat na sieci jest porównywalna z iloscią prądu wykożystywanego w gospodarstwach domowych, a reszta ok. 65% zużywa przemysł.
Reply to
Marszi
Uzytkownik "J.F." napisal...
Zgadza sie. Te 95% co mi po glowie caly czas chodzilo to jest raczej sprawnosc mechaniczna turbiny ;)
Patrzac szerzej, to tak na dobra sprawe istnienie naszej cywilazacji opiera sie na energii ktora pobieramy od matki ziemi: wegiel, ropa, gaz :) A jak widac sporo sie marnuje.
Pozdrawiam marvin
Reply to
marvin
J.F. napisał(a):
No to ciekawe, jaka jest sprawnosc energetyczna paliw cieklych przy takim podejsciu - lacznie ze zuzyciem energii od momentu zrobienia dziury w ziemi ;)
Praktycznie tylko dla elektrowni, choc jest tez prowadzona sprzedaz "na samochody" - wielkosc tej sprzedazy jest pomijalnie mala w stosunku do calego wydobycia.
Reply to
zbigi
Użytkownik "zbigi" snipped-for-privacy@gdzies.w.wirtualnej.Polszcze.pl> napisał w wiadomości news:fri5in$etf$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...
A dlaczego "OD momentu zrobienia dziury w ziemi"? A może "DO momentu zrobienia dziury w ziemi"? Przecież, że zdobyć tyle wiedzy aby móc zrobić "dziurę w ziemi", to całe pokolenia inżynierów musiały zużywać energię... :-)
Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.
Reply to
Krzysztof Tabaczynski
Ogolnie dobra - po wywierceniu dziury ropa sama wyplywa.
Brunatny to malo poszukiwane paliwo.
J.
Reply to
J.F.
Uzytkownik "J.F." napisal...
A ile ludzi ginie przy np. na takich platformach? Zdaje sie ze podziemne wydobycie wegla to sposob pozyskiwania energii okupiony najwieksza smiertelnoscia.
Pozdrawiam marvin
Reply to
marvin
Tak mi się przypomniał jeden wierszyk Waligórskiego:
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska. Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała, Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Reply to
PH
Yhy.. I do rafinerii sama plynie, tankowce sa zaglowcami, a kolumny rektyfikacyjne na kolektory sloneczne? ;)
Zdziwilbys sie - jesienia sa kilometrowe kolejki ciezarowek. I to tych wiekszych :)
Reply to
zbigi
PL(N)umber_One napisał(a):
Moze nie nowe, ale proby polowe elektrowni IGCC w toku, w Polk Pond na Florydzie, Wabash River, a takze w Buggenum i chyba jeszcze jakims miejscu w Europie. O tych projektach i wynikach mozna poczytac w raportach CCT DoE:
formatting link
takze tu:
formatting link
Reply to
Jaroslaw Berezowski

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.