Wytrzymałość połączenia gwintowanego

Sep 24, 2011 Last reply: 14 years ago 15 Replies

Czołem.



Znowu temat okołorowerowy, pytanie do mechaników. Chodzi o połączenie korba-pedał. Jest tam gwint calowy, prawy i lewy 9/16" x 20 T.P.I. Zwykle ten gwint ma długość 14-15 mm, tyleż samo grubości ma korba ( najczęściej aluminiowa ).



I teraz pytanie: Jaka powinna być *minimalna* długość takiego połączenia, aby miało sensowną wytrzymałość, *w przypadku połączenia stal-stal* ?



Rodzaj obciążeń chyba każdy zna. Nie mogę nigdzie zdobyć dobrej jakości korb dla moich dzieci, długości 152 mm ( standard to 170 mm ). Przegwintowywanie standardowych korb odpada, brak narzędzi. Cięcie i spawanie aluminiowej korby też. Chcę bazując na naturalnym otworze na pedał w korbie zamontować wkładkę skracającą, zrobioną ze starej, stalowej korby. Pomysł znaleziony w sieci, niestety link do foto tego rozwiązania jest martwy. Ze strony użytkownika najlepiej by było, gdyby



*stalowa* wkładka z nagwintowanym otworem na pedał byłaby jak najcieńsza, ale połączenie gwintowane musi być na tyle długie, by mieć sensowną wytrzymałość. Co prawda użytkownikiem będzie dziecko, obciążenia mniejsze, a i pedał może być zakręcony z użyciem kleju.

Dnia Sat, 24 Sep 2011 16:20:26 +0200, PeJot napisał(a):

A gdyby tak podejsc na logike ... gdyby moglo byc mniej, to juz by dawno bylo ? :-)

Allegro ?

Poza tym ... moze dla dzieci nie musi byc dobrej jakosci ?

J.

W dniu 2011-09-25 08:42, J.F. pisze:

Gdyby współczesny, europejski rower był zrobiony logicznie, toby od dawna nie występowały w nim wymiary calowe. Więcej tu 150 letnich standardów, niż wytrzymałości. Wymiar gwintu w korbach jest tak

*tradycyjny*, że aż zęby bolą. Dowód - pedały wyczynowe, odchudzone do granic możliwości. Nie chcąc/nie mogąc ruszać średnicy gwintu, konstruktorzy go nieprzyzwoicie skrócili, z 15 do 9-10 mm, a i tak najczęściej pękają osie, nie połączenie gwintowe.

Zapomnij. Wprawdzie kiedyś tam udało mi się zdobyć korby 152 mm, ale wieńce zębate są podłej jakości i przerzucanie łańcucha pod obciążeniem jest nijakie. Dorosły to zniesie, dziecko niekoniecznie. Marzy mi się zrobić dziecinne korby 152 mm z dobrej jakości wieńcami zębatymi, takimi na jakich jeżdżę sam.

A producenci olewają ten segment rynku. Suntour coś tam produkuje, ale w PL nie uświadczy.

Dla _moich dzieci_ powinny :)

Koncepcja nr 2: zastępuję standardowy gwint 9/16" x 20 T.P.I, długości

15 mm zwykłym metrycznym, np. M10. Takie otwory mogę swobodnie wykonać w standardowej korbie, materiału wokoło jest dosyć. Nie bawię się w różne kierunki gwintu, pedały wkręcam z użyciem kleju, nie powinny się luzować. Pytanie czy tokarz będzie w stanie wykonać gwint M10 na osi pedału ? Stal "na gwoździe" raczej toto nie jest.

?> Koncepcja nr 2: zastępuję standardowy gwint 9/16" x 20 T.P.I, długości

gwint swobodnie zostanie wykonany - miałem kiedyś toczone śruby do kół z dużego klucza trzpieniowego, pytanie po co? nie lepiej skrócić korbę? - wycięcie kawałka i spawanie przy zmniejszeniu gwintu koniecznie trzeba pozostawić duży kołnierz, w założeniu będzie przenosił siły dążące do wyłamani osi pedału z korby. już "na oko" widać ze kluczowa jest średnica gwintu a nie jego długość.

Użytkownik "PM" <xpm_zonk snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:j5mo49$3mm$ snipped-for-privacy@news.icpnet.pl...

A nie można takiej korby wykonać z włókna węglowego? Zbyt drogie? Zbyt trudne? Zbyt ciężkie?

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

Dnia Sun, 25 Sep 2011 12:11:26 +0200, Krzysztof Tabaczyński napisał(a):

zbyt sie skreca ?

Tam sa dwa silnie obciazone miejsca - wlasnie na koncach. Pewnie i tak musialby byc jakies metalowe wkladki.

J.

W dniu 2011-09-25 10:18, PM pisze:

Nie mam pod ręką nikogo kto by mi pospawał aluminiową korbę i jeszcze ręczył za wytrzymałość.

W dniu 2011-09-25 12:11, Krzysztof Tabaczyński pisze:

Można.

Wielokrotnie taniej wyjdzie wyrzeźbić ją z kawałka aluminium.

Dnia Sun, 25 Sep 2011 13:34:17 +0200, PeJot napisał(a):

Jest troche zakladow samochodowych ktore sie chwala spawaniem aluminium.

J.

?

Użytkownik "PeJot" snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:j5n3jr$3ca$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

z wytrzymałością nie powinno być problemu - obciążenie jest maksymalne przy suporcie. ok a dlaczego nie zostawić gwintu o oryginalnym rozmiarze? chyba ze ta korba ma jakieś przewężenia... ? (zmiany grubości korby spokojnie olewamy)

W dniu 2011-09-25 14:07, PM pisze:

Bo nie mam dostępu do gwintownika 9/16" x 20 T.P.I. ( prawy/lewy ). Prawy podobno da się się zastąpić M14x1.25.

Dnia Sun, 25 Sep 2011 09:17:09 +0200, PeJot napisał(a):

To moze nikomu nie przeszkadzac. A wszczegolnosci producentom rowerow, ktorzy maja stosowne oprzyrzadowane calowe.

W pierwszym odruchu chcialem napisac ze na moj gust to dwa zwoje takiego gwintu powinny wytrzymac. Ale potem pomyslalem.

Zawsze mozesz poprobowac :-)

Mysle ze nie jest znowu jakas superduper. Tokarz tak czy inaczej zrobi to narzynka, tyle ze dobrze prowadzona.

A moze jednak nie gwintowac tylko zaspawac ?

J.

W dniu 2011-10-04 01:52, J.F. pisze:

O ile pójdzie na łatwiznę.

Stal do aluminium ? Jakaś nowa garażowa technologia ? :)

Niezupełnie garażowa. Jest trochę metod łączenia takich materiałów- skoro pancerze czołgów się dało, to i rower pewnie można. Konrad

Niezupełnie garażowa. Jest trochę metod łączenia takich materiałów- skoro pancerze czołgów się dało, to i rower pewnie można. Konrad

formatting link
...a może kleić?

Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.

W dniu 2011-10-04 20:22, Krzysztof Tabaczyński pisze:

Może. Gdyby to było połączenie stal-stal, byłby cień szansy na wytrzymałość.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required