Święto zmarłych, zaduszki....
Czy zastanawialiście się kiedyś co się stanie z waszymi pięknymi kolekcjami w które włożyliście tyle serca i czasu (i pieniędzy :-), po waszej śmierci ?
Piszę całkiem serio. Sam kiedyś otrzymałem kilka niesamowitych modeli, bo pewna wdowa po mężu rozdawała je, ktokolwiek chciał. A ile pięknych kolekcji innych przedmiotó, często trafia po prostu na śmietnik, bo nikt, oprócz właściciela nie znał ich wartości...
A może zapisać w testamencie dla jakiegoś muzeum ?, morskiego, lotnictwa..., albo szkół technicznych.
Miło było gdyby ktoś kiedyś po nas mógł oglądać choć część naszego dorobku.
Przepraszam za taki minorowy post
Bart