Incydent modelarski

Wydarzy³ mi siê dzisiaj ma³y incydent. I postanowi³em go opisaæ
Wraz z paroma modelarzami mamy pod Warszaw± swoje lotnisko modelarskie.( W
otulinie parku Kampinoskiego). Teren jest prywatny (8 hektarów ³±ki) i mamy
z w³aœcicielem tego terenu umowê u¿yczenia i oczywiœcie p³acimy mu kasê.
W okolicy lotniska jest mo¿e 4-5 posesji.Nie s± one blisko ale "dolecieæ
mo¿na"
Ja latam od roku i nigdy nie mia³em ¿adnych problemów z w³aœcicielami tych
posesji ale od tych co lataj± tam d³u¿ej s³ysza³em ¿e jeden z w³aœcicieli
jest wybitnie "¿yczliwy".
No i dzisiaj mia³em okazjê siê przekonaæ kto to.
Ze znajomym wybra³em siê na lotnisko. Znajomy nie jest modelarzem i mia³em
mu daæ spróbowaæ jak to siê lata.Poniewa¿ mam komplet uczeñ trener to nie
by³o problemu. £ataliœmy na kablu ma³ym elektrykiem (MiniMag Multipleksa) W
pewnym momencie jak uzna³em ¿e model jest ju¿ ciut za daleko, za nisko i
wyczynia harce, chcia³em go przej±æ ale niestety nie by³em w stanie go
opanowaæ i model wyl±dowa³ na wysokim drzewie, niestety na terenie posesji.(
Jak siê póŸniej okaza³o pêk³ orczyk od lotki)
Z dala widzieliœmy ¿e w³aœciciele s± na terenie posesji wiêc idziemy po
model.
A tu zdziwienie. W³aœciciele mówi± ¿e nie oddadz±.¯e to teren prywatny, ¿e
zak³ócamy im spokój tymi modelami, ¿e przez to nikt ju¿ do nich nie chce
przychodziæ na grila, ¿e nie po to kupili sobie tu dzia³kê ¿eby co sobota i
niedziela im tu ca³y dzieñ brzêcza³o,¿e sumienia nie mamy itp.Pomijam
gro¿enie ¿e bêd± strzelali do modeli jak do rzutków ( Jesteœmy doœæ ma³±
grupk± modelarzy i w zasadzie na lotnisku jest od jednego do 4 modeli,
najczêœciej dwa. Nie latamy te¿ za czêsto bo wiadomo praca rodzina pogoda. A
o ca³ym dniu to w ogóle nie ma mowy.)
Chcieli telefon do w³aœciciela tych gruntów i podpisania zobowi±zania ¿e ju¿
wiêcej nie bêdziemy lataæ!!!
Po 1,5h "negocjacji" pozwolili zabraæ model w zamian za oœwiadczenie ¿e nie
bêdê lata³ nad terenem ich posesji!!
Pytanie czy w przypadku jak model l±duje na czyimœ ogrodzonym terenie, nie
czyni±c ¿adnych szkód, w³aœciciel ma prawo nie oddaæ modelu ?
Czy jest jakiœ sposób na takich "¿yczliwych" ludzi.
Mam powa¿ne obawy ¿e mieszani tych "¿yczliwych " mo¿e doprowadziæ do tego ¿e
w przysz³ym roku nie uda siê wynaj±æ tego terenu.
Mia³ ktoœ podobne doœwiadczenia ?
Pawe³
Reply to
kefit
Loading thread data ...
tak czytam i sobie mysle ze czasem moze warto sie postawic w cudzej skorze, nie mowie tutaj kto jest winny, tylko zauwaz ze to dalo im do myslenia ze taki model kiedys moze im spasc na glowe a to juz nie sa zarty i pewnie dlatego sie zdenerwowali, w sumie sam bym tez sie wkurzyl jakbymi kolo glowy jakis model spadl;)
pozdr Krzysztof
ps oczywiscie wszystko co napisalem jest jak najbardziej neutralne, nie chce osadzac, nie bylo mnie tam itd itp.
Reply to
Krzysztof
Wg mnie chyba raczej nie mo¿e nie oddaæ modelu bo to by³oby przyw³aszczenie cudzej rzeczy. Dla przyk³adu czy l±duj±cy na czyim¶ polu szybowiec (lub inny statek powietrzny w skali 1:1 :) ) staje siê w³asno¶ci± posiadacza tego pola ? Niezaprzeczalnym faktem jest jednak, ¿e model l±duj±c na cudzej posesji stanowi³ powa¿ne zagro¿enie i to bez wzglêdu na jego wielko¶æ czy masê. Ca³e szczê¶cie, ¿e skoñczy³o siê na drzewie. Poza tym jak stwierdzi³ w³a¶ciciel bywali u niego znajomi wiêc tym bardziej niekontrolowany model spadaj±cy do ogrodu móg³ zrobiæ komu¶ krzywdê. Nale¿y sobie u¶wiadomiæ wielokrotnie powtarzane, ¿e nasze "zabawki" potrafi± byæ bardzo niebezpieczne !!! Czy na 8 hektarowej ³±ce nie da siê znale¼æ takiego miejsca, z którego model lec±c bez kontroli nie wpadnie znowu na czyj±¶ posesjê ? Pozdr Krzysiek
Reply to
Krzysiek
Użytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl napisał:
Latacie spalinówkami ? Szczerze mówiąc to jak latałem na lotnisku (głównie szybowce),to też brzęczenie spalinówek a zwłaszcza smigłowców nie było przyjemne, więc bym sie człowiekowi nie dziwił.
Reply to
eeemil
Mnie siê wydaje ¿e tu nie chodzi o to czy jest to dla niego przyjemne czy nie. To nie o to chodzi. Mnie te¿ mo¿e nie byæ przyjemnie jak mi s±siedzi co sobota warcz± ca³y dzieñ spalinowymi kosiarkami do trawy.Ale nie zabieram przez to pi³ki wkopanej przez przypadek przez jego dziecko na moje podwórko i nie grozê strzelaniem z wiatrówki do jego psa który ujada kiedy tylko ktoœ przechodzi drog±.
<ecrgjn$ur5$ snipped-for-privacy@opal.futuro.pl>, eeemil<eeemil_tnij_wasc_spamu snipped-for-privacy@o2.pl napisa³(a): > U¿ytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl napisa³: > >> ... > Latacie spalinówkami ? > Szczerze mówi±c to jak lata³em na lotnisku (g³ównie szybowce),to te¿ > brzêczenie spalinówek a zw³aszcza smig³owców nie by³o przyjemne, wiêc > bym sie cz³owiekowi nie dziwi³.
Reply to
kefit
To ¿e model wy³adowa³ na drzewie to oczywiœcie incydent, i pewnie ju¿ z nigdy siê nie powtórzy. Zwarzywszy na to ¿e miejsca to tam jest autentycznie sporo i szansa ze inny model tam wpadnie jest jak wygranej 1000 000 w totolotka.(Oczywiœcie mo¿e siê zdarzyæ)
<ecrg7m$f6g$ snipped-for-privacy@node4.news.atman.pl>, Krzysiek snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³(a): > Wg mnie chyba raczej nie mo¿e nie oddaæ modelu bo to by³oby > przyw³aszczenie > cudzej rzeczy. Dla przyk³adu czy l*duj*cy na czyim* polu szybowiec (lub > inny > statek powietrzny w skali 1:1 :) ) staje siê w³asno*ci* posiadacza tego > pola > ? > Niezaprzeczalnym faktem jest jednak, ¿e model l*duj*c na cudzej posesji > stanowi³ powa¿ne zagro¿enie i to bez wzglêdu na jego wielko*æ czy masê. > Ca³e > szczê*cie, ¿e skoñczy³o siê na drzewie. Poza tym jak stwierdzi³ > w³a*ciciel > bywali u niego znajomi wiêc tym bardziej niekontrolowany model spadaj*cy > do > ogrodu móg³ zrobiæ komu* krzywdê. Nale¿y sobie u*wiadomiæ wielokrotnie > powtarzane, ¿e nasze "zabawki" potrafi* byæ bardzo niebezpieczne !!! > Czy na 8 hektarowej ³*ce nie da siê znale¥æ takiego miejsca, z którego > model > lec*c bez kontroli nie wpadnie znowu na czyj** posesjê ? > Pozdr > Krzysiek
Reply to
kefit
Da³y dowcip polega na tym ¿e w³aœciciel posesji wcale siê nie wkurzy³. Ba on siê nawet ucieszy³. Czeka³ na taki moment ( jak sam to okreœli³) Nareszcie mia³ okazjê podyskutowaæ z pozycji- ja u teraz rz±dzê - oddam model jak siê st±d wyniesiecie. Jego nie zdenerwowa³ ten malutki modelik l±duj±cy na wysokim drzewie tylko fakt ¿e grupa modelarzy przeszkadza mu lataj±c w pobli¿u jego dzia³ki. I bêdzie robi³ wszystko aby nas st±d wykurzyæ.
Pytanie czy ma do tego prawo.
<ecqnq5$dkl$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl>, Krzysztof<aananassNOSPAM@[at]interia.pl> napisa³(a): > tak czytam i sobie mysle ze czasem moze warto sie postawic w cudzej > skorze, > nie mowie tutaj kto jest winny, tylko zauwaz ze to dalo im do myslenia > ze > taki model kiedys moze im spasc na glowe a to juz nie sa zarty i pewnie > dlatego sie zdenerwowali, w sumie sam bym tez sie wkurzyl jakbymi kolo > glowy > jakis model spadl;) > > pozdr > Krzysztof > > ps > oczywiscie wszystko co napisalem jest jak najbardziej neutralne, nie > chce > osadzac, nie bylo mnie tam itd itp.
Reply to
kefit
U¿ytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...
W Zielonej Gorze na zawodach, 2 szybowce wyladowaly na polu jednego chlopa, ktory stwierdzil ze naleza one teraz do niego i ich nie odda. Dopiero jak przyjechala policja zdecydowal sie na odebranie sprzetu. Jesli kiedykolwiek , ktokolwiek powie Ci cos takiego ze teraz to nalezy do niego, dzwonisz po niebieskich i MUSZA Ci oddac Twoj sprzet. Oczywiscie to juz ekstremalna sytuacja.
Reply to
tomla
Spoko,
Latasz w przestrzeni "G" i tylko strefy zakazane musisz omijaæ. Nikt nie mo¿e ci powiedzieæ, ¿e latasz po "jego niebie" i zabraniæ ci tego. Na takie sytuacje polecam dobre ubezpieczenie OC, kosztuje grosze. Jak walniesz w co¶ bardziej warto¶ciowego jak drzewo:), to OC mo¿e siê przydaæ.
Pozdrówka,
Pawe³
Reply to
pavlo
Rozumiem ludzi, którzy kupili sobie teren a tutaj im nagle w ka¿dy weekend co¶ brzêczy. Sam bym siê wkurzy³, a walczyæ biedaki nie maj± jak.
W Krakowie na "¶mietniku" z tego powodu nie lata siê nad domami. Jest mnóstwo miejsca z drugiej strony. W³asciciele s± bardzo mili, wiêc ¿yje siê z nimi w zgodzie.
W Krakowie, na lotnisku w Czy¿ynach by³ (a mo¿e jest dalej) go³êbiarz. Kiedy¶, gdy jeszcze nie wiedzia³em, ¿o hoduje sobie go³êbie zapuszcza³em siê tam swoj± spalink±. Pewnego dnia "pac!". Wyl±dowa³em modelem a tutaj dziura w skrzydle. Facet prawie zestrzeli³ mój model z procy. Nie wiem, jak on trafi³ z takiej odleg³o¶ci, ale trafi³! Z pocz±tku od razu chcia³em dzwoniæ po policjê, ale jako¶ siê pogodzili¶my. Ja zaklei³em skrzyd³o ta¶m±, od tamtego czasu mówimy sobie "dzieñ dobry", nie latam w pobli¿u jego go³êbnika, a czasem go¶æ przyjdzie i poprosi, co by mu przepêdziæ go³êbie z miejsca, gdzie nie powinny siedzieæ.
Reply to
Lukasz

Site Timeline

PolyTech Forum website is not affiliated with any of the manufacturers or service providers discussed here. All logos and trade names are the property of their respective owners.