Incydent modelarski

Aug 26, 2006 Last reply: 19 years ago 9 Replies

Wydarzy³ mi siê dzisiaj ma³y incydent. I postanowi³em go opisaæ Wraz z paroma modelarzami mamy pod Warszaw± swoje lotnisko modelarskie.( W otulinie parku Kampinoskiego). Teren jest prywatny (8 hektarów ³±ki) i mamy z w³aœcicielem tego terenu umowê u¿yczenia i oczywiœcie p³acimy mu kasê. W okolicy lotniska jest mo¿e 4-5 posesji.Nie s± one blisko ale "dolecieæ mo¿na" Ja latam od roku i nigdy nie mia³em ¿adnych problemów z w³aœcicielami tych posesji ale od tych co lataj± tam d³u¿ej s³ysza³em ¿e jeden z w³aœcicieli jest wybitnie "¿yczliwy". No i dzisiaj mia³em okazjê siê przekonaæ kto to. Ze znajomym wybra³em siê na lotnisko. Znajomy nie jest modelarzem i mia³em mu daæ spróbowaæ jak to siê lata.Poniewa¿ mam komplet uczeñ trener to nie by³o problemu. £ataliœmy na kablu ma³ym elektrykiem (MiniMag Multipleksa) W pewnym momencie jak uzna³em ¿e model jest ju¿ ciut za daleko, za nisko i wyczynia harce, chcia³em go przej±æ ale niestety nie by³em w stanie go opanowaæ i model wyl±dowa³ na wysokim drzewie, niestety na terenie posesji.( Jak siê póŸniej okaza³o pêk³ orczyk od lotki) Z dala widzieliœmy ¿e w³aœciciele s± na terenie posesji wiêc idziemy po model. A tu zdziwienie. W³aœciciele mówi± ¿e nie oddadz±.¯e to teren prywatny, ¿e zak³ócamy im spokój tymi modelami, ¿e przez to nikt ju¿ do nich nie chce przychodziæ na grila, ¿e nie po to kupili sobie tu dzia³kê ¿eby co sobota i niedziela im tu ca³y dzieñ brzêcza³o,¿e sumienia nie mamy itp.Pomijam gro¿enie ¿e bêd± strzelali do modeli jak do rzutków ( Jesteœmy doœæ ma³± grupk± modelarzy i w zasadzie na lotnisku jest od jednego do 4 modeli, najczêœciej dwa. Nie latamy te¿ za czêsto bo wiadomo praca rodzina pogoda. A o ca³ym dniu to w ogóle nie ma mowy.) Chcieli telefon do w³aœciciela tych gruntów i podpisania zobowi±zania ¿e ju¿ wiêcej nie bêdziemy lataæ!!! Po 1,5h "negocjacji" pozwolili zabraæ model w zamian za oœwiadczenie ¿e nie bêdê lata³ nad terenem ich posesji!!



Pytanie czy w przypadku jak model l±duje na czyimœ ogrodzonym terenie, nie czyni±c ¿adnych szkód, w³aœciciel ma prawo nie oddaæ modelu ?



Czy jest jakiœ sposób na takich "¿yczliwych" ludzi.



Mam powa¿ne obawy ¿e mieszani tych "¿yczliwych " mo¿e doprowadziæ do tego ¿e w przysz³ym roku nie uda siê wynaj±æ tego terenu.



Mia³ ktoœ podobne doœwiadczenia ?



Pawe³


tak czytam i sobie mysle ze czasem moze warto sie postawic w cudzej skorze, nie mowie tutaj kto jest winny, tylko zauwaz ze to dalo im do myslenia ze taki model kiedys moze im spasc na glowe a to juz nie sa zarty i pewnie dlatego sie zdenerwowali, w sumie sam bym tez sie wkurzyl jakbymi kolo glowy jakis model spadl;)

pozdr Krzysztof

ps oczywiscie wszystko co napisalem jest jak najbardziej neutralne, nie chce osadzac, nie bylo mnie tam itd itp.

Wg mnie chyba raczej nie mo¿e nie oddaæ modelu bo to by³oby przyw³aszczenie cudzej rzeczy. Dla przyk³adu czy l±duj±cy na czyim¶ polu szybowiec (lub inny statek powietrzny w skali 1:1 :) ) staje siê w³asno¶ci± posiadacza tego pola ? Niezaprzeczalnym faktem jest jednak, ¿e model l±duj±c na cudzej posesji stanowi³ powa¿ne zagro¿enie i to bez wzglêdu na jego wielko¶æ czy masê. Ca³e szczê¶cie, ¿e skoñczy³o siê na drzewie. Poza tym jak stwierdzi³ w³a¶ciciel bywali u niego znajomi wiêc tym bardziej niekontrolowany model spadaj±cy do ogrodu móg³ zrobiæ komu¶ krzywdê. Nale¿y sobie u¶wiadomiæ wielokrotnie powtarzane, ¿e nasze "zabawki" potrafi± byæ bardzo niebezpieczne !!! Czy na 8 hektarowej ³±ce nie da siê znale¼æ takiego miejsca, z którego model lec±c bez kontroli nie wpadnie znowu na czyj±¶ posesjê ? Pozdr Krzysiek

Użytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl napisał:

Latacie spalinówkami ? Szczerze mówiąc to jak latałem na lotnisku (głównie szybowce),to też brzęczenie spalinówek a zwłaszcza smigłowców nie było przyjemne, więc bym sie człowiekowi nie dziwił.

Mnie siê wydaje ¿e tu nie chodzi o to czy jest to dla niego przyjemne czy nie. To nie o to chodzi. Mnie te¿ mo¿e nie byæ przyjemnie jak mi s±siedzi co sobota warcz± ca³y dzieñ spalinowymi kosiarkami do trawy.Ale nie zabieram przez to pi³ki wkopanej przez przypadek przez jego dziecko na moje podwórko i nie grozê strzelaniem z wiatrówki do jego psa który ujada kiedy tylko ktoœ przechodzi drog±.

<ecrgjn$ur5$ snipped-for-privacy@opal.futuro.pl>, eeemil<eeemil_tnij_wasc_spamu snipped-for-privacy@o2.pl napisa³(a):

To ¿e model wy³adowa³ na drzewie to oczywiœcie incydent, i pewnie ju¿ z nigdy siê nie powtórzy. Zwarzywszy na to ¿e miejsca to tam jest autentycznie sporo i szansa ze inny model tam wpadnie jest jak wygranej 1000 000 w totolotka.(Oczywiœcie mo¿e siê zdarzyæ)

<ecrg7m$f6g$ snipped-for-privacy@node4.news.atman.pl>, Krzysiek snipped-for-privacy@poczta.onet.pl>

napisa³(a):

Da³y dowcip polega na tym ¿e w³aœciciel posesji wcale siê nie wkurzy³. Ba on siê nawet ucieszy³. Czeka³ na taki moment ( jak sam to okreœli³) Nareszcie mia³ okazjê podyskutowaæ z pozycji- ja u teraz rz±dzê - oddam model jak siê st±d wyniesiecie. Jego nie zdenerwowa³ ten malutki modelik l±duj±cy na wysokim drzewie tylko fakt ¿e grupa modelarzy przeszkadza mu lataj±c w pobli¿u jego dzia³ki. I bêdzie robi³ wszystko aby nas st±d wykurzyæ.

Pytanie czy ma do tego prawo.

<ecqnq5$dkl$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl>, Krzysztof<aananassNOSPAM@[at]interia.pl> napisa³(a):

U¿ytkownik snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...

W Zielonej Gorze na zawodach, 2 szybowce wyladowaly na polu jednego chlopa, ktory stwierdzil ze naleza one teraz do niego i ich nie odda. Dopiero jak przyjechala policja zdecydowal sie na odebranie sprzetu. Jesli kiedykolwiek , ktokolwiek powie Ci cos takiego ze teraz to nalezy do niego, dzwonisz po niebieskich i MUSZA Ci oddac Twoj sprzet. Oczywiscie to juz ekstremalna sytuacja.

Spoko,

Latasz w przestrzeni "G" i tylko strefy zakazane musisz omijaæ. Nikt nie mo¿e ci powiedzieæ, ¿e latasz po "jego niebie" i zabraniæ ci tego. Na takie sytuacje polecam dobre ubezpieczenie OC, kosztuje grosze. Jak walniesz w co¶ bardziej warto¶ciowego jak drzewo:), to OC mo¿e siê przydaæ.

Pozdrówka,

Pawe³

Rozumiem ludzi, którzy kupili sobie teren a tutaj im nagle w ka¿dy weekend co¶ brzêczy. Sam bym siê wkurzy³, a walczyæ biedaki nie maj± jak.

W Krakowie na "¶mietniku" z tego powodu nie lata siê nad domami. Jest mnóstwo miejsca z drugiej strony. W³asciciele s± bardzo mili, wiêc ¿yje siê z nimi w zgodzie.

W Krakowie, na lotnisku w Czy¿ynach by³ (a mo¿e jest dalej) go³êbiarz. Kiedy¶, gdy jeszcze nie wiedzia³em, ¿o hoduje sobie go³êbie zapuszcza³em siê tam swoj± spalink±. Pewnego dnia "pac!". Wyl±dowa³em modelem a tutaj dziura w skrzydle. Facet prawie zestrzeli³ mój model z procy. Nie wiem, jak on trafi³ z takiej odleg³o¶ci, ale trafi³! Z pocz±tku od razu chcia³em dzwoniæ po policjê, ale jako¶ siê pogodzili¶my. Ja zaklei³em skrzyd³o ta¶m±, od tamtego czasu mówimy sobie "dzieñ dobry", nie latam w pobli¿u jego go³êbnika, a czasem go¶æ przyjdzie i poprosi, co by mu przepêdziæ go³êbie z miejsca, gdzie nie powinny siedzieæ.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required